Cenowa zmowa firm oczyszczania miasta?

    Cenowa zmowa firm oczyszczania miasta?

    Beata Sypuła

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wszystko zaczęło się od dociekliwości prasy - w tym naszej gazety - która zauważyła zastanawiająco podobne opłaty za wywóz odpadków z prywatnych posesji, jakie planowali w nowym cenniku wprowadzić przedsiębiorcy zajmujący się tym w Częstochowie. Choć było ich aż siedmiu - każdy miał podobny cennik.
    Sprawie groźnej dla klienta - bo firmy te miały 70 proc. udziału w rynku - przyjrzał się w grudniu 2007 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Teraz zarzucił całej siódemce zmowę cenową i nałożył na nich w sumie 3 mln zł kar.

    - Prezes UOKiK uznała, że siedmiu przedsiębiorców zajmujących się odbieraniem odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości w Częstochowie zawarło niedozwolone porozumienie ustalając ceny za świadczone usługi - mówi Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK.

    Urząd sprawdzał, czy działanie firm: Ochrona Środowiska, Sita, Remondis, Professional, Zakład Oczyszczania Miasta, Prywatny Zakład Oczyszczania Miasta i Wywóz Nieczystości oraz Przewóz Ładunków było wynikiem niezgodnego z prawem porozumienia.

    Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów mówi, że jest to np. zawarte w jakiejkolwiek formie uzgodnienie dwóch lub więcej niezależnych przedsiębiorców. Taka zmowa przynosi negatywne skutki dla konkurencji, ale też dla klientów. UOKiK uznał, że do zmowy doszło. Dlaczego? Bo firmy wprowadziły identyczne ceny w tym samym czasie. Od 1 października 2006 roku zrobiło to pięciu przedsiębiorców, a 1 listopada 2006 roku dwóch pozostałych. Urząd mówi, że w ten sposób przedsiębiorcy wyeliminowali wzajemną konkurencję i uniknęli przy tym ryzyka utraty udziałów w rynku. Do tego mogłoby dojść, gdyby każdy z nich dokonywał podwyżek indywidualnie.

    - Nie zgadzamy się z taką oceną ani karą i już wnieśliśmy odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - mówi Marek Pływaczyk z firmy Remondis.

    Podobnie zrobili kolejni przedsiębiorcy. Waldemar Strach, właściciel Prywatnego Zakładu Oczyszczania Miasta tłumaczy, że ceny musiały być podobne, bo wszyscy mają identyczne opłaty za składowanie wywożonych śmieci na wysypisko. Zauważa, że były zróżnicowane wówczas, gdy wysypisko rozliczało firmy od wwiezionego metra sześc odpadów. Teraz to zależy od wagi, a więc koszt jest identyczny dla wszystkich. Wszyscy mają też podobne koszty paliwa czy płac.

    - Dlatego podkreślam, że nie było żadnej zmowy! Każdy z nas orientuje się, ile żąda konkurencja na rynku i w podobny sposób kalkuluje własną ofertę - wyjaśnia Waldemar Strach.

    Jego zdaniem, UOKiK wymierzył mu karę na podstawie całości obrotów firmy - także działającej na Śląsku, a nie tylko w Częstochowie. Strach się odwołał - bo jeśli już kara musi być, to proporcjonalna do winy.

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zauważa, że nie kwestionuje prawa przedsiębiorców do podwyższania cen na świadczone usługi. Chodzi mu jednak o sposób wprowadzenia ich w życie i łamanie prawa antymonopolowego.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama