Powązka: Czy książka może porządkować świat? Może. Choć...

    Powązka: Czy książka może porządkować świat? Może. Choć pewnie nie każda książka i nie każdy świat

    Książki. Mimo wszystko

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Powązka: Czy książka może porządkować świat? Może. Choć pewnie nie każda książka i nie każdy świat
    1/2
    przejdź do galerii
    Marcel Proust powiedział, że czytając książki, jesteśmy czytelnikami samych siebie. Często też szukamy takich tekstów, które potwierdzają to, że nie jesteśmy umysłowymi autsajderami, że to, co myślimy, często wbrew powszechnym opiniom albo obok innych ludzi, nie jest przejawem dwubiegunowej choroby depresyjno-maniakalnej. Ja znalazłam taką książkę. Nazywa się "Jak błądzić skutecznie". Prof. Zbigniew Mikołejko odpowiada tam na pytania o świat. Ten zewnętrzny i wewnętrzny.
    Oczywiście nie chcę, żeby ktokolwiek odniósł wrażenie, że oto zrównuję się z potencjałem umysłowym pana profesora. Na taką pychę mnie nie stać. Jednak odnalazłam w tej książce zdania, których nie potrafiłabym tak klarownie wyrazić. Przez niezborność myśli, brak odwagi i niedostatek wiedzy po prostu. A pan profesor obnaża swoje traumy, czyści przedpole, a potem nazywa rzeczy po imieniu i pokazuje, że szczerość może działać jak katharsis i popychać do przodu.


    O tej książce mówi się głównie w kontekście osobistych wyznań pana profesora. Tego, że ma bardzo trudne relacje z matką, że często w życiu przypadała mu rola kozła ofiarnego, albo że miewa depresje i myśli samobójcze. No bo po co o tym gadać? Nieudacznictwo jakieś lansować? Własne na dodatek?

    Ale mówi to człowiek, który - podaję za Wikipedią - opublikował ponad 800 tekstów - oprócz polskiego, w językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, portugalskim, rosyjskim, ukraińskim i włoskim; który jest (lub był) kierownikiem Zakładu Badań nad Religią i profesorem nadzwyczajnym w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie, członkiem Amerykańskiej Akademii w Rzymie (1996), profesorem Warszawskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Bolesława Prusa (2001-2011), wykładowcą filozofii i logiki w Wyższej Szkole Informatyki Stosowanej i Zarządzania, a także wstępu do wiedzy o religii na Podyplomowym Studium Wiedzy o Kulturze przy Instytucie Badań Literackich PAN.

    No więc po co taka intelektualna potęga wywleka publicznie swoje trzewia? Może po to, żeby być uprawnionym do mówienia o świecie? Raj, czyściec, piekło - on tam był. Dlatego nie ma oporów przed opowiadaniem o Bogu, religii, fatum, miłości, pożądaniu, starości, strachu i śmierci. A że prawda jest okrutna? Może powinna. Oto, co Mikołejko odpowiada na pytanie, dlaczego dokonujemy złych wyborów:

    "Myślę, że tak naprawdę z lęku, żeby przetrwać, wzmocnić, nasycić własną egzystencję rzeczami, których inni nie mają. Władzą, miłością, pieniądzem, pozycją społeczną. I ten lęk jest tak potworny, że oślepia. Prowadzi do zachłanności we wszystkich tych materiach, do przemocy fizycznej, symbolicznej, psychicznej. Tak, myślę, że lęk jest fundamentem wszystkiego. Bo gdzieś tam zawsze czai się nasza skończoność. A jak będę silniejszy, jak będę bogatszy, jak będę zaspokojony, to sobie mocniej z tą skończonością poradzę. Może nawet przedłużę swoje życie.(…) Ale w tym momencie trzeba spojrzeć na korowody tańców ze śmiercią, bo co one nam mówią? Ani korona, ani uroda, ani pozycja społeczna cię nie uratuje. Ciach, i już. Umrzesz".

    Zabolało? To dość tendencyjnie wybrany fragment. Bo książka jest budująca. Dowód? No to kolejny cytat:
    "Kiedyś zapytano Marcina Lutra: co byś zrobił, gdybyś wiedział, że jutro się kończy świat? A Luter odpowiedział: zasadziłbym jabłonkę. I każdy z nas powinien sadzić tyle jabłonek, ile wlezie".

    CZYTAJ KONIECZNIE
    Ksiązki. Mimo wszystko ZNAJDZIESZ TUTAJ





    *Kutz: Autonomia okazała się oszustwem. Ślązakom należy się status mniejszości etnicznej [WYWIAD RZEKA]
    *TYLKO W DZ: Niesamowite zdjęcia górników i kopalń z XIX w. Maxa Steckla
    *Cygańskie wesele w Rudzie Śl. On - 21 lat, ona 16 lat. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZABAWY
    *Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

    [b]Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kanon

      imc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      Da sein --egzystencjonalny,,,przetlumaczony -- na przytomny HEIDEGERA a rozpracowany przez ks.Tischnera miesci opisywane zagadnienie.Po naszymu mozna by powiedziec ,,,,nie ma macnych,,,Skutecznosc...rozwiń całość

      Da sein --egzystencjonalny,,,przetlumaczony -- na przytomny HEIDEGERA a rozpracowany przez ks.Tischnera miesci opisywane zagadnienie.Po naszymu mozna by powiedziec ,,,,nie ma macnych,,,Skutecznosc to pojecie robi kariere w biznesie i przynosi plajtujacy swiat.Jak sie uda.Leper.Bierezowski,Korea itd.Doswiadczenie jest nieprzekazywalne.Skads trzeba o tym sie dowiedziec i warto ---z ksiazek.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama