Skoczów: Jak pod Kaplicówką uratowali białe kruki

    Skoczów: Jak pod Kaplicówką uratowali białe kruki

    Witold Kożdoń

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Cenne dokumenty przez pięć miesięcy pieczołowicie konserwowała Anna Fedrizzi-Szostok
    1/2
    przejdź do galerii

    Cenne dokumenty przez pięć miesięcy pieczołowicie konserwowała Anna Fedrizzi-Szostok ©mat. prasowe

    Najstarsze średniowieczne dokumenty związane z historią Skoczowa przeszły gruntowną renowację. Efekty prac konserwatorskich zaprezentowano w Muzeum im. Gustawa Morcinka.
    - To był ostatni dzwonek, żeby to zrobić, bo zanosiło się, że dokumenty zostaną nam odebrane przez archiwum państwowe. Myślę jednak, że dzięki ostatnim zabiegom, unikalne archiwalia przetrwają kolejnych kilkaset lat - cieszył się Wiesław Kuś, dyrektor skoczowskiego muzeum, w którym na co dzień spoczywają cenne pergaminy.

    W 2012 roku konserwację przeszło 21 bezcennych rękopisów i jedna księga. Najważniejszy i najstarszy z nich to pochodzący z 1470 r.
    dyplom wydany przez księcia cieszyńskiego Przemysława II, potwierdzający dawne prawa i przywileje, nadane Skoczowowi w XIV w., a zapisane w dokumentach, które spłonęły w 1469 r. w pożarze miasta.

    - Dziś niewiele miast ma tak cenną kolekcję starych dokumentów, z których można dowiedzieć się mnóstwa ciekawych i ważnych rzeczy. Znajdujemy w nich informacje o sporach, jakie toczyło miasto, o miejskich cechach czy szlachcie. To właśnie w tych dokumentach zapisano, iż targi zwykłe i na bydło będą się odbywały w Skoczowie w czwartki. I choć minęły setki lat, tradycja ta zachowała się w mieście do dziś - mówił Kuś.

    Skoczowskie archiwalia nigdy nie były poddawane zabiegom konserwatorskim, dlatego większość z nich wymagała natychmiastowej specjalistycznej interwencji. Miasto od kilku lat starało się zdobyć pieniądze na ten cel. W końcu z pomocą przyszła Unia Europejska i dokumenty trafiły do pracowni konserwatorskiej.

    - To była ciekawa, ale żmudna i odpowiedzialna praca. Wszystko ze względu na rangę tej kolekcji - mówi Anna Fedrizzi-Szostok, konserwator z Cieszyna, która podjęła się zadania. Dodaje, że zabiegi renowacyjne prowadziła przez pięć miesięcy.
    - Podczas pracy często zatrzymywałam się i konsultowałam z innymi ośrodkami konserwatorskimi. Wszystko dlatego, by jak najmniej ingerować w materię historyczną dokumentów - tłumaczy i podkreśla, że na pergaminach widoczne były ślady zawilgocenia, działania różnych temperatur, a także związanych z tym zmian mikrobiologicznych. Rękopisy były sztywne i kruche, szczególnie w miejscach wieloletnich zgięć. Pergamin pękał, a litery osypywały się. W niektórych miejscach ciężko było odczytać tekst. Uszkodzone były również cenne pieczęcie. Woskowe miski były mocno rozwarstwione i kruche, a odciski pieczętne stały się prawie nieczytelne pod grubą warstwą zabrudzeń.

    Po kilku miesiącach zabiegów dokumenty wyglądają prawie jak nowe. Można je podziwiać na wystawie w Muzeum Gustawa Morcinka. Pergaminy zostały też zeskanowane i w formie elektronicznej dołączone do specjalnej publikacji, jaką wydał skoczowski magistrat.

    - To dopiero pierwszy krok, bo na konserwację czekają jeszcze inne zabytkowe dokumenty. Obecnie staramy się o potrzebne fundusze - mówi Janina Żagan, burmistrz Skoczowa.

    Dodaje przy tym, że wkrótce średniowieczne pergaminy zobaczy młodzież ze wszystkich skoczowskich szkół. - Wizyta na tej wystawie powinna być bowiem wyjściową lekcją wychowania regionalnego - przekonuje Żagan.

    Cyfrowy depozyt

    W 2005 r. gmina Jaworze wraz z Muzeum Śląska Cieszyńskiego otrzymały w formie depozytu cenne archiwum hrabiów Saint Genois d'Anneaucourt z Jaworza.

    Gromadzone od średniowiecza obejmuje ono 97 jednostek archiwalnych (8 660 stron), skupiających dokumenty genealogiczne, rodzinne, majątkowe, prawne, administracyjne i osobiste wielu generacji tego hrabiowskiego rodu i rodzin spokrewnionych.

    W 2009 r. Jaworze wraz z cieszyńskim muzeum przystąpiły do digitalizacji najcenniejszych dokumentów rodziny Saint Genois d'Anneaucourt. Projekt ten, podobnie jak w Skoczowie, w dużej części sfinansowała Unia Europejska.




    *Kutz: Autonomia okazała się oszustwem. Ślązakom należy się status mniejszości etnicznej [WYWIAD RZEKA]
    *TYLKO W DZ: Niesamowite zdjęcia górników i kopalń z XIX w. Maxa Steckla
    *Cygańskie wesele w Rudzie Śl. On - 21 lat, ona 16 lat. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZABAWY
    *Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama