PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 05 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Adelajda, Agata, Izydor

Spór trafi do prokuratury

Spór trafi do prokuratury

Dr Migalski zdecydowanie odpiera zarzuty internautów (© fot. Olgierd Górny)

Dziennik Zachodni Tomasz Szymborski

2009-02-01 22:45:07, aktualizacja: 2009-02-01 23:32:35

Konflikt pomiędzy dr. Markiem Migalskim a prof. Janem Iwankiem, dwoma naukowcami z Uniwersytetu Śląskiego, wchodzi w cyberprzestrzeń. Stąd trafi też do prokuratury.

Migalskiemu na internetowym nieoficjalnym forum dyskusyjnym studentów Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (forumwns.org) zarzucono, że wbrew temu, co twierdzi, wcale nie ma dużego dorobku naukowego, i że załamał się podczas przesłuchania przez milicję w 1988 r.

W internecie trwa gorąca dyskusja w wątku "dr Migalski u Wildsteina". O co chodzi? W maju ubiegłego roku dr Migalski publicznie zakwestionował kwalifikacje moralne i naukowe prof. Jana Iwanka do kierowania Instytutem Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Dlaczego? Stwierdził, że Jan Iwanek w latach 70. był tajnym współpracownikiem SB ps.
∨ Czytaj dalej
Reklama
"Piotr". Prof. Iwanek uważa, że nazywanie go agentem to nadużycie.

Zobacz także:

Potwór na uniwersytecie



W grudniu ub. roku Migalski wziął udział w programie "Bronisław Wildstein przedstawia". Temat lustracji na uczelniach zilustrowano przykładem profesora Jana Iwanka. Dr Migalski w rozmowie z Wildsteinem ponownie ostro skrytykował zachowanie profesora. Kilka tygodni później okazało się, że Migalski nie może rozpocząć przewodu habilitacyjnego (o konflikcie pisaliśmy na naszych łamach 23 stycznia).

Dyskusja o Migalskim, jego problemach naukowych z habilitacją i prof. Iwanku rozgrzała internetowe forum WNS. Jeden z jego uczestników, podpisujący się "normu" wytoczył przeciwko Migalskiemu ciężkie działa.

"Zanim akta wylądowały w IPN, to sobie zalegały na Józefowskiej przez ładnych kilka lat i ze względu na pewne koneksje, pół WNS-u miało do nich dostęp. Więc rycerzu prawdy, rusz cztery litery i oświeć nas co jest w teczce Migalskiego. Szczególnie zainteresowani jesteśmy 1988 rokiem i tym co podpisywał na komisariacie milicji w Raciborzu" - pisze "normu".

Migalski o tym wpisie dowiedział się od nas. - To typowo esbecki paszkwil. Byłem zatrzymany wtedy nie przez milicję, ale przez SB. Bito mnie, wieszano mnie na własnym pasku od spodni, byłem skazany przez kolegium ds. wykroczeń za wywieszenie na raciborskim rynku plakatu "Uwolnić więźniów politycznych" - twierdzi politolog.- Cztery lata temu złożyłem wniosek do IPN o udostępnienie mojej teczki i otrzymałem ją. Mam ją i chętnie pokaże każdemu. Zostałem uznany za pokrzywdzonego - dodaje.

Potem na tym samym forum pojawił się list "Obrońców Prawdy". "Na oficjalnej stronie Zakładu Systemów Politycznych Polski i Państw Europy Środkowej i Wschodniej, do którego przynależy dr Marek Migalski, możemy zapoznać się z dorobkiem naukowca - blisko 30 artykułów naukowych oraz, co podkreślano wielokrotnie w mediach, 11 książek. Brzmi imponująco, jednak po bliższym zapoznaniu się z prezentowaną literaturą okazuje się, że znaczna część to autoplagiaty lub prace, które poza kilkuzdaniowym wstępem napisanym przez Migalskiego, w całości stworzone są przez grono innych naukowców" - piszą przeciwnicy Migalskiego.

Politolog odpiera napaść.- Nigdzie nie pisałem i nie twierdziłem, że jestem autorem 11 książek, ale że jestem autorem, współautorem i redaktorem jedenastu książek. "Obrońcy Prawdy" nie rozumieją, że bycie redaktorem jakiejś książki nie obliguje do napisania jej w całości, a nawet do napisania w niej jakiegokolwiek artykułu - stwierdza Migalski.

Internetowi przeciwnicy politologa wytknęli mu również, że jego rozprawa habilitacyjna na temat "Czeski i polski system partyjny. Analiza porównawcza", to co najmniej 108 stron będących przedrukiem z wcześniejszych książek i artykułów Migalskiego. "Podsumowując, na 8 książek wydanych po doktoracie, do których udało się nam dotrzeć, Migalski jest autorem najwyżej 136 stron oraz współautorem 25 stron materiału, który nie został splagiatowany w innych publikacjach" - twierdzą "Obrońcy Prawdy".

- Prawda - około 25 procent mojej pracy habilitacyjnej jest zaczerpnięta z rozdziałów mego autorstwa z książki "Polski system partyjny", wydanej przez PWN w 2006 r. Tyle tylko, że ja o tym lojalnie informuję czytelników i wydawcę we wstępie do książki. To normalna praktyka, że czerpie się ze swojego dorobku - stwierdza politolog.

Nie ukrywa, że w poniedziałek zgłasza do prokuratury w Katowicach doniesienie o popełnieniu przestępstwa oszczerstwa przez "normu" i "Obrońcy prawdy".

Kim są "Obrońcy Prawdy" i "normu"? Ustaliliśmy już, że właścicielem domeny forumwns.org jest Łukasz Kocimski. Zapewnia on, że co prawda, przed laty był założycielem forum, ale nie ma już z nim nic wspólnego i będzie współpracował z prokuraturą. Według niego administratorem internetowego forum jest Patrycja Wites, studentka WNS. Wites stwierdziła, że nie zna tożsamości użytkowników, a jedynie adres e-mail i adres IP komputera, z którego wysyłane są posty. Zapewniła jednak, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to również będzie współpracować z prokuraturą.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Migalski

prof Józef Beton (gość) 03.02.09, 15:15:54

Ostrzegałem ,ze ten jakis dr Migalski , co w audycji redaktora Wilkstaina robił i który jest niczym bo nie ma habilitacji może beknąć , za to ,że podniósł rękę na pomazańca Przewielebnej i Wielce Czcigodnej Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów , Wielce Czcigodnego prof Iwanka za to że dialogował przydługo z SB. I co bekął - nikt mu habilitacji nie chce otworzyć. Żeby zrozumieć problemy tego adiunkta który jest niczym , bo niema habilitacji trzeba się odwołać do mojego nauczania z zakresu filozofii , rytologii i egzegezy nauki w Polsce . A mówi ono e że Nauka w Polsce stoi na 5 niepodważalnych i integralnych zasadach . A są nimi : habilitacja, zatrudnieniowa polityka pro-rodzinna, rodzinne dziedziczenie katedr, wielo-etatowość samodzielnych pracowników nauki oraz zdolność sprawowania stanowisk kierowniczych przez samodzielnych pracowników nauki do momentu dobrowolnego położenia się na katafalk oraz transparentne przyznawanie grantów. A najważniejsza jest habilitacja bo to ona warunkuje istnienie 4 pozostałych wspaniałych zasad i całego systemu jako takiego. I adiunkt który jest niczym nie może ani moralnie ani naukowo oceniać postępowanie pomazańca Wielebnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów któremu ona nadała certyfikat nieomylności bo to tak jak by dostał o niej Nobla i Pulitzera w jednym. Rzeczony Migalski zamiast wejść centralnie w w rectum Wielebnego prof. Iwanka, chciał mu seksistowsko i xenofobicznie odebrać godność swoimi wypowiedziami na temat lustracji. I dlatego będzie on niczym, bo niema habilitacji, a tym Czcigodnym Radom Wydziałów złożonym z intelektualistów i erudytów które nie chcą wywrotowca to mogą wszyscy na kabel elektryczny naskoczyć. Teraz ten jakiś Migalski jest nazwany plagiatorem . Z czasem okaże się w miarę eskalacji konfliktu ,że ten jakiś Migalski , to jest złodziejem , voyerystą , froterystą a na końcu okaże się że będąc dzieciem w przedszkolu koledze zjadł kanapkę z serkiem topionym.
Wasz dr hab. Józef Beton, prof dożywotni Uniwersytetu Przymiotnikowego na Dalekiej Prowincji.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Co, Twoim zdaniem, przyczyniło się do rozwiązania zagadki śmierci Magdy z Sosnowca