Dziennik Zachodni » Wiadomości » Potwór na

Potwór na uniwersytecie

Data dodania: 2009-01-23 22:01:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-01-23 23:40:26

Dziennik Zachodni

Agata Pustułka

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Potwór na  uniwersytecie

Marek Migalski (© fot. Marzena Bugała)

Czy znany politolog dr Marek Migalski jest szykanowany za swoje poglądy? I co wspólnego ma z tym prof. Jan Iwanek - sprawdzała Agata Pustułka

Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego, bardzo szybko stał się gwiazdą mediów. Elokwentny, pewny siebie, inteligentny. Jego telewizyjna popularność osiągnęła apogeum, gdy u rządów rozpychało się "Prawo i Sprawiedliwość". Migalski często podkreślał, że dobrze zna się na prawicy i na jej temat najchętniej się wypowiada. Przylgnęła do niego łata komentatora sprzyjającego PiS.

Nie ukrywał zresztą swoich sympatii. Przy okazji wniósł do polskiego życia politycznego powiew świeżości. Na tle dyżurnych znawców sceny politycznej Migalski wyróżniał się nową twarzą, która jeszcze nie zdążyła spowszednieć, a zatem chętnie zapraszano go w roli gościa do wielu programów.
∨ Czytaj dalej
Budził skrajne emocje.

Facet z telewizji



Zdarzały się dni, że w różnych stacjach występował kilka razy dziennie. Był na topie, stał się rozpoznawalny, co przedtem nie zdarzyło się nigdy żadnemu naukowcowi Uniwersytetu Śląskiego i raczej prędko się nie zdarzy.

Ale w przeciwieństwie do warszawskich salonów i saloników na śląskim podwórku Migalski przestał być mile widziany.

Większość współpracowników odwróciła się od niego w maju ubiegłego roku, gdy publicznie zakwestionował kwalifikacje moralne i naukowe prof. Jana Iwanka do kierowania Instytutem Nauk Politycznych i Dziennikarstwa.

- Powiedziałem wtedy, że był tajnym współpracownikiem SB i że w związku z tym nie powinien być dyrektorem - mówi Migalski. - Mimo tego prof. Iwanek został szefem Instytutu i otrzymał w głosowaniu miażdżącą przewagę głosów. Dwudziestu dwóch pracowników było "za" a dwóch, w tym ja, "przeciw".

Właściwie wtedy zaczęła się między Migalskim i Iwankiem otwarta wojna. - Przestałem mu mówić dzień dobry, bo na moje powitanie nie odpowiadał - wyjaśnia Migalski.

- Sprawa tego pomówienia jest dla mnie bolesna. Nie chcę teraz do tego wracać - mówi dziś Iwanek.
Agent? To nadużycie!
1 2 3 4 5 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Dr Migalski spokojny+komentarz do tego.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Amaro (gość), 24.01.09, 22:34:09

Duchy komunistów (betonów komunistycznych), Grudni, nawet żyjącego K. Kutza krążą nad Śląskiem i się umacniają. To jest siedlisko komuchów, tajnych współpracowników (TW), ormowców, esbeków z wysokimi emeryturami, szyderców, nepotów (poch. od nepotyzmu), wszelkiego draństwa już w trzecim pokoleniu.
Ślonzoki ło siebie, Ślonsku i po ślonsku
09.01.2009.
Pod takim hasłem w dniach od 23 stycznia do 24 lutego 2009 leszczyńskie koło Ruchu Autonomii Śląska, Ochotnicza Straż Pożarna w Bełku oraz Dom Kultury Leszczyny i Rada Dzielnicy Leszczyny-Osiedle zaprezentują dorobek górnośląskich twórców kultury. Wśród zaproszonych są m.in. Alojzy Lysko, pisarz i publicysta, Jan F. Lewandowski, filmoznawca, Jerzy Buczyński, autor książek o górnośląskich obyczajach i legendach, Henryk Czapla, malujący tzw. mandale, zespół muzyczno-kabaretowy Trojoki oraz reżyser Eugeniusz Kluczniok. Spotkania odbywać się będą w piątki w Domu Kultury Leszczyny oraz w innych placówkach kultury i świetlicach OSP na terenie gminy Czerwionka-Leszczyny oraz powiatu ziemskiego rybnickiego. Sponsorami cyklu są Fundusz Lokalny "Ramża", Ośrodek Szkolenia Kierowców Grzegorz Płonka, Zakład Przetwórstwa Mięsnego Lesz sp. z o.o. oraz Ruch Autonomii Śląska. Patronat honorowy KAZIMIERZ KUTZ!
Zmęczonych trudami dnia codziennego ludzi faszerują filmami niskich lotów, wielokrotnie w przeszłości powielanych na starych taśmach "Video", krążących po domach do obejrzenia.
Patronat honorowy nad powyzszymi imprezami objął K. Kutz, który w ogóle nie ma w rejonie biura poselskiego, robi się na siłę kampanię wyborczą, pieniądze by sie przydały na inne szczytne cele (projekty), które się mnożą, kultura masowa bardzo niskich lotów, żenująca...


odpowiedzi (0)

skomentuj

Dr. Migalski

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny (gość), 24.01.09, 11:36:35

Duchy komunistow Gierkow,Grudni,Zietkow,nawet zyjacego Kutza,kraza nad slaskiem i dlugo krazyc beda.To jest siedlisko komuchow,ormowcow,zomowcow sbekow i wszelkiego dranstwa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sprawa dr Migalskiego bynajmniej nie jest wyjątkowa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jwieczorek (gość), 24.01.09, 08:03:21

Sprawa dr Migalskiego bynajmniej nie jest wyjątkowa w polskim systemie nauki. Niemerytoryczne ocenianie i utrącanie niewygodnych osób to raczej standard niż wyjątek.
Wyjątkiem jest natomiast medialne nagłośnienie sprawy osoby medialnej co powoduje , ze niejako jest ona w o wiele lepszej sytuacji niż ci, którzy nie są medialni a media ich spraw nie zauważają. Dobrze, że ta sprawa jest nagłaśniana, bo może zwróci uwagę na to co się dzieje na polskich uczelniach i nie tylko na 'czerwonej uczelni' za jaką jest uważany Uniwersytet Śląski. Inne uczelnie też są skansenem PRL, łącznie z Uniwersytetem Jagiellońskim. który w mediach jest uznawany za uczelnię słynącą o z konserwatywnych poglądów. Nic podobnego ! Skandal w sprawie Migalskiego na UJ był łatwy do przewidzenia, bo tak, na tej rzekomo konserwatywnej uczelni, postępuje się od dawna. Warto zwrócić uwagę na haniebną postawę rektorów ( w tym UJ) w 1947 r. wobec naukowców z WiN-u http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/16/haniebna-postawa-rektorow-wobec-naukowcow-z-winu/
ale tej i wielu innych spraw po prostu się nie nagłaśnia, a historia lat 80-tych na uczelniach, w tym UJ, jest po prostu 'nieznana' i wymazana ze złotych ksiąg pisanych na jubileusze uczelniane.
To, że na UJ stan wojenny do tej pory tak naprawdę się nie skończył a prawa stanu wojennego są przedkładane nad konstytucję III RP kilkakrotnie pisałem ale media tego nie zauważają.
(np.
Tajne teczki UJ, czyli o wyższości 'prawa' stanu wojennego nad Konstytucją III RP 
http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=37
http://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/
http://lustronauki.wordpress.com/2008/09/29/lustracyjne-teksty-autora-archiwum/
Szkoda, że tak mało się interesują rzeczywistym stanem uczelni w Polsce i przyczynami tego stanu.
Nieznajomość realiów podkreśla m.in. stwierdzenie w tekście „ kilkudziesięciu profesorów Jagiellonki napisało więc list otwarty „ . Nikt w Krakowie na UJ nie powie Jagiellonka ! Jagiellonka to biblioteka a nie uniwersytet !

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dziadek (gość), 24.01.09, 07:25:29

Iwan to komuch przedniej marki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.