"Franciszek potrafi być stanowczy. Pokazał to w rozmowach z...

    "Franciszek potrafi być stanowczy. Pokazał to w rozmowach z rządem Argentyny"

    Barbara Dziedzic

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Kard. Begoglio spokojnie, ale dosadnie zabierał głos w sprawach sprawiedliwości i przestrzegania prawa, tak Bożego, jak ludzkiego. Najtrudniejszym dla niego okresem były rządy wojskowych w latach 1976-1983. Bergoglio występował wtedy niejako w roli reprezentanta Kościoła w rozmowach z rządem wojskowych. Ma tutaj duże zasługi - ocenia ks. Ksawery Solecki, proboszcz kościoła Matki Boskiej Guadalupe w Buenos Aires, w rozmowie z Barbarą Dziedzic
    Z księdzem Ksawerym Soleckim, proboszczem kościoła Matki Boskiej Guadalupe w Buenos Aires, rozmawia Barbara Dziedzic

    Emocje po wyborze Jorge Maria Bergoglia na papieża w Argentynie powoli opadają?
    Na pewno tak. Największe emocje można było obserwować w centrum na placu Majowym, przy katedrze. To miejsce, w którym przez długie lata urzędował jako biskup, a potem kardynał. W innych miejscach stolicy również było widać wzruszenie, ale nie tak wielkie jak tam. Wydaje mi się zresztą, że w Polsce te emocje byłyby większe.

    Czyli entuzjazm nie był tak wielki jak w Polsce po wyborze Karola Wojtyły?
    Był o wiele słabszy. Powody były różne: historia, doświadczenia, inna osobowość. Dla przykładu oczywiście informacje o wyborze Argentyńczyka pojawiły się we wszystkich dziennikach, ale były raczej wyważone, spokojne. Wyobrażam sobie, że w Polsce dziś byłaby to o wiele bardziej energicznie opisywana wiadomość. W miejscach pracy Argentyńczycy reagowali naprawdę z wielkim spokojem, choć trudno oczywiście o jakiekolwiek uogólnienia.

    Z czego to wynika?
    W Argentynie wiara jest o wiele bardziej powierzchowna, a oprawa zewnętrza ceremonii religijnych często nieporównywalnie bardziej skromna.

    W Polsce komentowano, że Kościół katolicki w Ameryce Łacińskiej jest silny, choć traci wiernych na rzecz Kościołów ewangelikalnych. Jaka jest pozycja Kościoła katolickiego w Argentynie?
    Prawda jak zawsze leży gdzieś w środku. Z mojego doświadczenia wynika, że choć nie należy umniejszać roli Kościoła w Argentynie, jest ona dosyć powierzchowna. Obowiązek stosowania reguł chrześcijaństwa jest tutaj traktowany dosyć pobłażliwie.

    Argentyna się laicyzuje?
    Bez wątpienia. Jest coraz więcej rozwodów, coraz mniej osób decyduje się na zawieranie związków małżeńskich. Znaczący był tu wpływ polityki, która stara się wmieszać do spraw Kościoła, zniechęcając wiernych.

    Wybór papieża sprawi, że ludzie będą się nawracać?
    Tak może się stać, ale obawiam się, że będzie to proces krótkotrwały i powierzchowny. Stolica Apostolska jest daleko.

    Entuzjazm po wyborze Karola Wojtyły był w Polsce nieporównywalnie większy
    Proszę opowiedzieć o swoich spotkaniach z kardynałem Bergogliem.
    Miałem okazję kilkakrotnie z nim rozmawiać. Przede wszystkim, kiedy mieliśmy problem z grupą ludzi, którzy szukali miejsca na modlitwę i różne inne aktywności w Kościele, co wymagało zaangażowania księdza, który nie miał na to czasu. Brakowało pomocy, tym bardziej że przychodzili późnym wieczorem. Nie wiedzieliśmy, jak sobie z tą sytuacją poradzić. Poszedłem z tym problemem do kardynała Bergoglia, tłumacząc, że szukamy rozwiązania. Kardynał poprosił, by nie zamykać tym ludziom drzwi do Kościoła, ograniczając jednocześnie ich wymagania i pretensje, to znaczy tłumaczył, żeby nie przychodzili każdego dnia.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama