Frankiewicz: dyskusja o autonomii nie jest warta funta...

    Frankiewicz: dyskusja o autonomii nie jest warta funta kłaków. Jerzy Gorzelik to wie

    Zygmunt Frankiewicz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dwa razy mieszkańcy próbowali go odwołać w referendum. Dwa razy miał propozycje pracy w rządzie. Ale od 20 lat jest prezydentem Gliwic. Złośliwi mówią, że to jego zawód. On sam po 20 latach rządzenia dużym miastem jest zmęczony. - Zawsze mogę wziąć teczkę, przejść trzy ulice dalej i wrócić na Politechnikę Śląską - mówi Zygmunt Frankiewicz w rozmowie z Marią Olechą i Dorotą Niećko.
    Frankiewicz: dyskusja o autonomii nie jest warta funta kłaków. Jerzy Gorzelik to wie
    Ma pan dla nas niewiele czasu, bo zaraz wyjeżdża pan do Opla. I tak zajęty jest pan od 20 lat. Nie jest pan zmęczony?
    Jestem.

    Rządzi pan Gliwicami od 20 lat. Jest pan najdłużej urzędującym prezydentem miasta na Śląsku.
    I w Polsce! Niedawno to sprawdziłem. Nie wiem, czy to jest powód do dumy.

    Złośliwi mówią, że pana zawód to prezydent. A przecież pan jest inżynierem i naukowcem. Ma pan doktorat, habilitację...
    Jestem na urlopie bezpłatnym jako samodzielny pracownik naukowy Politechniki Śląskiej. W każdej chwili mogę zabrać teczkę, przejść trzy ulice i wrócić na uczelnię.

    Rozważa pan to poważnie? A start w kolejnych wyborach samorządowych?

    Nie odpowiem na to pytanie. To byłaby niebezpieczna deklaracja.

    Dlaczego niebezpieczna?
    Bo moi przeciwnicy wykorzystaliby tę deklarację ze szkodą dla miasta. przeciw miastu. Samorząd to teraz prawdziwe "konfitury" dla polityków, związanych z partiami. Posady w samorządzie są atrakcyjne dla działaczy. A partie polityczne miastom szkodzą.

    Jest pan fenomenem w polskim samorządzie nie tylko z racji stażu. Dwa razy bezskutecznie próbowano pana odwołać, ale referenda się nie udały.
    Tak naprawdę to była jedna próba zorganizowania referendum i dwa referenda. Co ciekawe, wszystkie w ostatnich latach, a nie wtedy, gdy można było mnie odwołać łatwiej, gdy wybory nie były jeszcze bezpośrednie. A wtedy nie było nawet wniosku o odwołanie. Czy to dużo, w porównaniu na przykład z Bytomiem, gdzie było 50 kilkanaście wniosków o odwołanie kolejnych prezydentów? Gliwice to miasto wyjątkowe. Gliwiczanie mają wiele umiejętności, również umiejętność protestowania. Dlatego zawsze potrzebne jest dobre uzasadnienie dla każdej decyzji. Uczulam moich współpracowników, że w każdej, najdrobniejszej, codziennej czynności, trzeba umieć sobie odpowiedzieć na proste pytanie: po co to robię?

    Może - likwidując w 2009 roku w mieście linie tramwajowe - nie dał pan takiego uzasadnienia?
    Kiedy podejmowaliśmy tę decyzję, wiedzieliśmy, że jest niepopularna. Spodziewaliśmy się oprotestowania. Nie byłem zdziwiony, że to doprowadziło do referendum.

    Poprzedni prezydent Chorzowa, Marek Kopel, też zlikwidował tramwaj z Chorzowa do Siemianowic, a jednak referendum chorzowianie nie zorganizowali.
    Już mówiłem, że gliwiczanie są wyjątkowi (uśmiech). W Polsce ludzie łatwo mobilizują się w sprawach negatywnych, w walce. To są często ludzie pokiereszowani przez życie, którzy nie dają sobie rady w nowej rzeczywistości, którzy stracili pracę. I winią za to lokalną władzę.

    Nie bał się pan przed którymś referendum, że Zygmunt Frankiewicz rzeczywiście zostanie odwołany?
    Przed każdym! Takie możliwości daje demokracja. Nigdy nie wiadomo, ilu jest tych niezadowolonych.

    Załóżmy hipotetycznie, że pan nie będzie już prezydentem Gliwic. Widzi pan kandydata na swojego następcę?
    Mogę rozmawiać ze wszystkimi, z każdej strony sceny politycznej i z osobami spoza partii. Uważam, że powinien tu być ktoś, kto jest merytorycznie przygotowany. To jest ciężka praca menedżerska, zarządzanie ludźmi i miastem, podejmowanie często niepopularnych decyzji. Dlatego w samorządach nie sprawdzają się ludzie, którzy mają tylko kwalifikacje polityczne. Tu są potrzebne kompetencje.

    Czyli merytoryczna praca i umiejętność podejmowania decyzji to pana recepta na długie rządzenie miastem?
    Plus wiedza. Bardzo potrzebna.

    Ile czasu potrzebuje dziś nowy prezydent , aby zmienić miasto?
    Przyuczanie się do roli prezydenta trwa długo. Kiedyś sądziłem, że wystarczy 1,5 roku. Teraz uważam, że być może nawet jedna kadencja to za mało.

    Nowym samorządowcom łatwiej dziś zaczynać pracę w miastach czy gminach niż panu 20 lat temu?
    Wcale nie było mi tak łatwo. Dziś niewiele osób o tym pamięta, ale na początku lat 90. to było biedne miasto. Ówczesny prezydent Chorzowa, Marek Kopel, robił analizy porównawcze miast w aglomeracji śląskiej. Porównywał m.in. dochody własne na mieszkańca. Gliwice były na przedostatnim miejscu. Tu przemysł padał w PRL-u, nie było większych inwestycji. Wielkie inwestycje zaś lokowane były w Katowicach, Tychach, Bielsku, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu. Wszędzie inwestowano, a tutaj nie było kawałka większej drogi! Dlatego w koncepcji rozwoju miasta, która powstała w 1994 na pierwszym miejscu było pozyskanie inwestora strategicznego.

    Stąd pomysł, aby ściągnąć do miasta Opla i zbudować strefę ekonomiczną? Niektórzy pukali się w czoło, gdy o tym słyszeli…
    Takie myślenie, jak to o Oplu, że ważne decyzje przynoszą korzyści nie od razu, ale długofalowo, trzyma mnie tutaj. Proszę sobie przypomnieć, że strefy ekonomicznej w Gliwicach miało nie być. Były wojewoda katowicki, śp. Eugeniusz Ciszak, obiecał, że rozszerzy strefę o Gliwice, jeśli wygramy "konkurs piękności" o Opla. Wydawało się to wtedy niemożliwe. Przypominam, że rządziły wówczas ugrupowania lewicowe, a one nie były zainteresowane Gliwicami. W grudniu 1995 roku złożyliśmy jednak Oplowi pierwszą propozycję. W 1996, w maju podpisaliśmy umowę. To była po prostu konsekwencja. Podobnie było z DTŚ. Kiedy byłem jeszcze radnym, plany co do DTŚ były takie, że ona w Gliwicach miała być de facto autostradą. Czyli o parametrach takich, jakie ma w Rudzie Śląskiej czy Katowicach. Uważaliśmy, że w centrum Gliwic to nie będzie droga dla mieszkańców, tylko dla tranzytu. Walczyliśmy o zmianę parametrów. Teraz będzie tak, że w niektórych miejscach będzie mieć po dwa pasy, a w centrum - nawet jedną jezdnię, z czterema pasami (po dwa w każdą stronę - przyp. red). Najpierw o to zabiegaliśmy, a później trzeba było przekonać gliwiczan, że warto tę drogę budować.

    Opel jest, DTŚ-ka w budowie. Hala Podium to pana kolejny cel? Takie "dzieło życia"?
    (śmiech) A skąd! Nie upieram się przy tej budowie. Dla mnie wyzwaniem był Opel, strefa, w nie mniejszym stopniu skrzyżowanie autostrad A4 i A1 - bo w pierwotnych planach miało być zlokalizowane daleko od aglomeracji. To jest dzieło życia. A Podium? Absolutnie nie. To był po prostu dobry pomysł. Myśleliśmy o dużym obiekcie wiele lat przed tym, nim został zgłoszony. Historia tego pomysłu ma kilkanaście lat. W 2006 chyba roku, był nabór projektów do RPO. Ówczesny premier, Jarosław Kaczyński, zażądał, by do tych programów regionalnych były dołączone projekty. Był środek lata i nagle trzeba było "z rękawa" wytrząść projekt kluczowy. My mieliśmy ten nasz przygotowany. Mieliśmy analizę, czy hala ma powstać i gdzie. Zgłosiliśmy. Projekt został zaakceptowany przez ówczesny samorząd województwa. A warto przypomnieć, że marszałkiem był pan Michał Czarski z SLD i z Zagłębia. To wszystko wtedy miało sens. I od tego momentu zaczęło się zwalczanie tego projektu, na wszelkich możliwych poziomach. A my w tej chwili możemy decydować tylko: albo to budować, albo nie budować. I to nie jest tak, że mnie nadzwyczajnie zależy na Podium. Ja muszę podjąć decyzję. A każda decyzja ma swoje zalety i wady. Rozważenie tych zalet i wad pokazało, żeby budować Podium. Bo sprawa toczy się już lata, bo przygotowaliśmy za własne pieniądze projekt budowlany, wzięliśmy trochę pieniędzy unijnych, które trzeba by zwrócić, bo zostanie nam pomnik komunizmu (teren po dawnym stadionie XX-lecia). Ta decyzja nie jest prosta. Dlatego zorganizowaliśmy konsultacje społeczne, z których jasno wynika, że gliwiczanie chcą Podium. Wzięło w nich udział 9300 osób. Dla porównania w konsultacjach w sprawie przebiegu DTŚ, uczestniczyło w sumie około 2100 osób. Gliwiczanie zdecydowali, że chcą Podium.

    Komu ta hala przeszkadza?
    Konkurencji. To takie wybijanie się Gliwic na miasto które ma większe znaczenie niż do tej pory. To wielu przeszkadza.

    Katowicom?
    Katowicom na pewno. Ale to nie znaczy, że ja potrafię wskazać konkretne osoby. Prezydent Katowic w tej sprawie nigdy negatywnie się nie wypowiedział. Radni - już tak. Jeden z radnych chwalił się nawet, że jeździł do Brukseli - aby uniemożliwić sfinalizowanie budowy hali! - do Brukseli! A pewien katowicki profesor na łamach znanego w regionie miesięcznika napisał wprost: że to jedynie Katowicom przypisana jest stołeczność regionalna i wszystkie przedsięwzięcia o randze regionalnej powinny być w Katowicach.

    Ale tak przecież nie jest?
    Jest. Gdyby tak się nie działo, to nowe instytucje takie jak sądy, dozór techniczny, cokolwiek, o znaczeniu regionalnym, mogłyby powstawać w tych miastach, które wymagają rewitalizacji. Większość miast konurbacji jest biedna, to miasta, które mają problemy z wygenerowaniem jakiejkolwiek nadwyżki operacyjnej. I gdyby w takich Siemianowicach, Świętochłowicach, Mysłowicach, Rudzie Śląskiej, Bytomiu - ulokować na przykład wojewódzki urząd pracy - ile miejsc pracy by wygenerował! Poza tym, tam, gdzie bezrobocie sięga ponad 20 procent, łatwiej jest znaleźć tańszych, dobrze wykwalifikowanych pracowników. Ale tak nie jest. A na przykład w naszym niemieckim mieście partnerskim Dessau, które jest nieduże, mieści się ministerstwo ochrony środowiska Republiki Federalnej Niemiec. Wracając do Podium - owszem, przez lata duże koncerty gwiazd były w Spodku, ale w tej chwili takie koncerty są tylko w trzech miastach w Polsce: w Warszawie - bo tam zawsze jest pogoda - w Łodzi i w Gdańsku, z tego powodu, że tam są nowoczesne hale. Podium to nie będzie hala dla Gliwic, ale dla całego regionu. Tak należy o niej myśleć. Tymczasem, proszę zwrócić uwagę, jak się wszyscy o nas troszczą, dbają o nasze finanse, abyśmy przez Podium nie wpadli w kłopoty. Sąsiednie miasto, Zabrze, buduje stadion, który będzie droższy od Podium - i o nich nikt się nie martwi.

    Od niedawna jest nowy marszałek województwa, więc może przychylniej spojrzy na Podium i Gliwice dostaną dotację unijną?
    Szczerze? Nie sądzę.

    Mirosław Sekuła to dobry marszałek dla regionu?
    Województwo śląskie jest w trudnej sytuacji finansowej. Dochodzi do granicy zadłużenia, a nadal zostały poważne problemy: Koleje Śląskie, Stadion Śląski. Trudno ocenić, co będzie.

    Odsunięcie Jerzego Gorzelika, szefa RAŚ, od kultury, to dobra decyzja marszałka Sekuły, zwłaszcza w kontekście kontrowersji wokół wystawy w Muzeum Śląskim?
    Słabo się orientuję w sprawach Muzeum Śląskiego. Jeżeli jednak miałbym komentować, to uważam, że to jest dobra decyzja. Nie należy tworzyć problemów tam, gdzie ich nie ma. Województwo ma realne, potężne problemy. Wystarczy zobaczyć, jak nasze województwo "obsuwa się" w Polsce. Byliśmy liderem w rozwoju, wysokości płac, mieliśmy stadion narodowy, Spodek. A teraz? Wprawdzie my w Gliwicach mamy się świetnie, Katowice też się mają świetnie, dobrze rozwijają się Tychy, Bielsko, ale centrum konurbacji wprost przeciwnie. Co do RAŚ, uważam, że zapełnianie białych plam w historii, jej odkłamywanie, jest godne pochwały. Nasze mózgi w PRL-u były zatruwane propagandą. Ale żonglowanie emocjami to coś innego, i to mi się mniej podoba. To są bardzo niebezpieczne zabawy dużych chłopców. Takie uprawianie polityki pogłębia podziały w naszym województwie. A oprócz Śląska jest jeszcze ziemia częstochowska, Podbeskidzie, ziemia rybnicka.

    Jerzy Gorzelik jest niebezpieczny, kiedy mówi otwarcie, że nie czuje się Polakiem, że nie wywiesi flagi polskiej 11 listopada, kiedy mówi o autonomii Śląska?
    Autonomia budzi niepotrzebne emocje u niezorientowanych w temacie osób. To niebezpieczne, bo daje nadzieję na coś, co nie jest możliwe. Cała dyskusja o autonomii Śląska jest warta funta kłaków, bo trzeba by zmienić Konstytucję RP, aby autonomię wprowadzić. Jerzy Gorzelik jest inteligentny, na pewno przeczytał konstytucję wiele razy, zna ją, a mimo to prowadzi tę dziwną grę.

    To źle, że RAŚ współrządzi województwem?
    W województwie opolskim współrządzi mniejszość niemiecka, u nas RAŚ. I dla nas jest to normalne. Mniejszość niemiecka jest mi znana, ale nie wiem, czym tak naprawdę jest Ruch Autonomii Śląska, dokąd zmierza Jerzy Gorzelik.




    *Ranking szkół nauki jazdy 2013
    *Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
    *Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (38)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      3 x Tak

      John (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      a kto to jest ta Pani Maria Olecha?kogo Pani reprezentuje prosze o szczegoly tej merytorycznej przeciez rozmowy! Prezydent Gliwic nie ma pojecia o czym mowi to bardzo trafny polityk ktory dobrze...rozwiń całość

      a kto to jest ta Pani Maria Olecha?kogo Pani reprezentuje prosze o szczegoly tej merytorycznej przeciez rozmowy! Prezydent Gliwic nie ma pojecia o czym mowi to bardzo trafny polityk ktory dobrze operuje slownictwem - Na zachodzie taki Pan ktos nie mial by prawa bytu na tym stanowsku ale w Polcse konstytucyjnej niestety ma! a szkoda bo dzisiaj swiat sie juz dawno zmienil i to co dzieje sie w Polsce zasniankowej zmini swiat a nie ludzie ktorzy nie potrafia nic ze soba zrobic tylko trwac w chorym mysleniu. Co do autonomii - bardzo trafny ruch i pomysl, jedyna inicjatywa ktora wspomaga samorzadnosc i ludzi w niej zawartej. Autonomi a - TAK! Pan Frankiewitz - NIE!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      i Verlagsgruppe Passau, niemieckia grupa medialna.

      właściciel tego portalu to wie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 14

      ... dlatego tak często bije pianę autonomii Ślaska, by temat ten nie przepadł w czeluściach zapomnienia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Autonomii Śląska nie będzie!

      Szkodnik RAŚowski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 22

      Czy to kiedykolwiek dotrze do głów RAŚ-mannów?

      Jedyny efekt całego tego "ruchu" to taki, że Gorzelikowi i najbliższej ferajnie będzie się wiodło całkiem znośnie...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo, Panie Prezydencie!

      GLIWICZANIN (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 18

      Pamiętam jak przed nieudanym referendum ślązakowcy wypisywali na forach swoje rojenia, że będą mieli "swojego" prezydenta Gliwic.
      Oczywiscie okazało się to, co zawsze - że są oni kompeltnym...rozwiń całość

      Pamiętam jak przed nieudanym referendum ślązakowcy wypisywali na forach swoje rojenia, że będą mieli "swojego" prezydenta Gliwic.
      Oczywiscie okazało się to, co zawsze - że są oni kompeltnym marginesem politycznym, bez wpływu na cokolwiek.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Matuzalem.

      Rudi. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 24

      Myślę,że naprawdę powinien pan/wziąć teczkę//i przejść te trzy ulice.Dlaczego autonomia miałaby być /niemożliwa/?To nie jest/funta kłaków/ warte a i konstytucję prawdopodobnie się zmieni przy...rozwiń całość

      Myślę,że naprawdę powinien pan/wziąć teczkę//i przejść te trzy ulice.Dlaczego autonomia miałaby być /niemożliwa/?To nie jest/funta kłaków/ warte a i konstytucję prawdopodobnie się zmieni przy okazji
      innych spraw.Ciągle niema pieniędzy na najpilniejsze sprawy i trzeba czekać aż coś
      kapną z Warszawy.A jak było u nas w międzywojniu i co zbudowano w tym czasie to widać do dziś.
      Nie wiem z jakiego regionu pan pochodzi ale sądzę,że nie ze Sląska.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      o autonomii

      Maria.Olecha

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 19

      Dzień dobry,
      @Rudi: pisze pan/pani o międzywojniu. Dzięki Bogu, mamy XXI wiek, rok 2013. Rzeczywistość się zmieniła. Polska jest w zgoła innej sytuacji geopolitycznej.
      A Zygmunt Frankiewicz...rozwiń całość

      Dzień dobry,
      @Rudi: pisze pan/pani o międzywojniu. Dzięki Bogu, mamy XXI wiek, rok 2013. Rzeczywistość się zmieniła. Polska jest w zgoła innej sytuacji geopolitycznej.
      A Zygmunt Frankiewicz urodził się w Gliwicach. Mieszka tu całe życie.

      Pozdrawiam,
      Maria Olecha, DZzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlatego

      GLIWICZANIN (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 31

      że poparcie dla RAŚiowskich koncepcji "regionalistycznych" jest w innych częściach Polski zerowe.
      A dla takiej zmiany konstytucji, jakiej chce RAŚ, potrzebne byłoby nie tylko 2/3 głosów w...rozwiń całość

      że poparcie dla RAŚiowskich koncepcji "regionalistycznych" jest w innych częściach Polski zerowe.
      A dla takiej zmiany konstytucji, jakiej chce RAŚ, potrzebne byłoby nie tylko 2/3 głosów w parlamencie, ale i większość głosów w ogólnopolskim referendum.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zieeeew

      BASF (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 24

      Tak dlugi tekst o Frankiewiczu nie jest wart funta klaków !


      Zdjęcie autora komentarza
      o Frankiewiczu

      Maria.Olecha

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 20

      Dzień dobry,
      @BASF: Szanowny panie,
      pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem. Zygmunt Frankiewicz to najdłużej urzędujący prezydent w Polsce. I choćby dlatego obszerny wywiad z nim musiał się...rozwiń całość

      Dzień dobry,
      @BASF: Szanowny panie,
      pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem. Zygmunt Frankiewicz to najdłużej urzędujący prezydent w Polsce. I choćby dlatego obszerny wywiad z nim musiał się pojawić w największej regionalnej gazecie w kraju. Jest fenomenem z wielu względów: rządzi 20 lat, dwa razy próbowano go odwołać w referendum, dwa razy miał propozycje pracy w rządzie. A jednocześnie Gliwice mają się świetnie. Pytań do prezydenta zrodziło się wiele. Uważam, że musiały paść na łamach opiniotwórczego regionalnego dziennika. Dlatego wraz z koleżanką przeprowadziłyśmy z nim rozmowę.

      Pozdrawiam życząc miłego dnia,
      Maria Olecha, DZzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      o Frankiewiczu.

      tyn istny. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 12

      Nie ujmując nic z zasług Frankiewiczowi.
      Trzeba zwrócić uwagę w jakiej przestrzeni jest umocowany.
      Gliwice są jedynym miastem na ŚLĄSKU.
      Zaznaczam jedynym w którym większość mieszkańców nie ma...rozwiń całość

      Nie ujmując nic z zasług Frankiewiczowi.
      Trzeba zwrócić uwagę w jakiej przestrzeni jest umocowany.
      Gliwice są jedynym miastem na ŚLĄSKU.
      Zaznaczam jedynym w którym większość mieszkańców nie ma związku z autochtonami.
      Tylko wokół Gliwic mieszkają Ślązacy.
      Stad są takie hermetyczne .
      A koterii ,układzików ,powiązań gdzie wszytko się pomiędzy Swoimi na telefon załatwia .
      To ciężko szukać w POLSCE nawet z przysłowiową świeczką. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hmm

      GLIWICZANIN (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 16

      w Jastrzębiu, Tychach, Żorach większość "ma związek" z autochtonami (cokolwiek to znaczy) ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lenin wiecznie żywy...

      dynia ze świecą w głowie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 30

      Frankiewicz jest jednym z tych zbawicieli,który nie chce ale musi,bo bez niego Gliwice mogłyby się nie daj boże rozwinąć w nowoczesne miasto.A tak stoi na straży układów byłych eSBeków i innej...rozwiń całość

      Frankiewicz jest jednym z tych zbawicieli,który nie chce ale musi,bo bez niego Gliwice mogłyby się nie daj boże rozwinąć w nowoczesne miasto.A tak stoi na straży układów byłych eSBeków i innej chołoty z korzyścią dla siebie i rodziny.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      pomówienia

      Maria.Olecha

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 17

      Dzień dobry,
      @dynia ze świecą w głowie: proszę o merytoryczną dyskusję, a nie pomawianie prezydenta Gliwic. Wypisuje Pan/Pani oszczerstwa. Ma Pan/pani na to dowody?

      Maria Olecha, DZ

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To może Pani Prezydncie jest sens porozmawiać...

      Jaro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 15

      np. o pięknym zabytkowym budynku Huty Gliwice, który mógł zostać miastotwórczym elementem centrum handlowego...a nie, przecież on już nie istnieje, bo został zburzony.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      3 grosze

      Pablo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 20

      Dyskusja o tym "nie jest nie warta funta kłaków" ... Frankiewicz to wie ...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ordnung? Gdzie się podziały pruskie nawyki?

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 37

      Ta nagonka na Frankiewicza jest bardzo dziwna, bo kto ją napędza? Pamiętam, że o dokonaniach prezydenta Gliwic bardzo pozytywnie w swoich felietonach wypowiadał się śp. Michał Smolorz. Natomiast...rozwiń całość

      Ta nagonka na Frankiewicza jest bardzo dziwna, bo kto ją napędza? Pamiętam, że o dokonaniach prezydenta Gliwic bardzo pozytywnie w swoich felietonach wypowiadał się śp. Michał Smolorz. Natomiast zdanie o wartości dyskusji o autonomii jest po prostu trafne. Gdyby tutejsi "uoberszlusujący" rzeczywiście mieli coś wspólnego z pruskim porządkiem, to musiałaby dotrzeć do nich fakt, że decyzja o autonomii wymaga zmian w prawie, a te zmiany z kolei ociera się o referendum w Polsce. Jeżeli nawet doszłoby do takiego referendum, to po tych cytatach o zegarku i nienawistnych wypowiedziach na temat Polski i Polakach, wynik takiego referendum byłby przechlapany. Zwolennicy RAŚ co najwyżej napędzają popularność liderowi, bo w sprawie śląskiej kultury i tożsamości nie zrobili nic, natomiast z autonomii sami zrobili funt kłaków. Mogą jeszcze długo maszerować, machać fanami, oklejać się nalepkami, marudzić o swojej "krziwdzie", przeklinać "polactfo", wykrzykiwać "pradzymy".... Tym czasem czas leci. Ślązacy mogliby mieć już dawno to, co mają Kaszubi. Chyba w swojej historii nie mieli bardziej sprzyjających okoliczności, by śląska tożsamość w pełni zaistniała w ramach istniejącego prawa. Podsumowanie byłoby bardziej wskazane, co zrobili Ślązacy dla siebie w ciągu dwudziestu paru lat.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      do firiduri

      Maria.Olecha

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 15

      Dzień dobry,
      @firiduri: miło przeczytać wyważony, merytoryczny wpis na forum;) Zygmunt Frankiewicz jest znany z konkretnych wypowiedzi i jasnych ocen. Ma swoje zdanie, którego nie obawia się...rozwiń całość

      Dzień dobry,
      @firiduri: miło przeczytać wyważony, merytoryczny wpis na forum;) Zygmunt Frankiewicz jest znany z konkretnych wypowiedzi i jasnych ocen. Ma swoje zdanie, którego nie obawia się wyrażać, bez względu na sprawę. Czy to o kibolach, czy o Podium czy o autonomii. I chyba dlatego ma wielu wrogów. Wyraził w tym wywiadzie swoją opinię na kilka spraw, m.in. RAŚ i autonomię. Jak widać te dwa tematy pokazały się najbardziej gorące.

      Pozdrawiam i życzę udanego dnia!
      Maria Olecha, DZzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jakie referendum? jakie zmiany w prawie?

      obywatel RP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 61 / 33

      Czyżbyś nie wiedział, że Śląskowi autonomia należy się zgodnie z obietnicą złożoną Ślązakom u zarania II RP, a jej bezprawne zniesienie przez komunistów w 1945 r. straciło na ważności w momencie...rozwiń całość

      Czyżbyś nie wiedział, że Śląskowi autonomia należy się zgodnie z obietnicą złożoną Ślązakom u zarania II RP, a jej bezprawne zniesienie przez komunistów w 1945 r. straciło na ważności w momencie oddzyskania przez Polskę niepodległości w 89r. i powstania III RP, będącej w prostej linii spadkobierczynią II RP ( bo przecież żyjemy obecnie w III RP a nie w II PRL-u) z całym dobrodziejstwem inwentarza (do którego zalicza się także i status autonomiczny ziem śląskich w ramach państwa polskiego).zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      również obywatl RP

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 36

      Chodzi o przywrócenie autonomii z czasów II RP, czyli zgodnie z prawem również w obszarze z czasów II RP? A co z resztą Śląska? Jednak referendum? Bo inaczej w układzie II RP autonomia...rozwiń całość

      Chodzi o przywrócenie autonomii z czasów II RP, czyli zgodnie z prawem również w obszarze z czasów II RP? A co z resztą Śląska? Jednak referendum? Bo inaczej w układzie II RP autonomia przypominałaby rezerwat. Przedwojenne źródła zasilające kasę przedwojennej autonomii nie istnieją, a dzisiejsze musiałyby ulec poważnemu okrojeniu. W każdym razie na ukończenie stadionu już na pewno nie byłoby kasy, nie mówiąc o autonomicznej kolei. Byłoby "tela geldu", co turysta zwiedzający rezerwat do puszki wrzuci.
      Może skonsultujcie się z góralami, bo oni też chcieli dostać to, co im obiecał Jan Kazimierz za uratowanie życia. III RP jest przecież spadkobierczynią króla.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      firiduri

      ..... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 54 / 17

      Odpowiedz mi na proste pytanie ? Wojewodztwo Slaskie ile wplaca do kasy panstwa ! A ile wraca na Slask! dane dostepne w necie.Skoro merytorycznie wypowiadasz sie w kwestiach ekomnomicznych i...rozwiń całość

      Odpowiedz mi na proste pytanie ? Wojewodztwo Slaskie ile wplaca do kasy panstwa ! A ile wraca na Slask! dane dostepne w necie.Skoro merytorycznie wypowiadasz sie w kwestiach ekomnomicznych i gospodarczych to przedstaw mi dane! Czekam ! lac wode potrafi kazdy!Poprosze odane za 2011 i 2012zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do gościa "Pięć kropek"

      firiduri (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 48 / 23

      Zechciej zauważyć. Tak, czy inaczej, na tą kasę pracują w większości gorole.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      firiduri

      .... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 18

      Ja nie musze zauwazyc JA WIEM! prowadzisz dyskusje o ekonomi i gospodarce czy uprawiasz tania propagande. Porozmawiajmy o kasie ktora wypracowuja gorole jak to powiedziales. Podaj dane o ktore...rozwiń całość

      Ja nie musze zauwazyc JA WIEM! prowadzisz dyskusje o ekonomi i gospodarce czy uprawiasz tania propagande. Porozmawiajmy o kasie ktora wypracowuja gorole jak to powiedziales. Podaj dane o ktore prosilem!!!! Wiekszosc goroli nie wie ile odprowadzamy a ile wraca! Boisz sie prawdy???? Ze przejrza na oczy, ze sa lupieni i okradani??? DANE PODAJ!!!! Rewelacyjny temat do dyskusji! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Statut stanowi jasne

      obywatel RP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 19

      " W sklad autonomicznego woj. wejda wszystkie ziemie gornoslaskie w granicach panstwa polskiego", dlatego wlasnie odebrane Czechom w '38 Zaolzie rowniez bylo objete autonomia.


      Zdjęcie autora komentarza
      Przekonałeś mnie obywatelu RP. Rzeczywiście autonomia się Sląskowi należy.

      Sandman

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 30

      A do kogo należy przedwojenna własność Skarbu Rzeszy np. w Gliwicach? A do kogo należą np. przedwojenne domki w Słupsku? Proszę o uczciwą odpowiedź.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandaman decentralizacja

      ..... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 24

      Stworzenie nowoczesnego panstwa polskiego z regionami autonomicznymi takimi jak landy,kantony nalezy sie wszystkim polakom!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hihihi...

      Szkodnik RAŚowski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 14

      Powala mnie Wasza troska o Państwo Polskie i Polaków... Trudno jednak merytorycznie dyskutować nie znajac argumentów kropeczek, hihihihi

      Zdjęcie autora komentarza
      Oczywiście, że Jerzy Gorolik wie, że gadka o autonomii nie warta jest funta kłaków.

      Sandman

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 55

      Gorolik to cyniczny karierowicz, który na haśle "autonomia" prze do władzy eleminując po drodze wszystkich konkurentów we własnej partii. Najpierw Jorg wyciął założyciela RAŚ Kołodziejczyka...rozwiń całość

      Gorolik to cyniczny karierowicz, który na haśle "autonomia" prze do władzy eleminując po drodze wszystkich konkurentów we własnej partii. Najpierw Jorg wyciął założyciela RAŚ Kołodziejczyka Rudolfa, teraz wycina pozostałych towarzyszy partyjnych. Jego hasło to władza, władza, władza, (aha i pijondze)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama