Menu Region

Śląskie stroje: Kiecki, jakle i sztofki na wystawie w...

Śląskie stroje: Kiecki, jakle i sztofki na wystawie w Tychach [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

14Komentarzy Prześlij Drukuj
Czarny strój ślubny, stroje codzienne i odświętne na wszystkie pory roku - różne odmiany pszczyńskiego stroju ludowego można będzie oglądać od soboty na wystawie w Muzeum Miejskim w Tychach.
3/6

Stroje śląskie - zdjęcia z wystawy

(© Zbiory Muzeum w Tychach)

  • Stroje śląskie - zdjęcia z wystawy
  • Stroje śląskie - zdjęcia z wystawy
Ekspozycja pt. "W jakli, kiecce, sztofce" prezentuje odmianę śląskiego stroju ludowego noszoną na ziemi pszczyńskiej, czyli na terenie dzisiejszych powiatów: pszczyńskiego, mikołowskiego, bieruńsko-lędzińskiego, miasta Tychy i południowych dzielnic Katowic. Przypomina ostatnie "chłopionki" z tych terenów, czyli kobiety noszące strój ludowy na co dzień przez całe życie. Jeszcze kilkanaście lat temu można je było spotkać na ulicach okolicznych miast i wsi.


CZYTAJ KONIECZNIE:
HISTORIA ŚLĄSKA WEDŁUG DZIENNIKA ZACHODNIEGO


"Jeśli chodzi o współczesne stroje, to możemy spotkać kogoś w takich samych ubraniach w Tychach i w Nowym Jorku, i niekoniecznie powiedzą nam coś o osobie, która je nosi, może poza jej statusem majątkowym. Patrząc na osobę w stroju śląskim od razu wiedziało się, skąd pochodzi, jaki jest jej status majątkowy i stan cywilny" - powiedziała autorka scenariusza wystawy, Agnieszka Szymula.

Jak wyjaśniła, najstarsze prezentowane na wystawie stroje pszczyńskie pochodzą z początku XX w. Strój składa się z: kiecki, czyli sukienki, jakli - rodzaju żakietu, fartucha oraz sztofki - chustki na głowę. Ważnym jego elementem były nadające kiecce właściwą formę i optycznie powiększające, mocno krochmalone halki. "W ówczesnym kanonie urody nie mieściły się osoby bardzo szczupłe - zakładano, że źle im się powodzi" - podkreśliła Szymula.

Stroje codzienne będą prezentowane w zaaranżowanym wnętrzu kuchennym, gdzie będzie można też zobaczyć rzadko spotykaną, zasilaną gazem maszynę do plisowania firmy Singer. Dolna część stroju pszczyńskiego była plisowana.

Zainscenizowano również scenę wesela, gdzie panna młoda występuje w tradycyjnym czarnym stroju, rozjaśnionym jedynie białym fartuchem, a pan młody - w stroju miejskim.

"Stroje miejskie wyparły ludowe w okresie powojennym, kiedy kobiety zaczęły wychodzić z domu, podejmować pracę zawodową. Nie wymagały tyle zachodu i nie budziły złych skojarzeń - osoby w stroju ludowym były bowiem postrzegane jako te o niższym statusie, pochodzące ze wsi. Oprócz niewielu już żyjących chłopionek strój ludowy nosi się obecnie od święta, na specjalne okazje" - podsumowała Agnieszka Szymula.

Wystawę w Muzeum Miejskim w Tychach będzie można oglądać do połowy sierpnia.




*Kutz: Autonomia okazała się oszustwem. Ślązakom należy się status mniejszości etnicznej [WYWIAD RZEKA]
*TYLKO W DZ: Niesamowite zdjęcia górników i kopalń z XIX w. Maxa Steckla
*Cygańskie wesele w Rudzie Śl. On - 21 lat, ona 16 lat. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZABAWY
*Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


Reklama
14

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

JAK TO PIERWYJ BYWAŁO

+13 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GERTRUDA (gość)  •

W SOBOTA OMA ZAWSZE PRAŁA SWOJE JAKLE I FORTUCHY . BYŁO TEGO KUPA ,BO KAŻDO JEDNA RZECZ DO CZEGOŚ INNEGO PASOWAŁA . MIE NOJLEPI PODOBOŁ SIE FORTUCH JEDWOBNY RĘCZNIE MALOWANY ,CHCIAŁACH GO DOSTAĆ ALE GO UKRADŁY CYGANY .WSPOMNIENIA SĄ WTORE NIE IDZIE ZAPOMNĄĆ .

odpowiedzi (0)

skomentuj

ŚLĄZOCZKA Z DZIADA PRADZIADA

+12 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GERTRUDA (gość)  •

PAMIĘTOM MOJA OMA I OMKA TAK ŁAZIŁY ŁOBLECZONE .A SPODKI BYŁY Z PLISY MY JE PRZED PRANIEM FASTRYGOWAŁY ,ŻEBY FAJNIE BYŁO JE BIGLOWAĆ ,A TAKO CHUSTA JESZCZE ŁOT OMY MOM .

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na zdjęciu nr 3 (Tychy w latach 70tych) to chyba sędziwa Pani Gertruda Sputek (Mama Alojza)?

+14 / -17

Zdjęcie autora komentarza

Sandman  •

Jestem niemal pewny, że ta Pani na zdjęciu nr 3 z prawej, to Mama Alojza Sputka z Cielmic. Alojz jest do dziśiej znany i szanowany w Cielmicach za swoje wojenne losy. Zdezerterował z Wermachtu i (pod zmienionym nazwiskiem) wstąpił do Armii Andersa, gdzie pruł do Niemców z rkm-u aż furczało. A te jego opowieści o Francuzkach, mmmmm

odpowiedzi (0)

skomentuj

Stroj ludowy oddaje charakter narodu

+22 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cirano (gość)  •

Mieli my piykne stroje. Inksi, Austrioki, Niymcy chwolom sie tysz swojymi i na codziyń. Nasze zniszczył nom Polak zakazami, wyśmiywaniym, spolszczaniym

skomentuj

cirano

+23 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tyta (gość)  •

bo jejich stroj narodowy to kufaja i walonki, to jym to niy pasowalo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

stroje ludowe a stroje zespołu ludowego Śląsk

+17 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

svatopluk (gość)  •

Już na pierwszy rzut oka widać dużą różnicę.

http://www.nowagazetaslaska.eu/publicystyka/1261-ile-jest-lska-w-lsku.html

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sandman nie zna historii Slaska! taki debil!

+23 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sandmana cipa boli (gość)  •

bo huja on niema!

odpowiedzi (0)

skomentuj

prezent dla Sandmana....

+17 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tutejszy gość (gość)  •

http://www.youtube.com/watch?v=zZzgxxzhWbc&list=RD02yA7NcTIpfSs

odpowiedzi (0)

skomentuj

trachty

+19 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Podpisovsky (gość)  •

Te jakle byly przewaznie czarne, ale tez czesto kolorowe jak ta niebieska tukej. Ja w mojej kolekcji mam taka fajna ciemnoczerwona spod Annabergu (ale chyba duzo starsza niz poczatek XX-ego wieku).

odpowiedzi (0)

skomentuj

I to jest właśnie prawdziwy Śląsk na tych zdjęciach. Krowy, konie, ufni ludzie.

+21 / -26

Zdjęcie autora komentarza

Sandman  •

Tak jak na tych zdjęciach wyglądał Śląsk zanim pojawiła się na nim pruska stonka i zasmrodziła go hutami i kopalniami. Śląsk był spokojną krainą, ale prusacy naściągali nań gorolstwa do roboty w kopalniach. Potomkowie tego gorolstwa, które gnieździło się w familokach z haźlem na półpiętrze, teraz chcą autonomii. Potomkowie tego gorolstwa, które prusacy ściągnęli na nasz Sląsk, chcą teraz z naszego Śląska wyrzucać innych, którzy przyjechali 50lat później. Ale paradoks.

skomentuj

"nań" - to naprawde po slasku, tY "Slazaczku" ?

+12 / -19

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

merc (gość)  •

jw.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sandman debilu....

+21 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tutejszy gość (gość)  •

przecież nie dawno napisałeś ,że Tychy to Małopolska....jesteś naprawdę takim debilem..????a w familokach to mieszkali Górnoślązacy od pokoleń.....a werbusy w blokach.....Dlaczego atakujesz Goroli...przecież to Twoi Słowianie...bracia Twoi.....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tutejszy gość

+18 / -24

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tyta (gość)  •

on slepie za duzo tyj szmuglowanyj berbeluchy, bez to mu sie tak dupcy

odpowiedzi (0)

skomentuj

keccki i jackle

+17 / -44

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jan (gość)  •

czas by zaczac pielegnowac tradycje

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama