Strajk generalny: Pikieta przed Urzędem Miasta w...

    Strajk generalny: Pikieta przed Urzędem Miasta w Świętochłowicach [ZDJĘCIA]

    Martyna Dyszka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Strajk generalny: Pikieta przed Urzędem Miasta w Świętochłowicach [ZDJĘCIA]
    1/44
    przejdź do galerii

    ©Martyna Dyszka

    Uczestnicy marszu pod świętochłowicki Urząd Miasta wyruszyli spod Arcelor Mittal Poland (dawna huta "Florian") kilka minut po godz. 9. Pod magistrat zanieśli drewnianą trumnę. Pomimo tego, że podczas pikiety poruszone zostały miejskie problemy, nikt z przedstawicieli władzy nie wyszedł do protestujących.
    Wśród pikietujących przed Urzędem Miasta znaleźli się nie tylko związkowcy, kilkoro mieszkańców ale również radni: Marcin Bawej, Zbigniew Mośko, Joachim Knechtel i Zbigniew Nowak jako przewodniczący związku Zawodowego przy Arcelor Mittal Poland w Świętochłowicach.

    - W naszym mieście wszystko jest nie tak. Tu wygląda tak samo, może w mniejszej skali jak jest to w polskim rządzie - mówił Zbigniew Nowak.
    Zaznaczył, że na wczorajszej uroczystej sesji Rady Miasta tylko jeden z mówców go zafascynował. - Biskup (kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Tadeusz Szurman - przyp. red.) w pewnym momencie powiedział do naszego prezydenta, żeby słuchał mieszkańców i robił to, co chcą mieszkańcy. A wszyscy inni politycy, którzy wczoraj przyjechali, mówili zupełnie innym językiem: oni widzieli miasto jako krainę mlekiem i miodem płynącą - powiedział Dziennikowi Zachodniemu Nowak.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    STRAJK GENERALNY NA ŚLĄSKU I ZAGŁĘBIU - ZDJĘCIA I WIDEO


    ZOBACZ KONIECZNIE:
    STRAJK GENERALNY NA ŚLĄSKU I ZAGŁĘBIU - CZYTAJ MINUTA PO MINUCIE


    Jak dodał, mieszkańcy Świętochłowic i pracownicy widzą to z zupełnie innej perspektywy. - Mamy 19,5 procentowy wskaźnik bezrobocia, który urósł pod rządami obecnego prezydenta Dawid Kostempskiego. Mamy najwyższe stawki za śmieci- to uderzy również w nasze świętochłowickie przedsiębiorstwa, bo one też poniosą tego konsekwencje - tłumaczył radny Nowak. Świętochłowiczanie również pikietowali przeciw stawkom za wodę, które według nich są bardzo wysokie. A i dochodzą ich słuchy o planowanej podwyżce.

    - Ci, którzy pracują w samorządzie to wiedzą, że mówiliśmy o okrojeniu inwestycji basenowej, by zrobić to w mniejszym zakresie. O tym publicznie się nie mówi, ale na przykład wodociągi będą musiały do tej inwestycji dołożyć. A tak naprawdę koszty poniosą wszyscy mieszkańcy - tłumaczy Nowak. Przewodniczącego Związku Zawodowego przy Arcelor Mittal denerwują też sytuacje, który miały miejsce, czyli m.in. zwolnienia pracowników- rodowitych świętochłowiczan.

    - Pan prezydent czy też poprzez swoje służby dokonał zwolnień, osoby te musiały o swoje prawa bić się w sądach pracy, wygrali to , ale co się okazuje, to my mieszkańcy za to płacimy. Przecież to z naszych podatków idą dla nich odszkodowania - dodał Nowak.

    Do strajku przyłączyli się też pracownicy Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, należący do NSZZ Solidarność, Konfederacji Pracy i Związku zawodowego Pracowników Wodociągów i Kanalizacji: nie pracowali w godz. 7.30 a 9.30, a na szlabanie siedziby Zakładu Eksploatacji Kanalizacji ChŚPWiK w Świętochłowicach zawisła płachta z napisem STRAJK.




    *Strajk generalny 26 marca w woj. śląskim
    *Bandycki napad na sklep w Mysłowicach ZOBACZ WIDEO
    *ZOBACZ luksusowe samochody prezydentów miast. Po co im to? ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama