Dziennik Zachodni » Wiadomości » Murem za Olszówką!

Murem za Olszówką!

Data dodania: 2009-01-16 20:54:41 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-01-16 20:57:45

Dziennik Zachodni

Wanda Then

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Murem za Olszówką!

Mieszkańcy zapowiadają, że będą bronić zabytków i przyrody bielskiej dzielnicy Olszówka (© Wanda Then)

Mieszkańcy bielskiej dzielnicy Mikuszowice Śląskie nie wierzą już urzędnikom i założyli Komitet Obrony Olszówki.

Czarę goryczy przelało wyburzenie 5 stycznia przez prywatnego właściciela zabytkowej willi Hauptiga z 1888 roku, mimo że Ratusz zapewniał, iż nie ma takiej możliwości. Teraz postanowili sami zadbać o dziedzictwo kulturowe dzielnicy Olszówka-Cygański Las. O wsparcie poprosili Stowarzyszenie Olszówka.

- Miejsce zasługuje na to, by traktować je nieco inaczej niż inne dzielnice miasta. Przemawiają za tym względy historyczne i kulturowe - mówi Jacek Zachara, prezes Stowarzyszenia Olszówka, które pro- wadzi w dzielnicy m.in.
∨ Czytaj dalej
edukację ekologiczną.

- W barbarzyński sposób zniszczony został jeden z cennych obiektów. Nie mamy już zaufania do władz miasta, ani innych struktur, które zostały powołane do ochrony dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego - dodaje Zachara. Dlatego Stowarzyszenie Olszówka będzie wspierać mieszkańców.

Willi Hauptiga nie udało się uratować. Jednak mieszkańcy zamierzają bronić innych unikatowych budynków i miejsc cennych przyrodniczo.

- Są jeszcze dwa obiekty przeznaczone do sprzedania: dawna willa Zipsera i willa Bajka. I znowu nikt z nami nie rozmawia - irytuje się Czesław Kania, szef Rady Osiedla.

Nikt też nie odpowiedział na pismo mieszkańców przekazane do Urzędu Miejskiego 7 marca ub. roku. Już wtedy ludzie niepokoili się losem wyburzonej willi i kilku innych pięknych budynków. Nie wiadomo też, jaki los czeka perełkę, w której jeszcze kilka miesięcy będzie przedszkole, a otoczona jest hektarem wspaniałego parku.

- Od 1989 roku w Bielsku, ze względu na oszczędności, zlikwidowano 12 przedszkoli, ale u nas znalazły się pieniądze na budowę nowego. To wydaje się podejrzane - podkreśla mieszkaniec dzielnicy, Adam Cywka.

Dlatego ludzie powołali Komitet Obrony Olszówki.

- Będziemy robili wszystko, by miasto zaczęło się z nami liczyć. Nie wykluczamy nawet blokad, jeśli zajdzie potrzeba. Są nas setki. Teraz napisaliśmy pismo, które przez Radę Osiedla kierujemy do prezydenta - mówi Mirosław Gębala, przewodniczący komitetu.

W piśmie mieszkańcy sprzeciwiają się zmianom w historycznej dzielnicy, m.in. wycince drzewostanu i puszczaniu dużego ruchu wąskimi uliczkami - Suchą, Miłą, Szarą. Domagają się informacji o planach związanych z budynkiem i terenem poprzedszkolnym oraz natychmiastowego wykonania planu przestrzennego zagospodarowania dzielnicy. Chcą też wprowadzenia zakazu sprzedaży zabytkowych obiektów, do czasu powstania planu zagospodarowania.

- Pismo jeszcze do nas nie dotarło - mówi rzecznik prasowy bielskiego Ratusza, Tomasz Ficoń. - W 2003 roku w całym kraju wygasły dotychczasowe plany zagospodarowania terenu. W Bielsku na razie nowych jest mało. Systematycznie są tworzone. W trakcie realizacji jest 29. O kolejności decyduje Rada Miejska. Nie robi się ponadto planów dla całej dzielnicy, ale dla poszczególnych jej fragmentów.

Zabytkowa willa legła w gruzy

Willa Hauptiga powstała w 1888 r. Utrzymana była w stylu cottage, czyli podmiejskiego letniego domu murowanego z drewnianymi werandami i ozdobną snycerską dekoracją. Stała w ogrodzie porośniętym starodrzewem.

Kilkanaście lat mieściła się w willi siedziba sanepidu. Do 2003 r. budynek znajdował się pod opieką konserwatora, potem nastąpiła zmiana przepisów, zgodnie z którą to gminy mają dbać o trwałe zachowanie zabytków.

Trzy lata temu budynek wystawiony został przez gminę Bielsko-Biała na sprzedaż. Kupiła go wówczas firma deweloperska.

5 stycznia tego roku willa została zburzona. Właściciel twierdzi, że zgodnie z prawem, bo dostał zgodę od wojewody, który w świetle obowiązujących przepisów nie mógł jej nie wydać. Oburzenie mieszkańców budzi jednak fakt, że w umowie sprzedaży nie było zapisu o konieczności zachowania zabytku. Umowa ustna, którą obecnie zasłania się miasto - jak widać - niczego nie załatwiła. Tym bardziej, że właściciel twierdzi, iż niczego miastu nie obiecywał.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.