Leczą nas coraz starsi lekarze, a młodym trudniej się...

    Leczą nas coraz starsi lekarze, a młodym trudniej się szkolić

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Leczą nas coraz starsi lekarze, a młodym trudniej się szkolić

    ©123RF

    Coraz mniej pieniędzy na szkolenie lekarzy specjalistów! Dowód? Mała liczba tzw. rezydentur, czyli etatów szkoleniowych dla młodych lekarzy, utrzymywanych z budżetu państwa, a konkretnie z Funduszu Pracy. Środki finansowe niezbędne do odbywania specjalizacji w ramach rezydentury zapewnia minister zdrowia i przekazuje je jednostkom zatrudniającym rezydentów (w woj. śląskim takich placówek jest 67).
    Leczą nas coraz starsi lekarze, a młodym trudniej się szkolić

    ©123RF

    Nie wszyscy mogą być kardiologami inwazyjnymi, a nie każdy, niestety, chce być pediatrą! - Szkolenie lekarzy poza rezydenturami jest niezwykle utrudnione, żeby nie powiedzieć wręcz niemożliwe przy tak ograniczonych środkach naszych placówek ochrony zdrowia - mówi dr Jacek Kozakiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej, która apeluje, by w trybie natychmiastowym zaplanować kształcenie lekarzy w perspektywie 15-20 lat.
    Niepokojące są bowiem wskaźniki demograficzne, gdyż niektóre specjalności wyglądają tak, jakby były skazane na wymarcie! Poza tym brak odpowiedniego planowania w zakresie kształcenia lekarzy przekłada się bezpośrednio na kolejki do specjalistów i coraz dłuższy czas oczekiwania na wizytę. Np. w województwie śląskim do endokrynologa czeka się kilkaset dni, podobnie jest u okulisty czy alergologa.

    Obecnie najtrudniejsza sytuacja panuje w naszym regionie w dwóch ważnych i wrażliwych społecznie dziedzinach dotyczących zdrowia dzieci. Chodzi o lekarzy neonatologów, zajmujących się noworodkami, oraz pediatrów. Przy dramatycznych wskaźnikach statystycznych dotyczących w naszym regionie wcześniactwa oraz liczby zgonów wśród niemowląt, trudno zrozumieć te decyzje.

    A warto dodać, że wśród tych specjalistów odsetek lekarzy powyżej 50. roku życia, zbliżających się do emerytury, przekroczył 50 procent. Szczególnie widoczne jest to wśród pediatrów, bo w tej grupie lekarzy tych powyżej 50 lat jest niemal 64 proc. Tymczasem na 30 wniosków o szkolenie w ramach rezydentury tylko 16 osób otrzymało zgodę. W przypadku neonato-logów zaś tylko trzy. Podobnie było w ginekologii i położnictwie, a i w tej grupie możemy już też mówić o problemie demograficznym.

    Krytyczna sytuacja dotyczy otolaryngologii dziecięcej, gdzie 87,5 proc. specjalistów ukończyło 50. rok życia, chirurgii klatki piersiowej - 84,6 proc. oraz zdrowia publicznego - 83 proc. - Tendencja dotycząca zbyt małej liczby miejsc rezydenckich w stosunku do ogólnej liczby miejsc szkoleniowych utrzymuje się od przynajmniej 2010 roku. Oczywiście osoba 50-letnia to osoba w pełni sił, ale chodzi o to, by doświadczeni lekarze mieli następców - wyjaśnia dr Jacek Kozakiewicz.
    Jak twierdzi dr Ireneusz Ryszkiel, dyrektor wydziału nadzoru prawnego nad systemem opieki zdrowotnej w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim, wszystkie regiony zostały w tym roku potraktowane jednakowo. - Planowanie szkolenia lekarzy powinno się odbywać na podstawie analizy epidemiologicznej. To oczywiste. Jedno jest pewne: na określone specjalizacje dostają się naprawdę najlepsi, bo mamy bardzo przejrzysty system promujący osoby osiągające najlepsze wyniki w nauce - dodaje dyrektor Ryszkiel.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lekarzu - lecz polskich pacjentow w domu, a nie na "wygnaniu"!

      Auch Oberschlesier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 14

      A co by tak bylo, gdyby nakazac powrot polskich lekarzy zarabiajacych - a i moze leczacych pacjentow - w Niemczech, Wielkiej Brytanii, czy Norwegii?
      A Moze by im dac alternatywe: zwrot kosztow...rozwiń całość

      A co by tak bylo, gdyby nakazac powrot polskich lekarzy zarabiajacych - a i moze leczacych pacjentow - w Niemczech, Wielkiej Brytanii, czy Norwegii?
      A Moze by im dac alternatywe: zwrot kosztow studiow, lub powrot i praca w Polsce?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chory

      Pacjent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 16

      Gdzie są lekarze, którzy kończą uniwersytety medyczne na śląsku ?. Wiadomo jest, że starsi stażem lekarze utrudniają im specjalizację, gdyż obawiają się o swoje miejsca pracy. Trudno dziwić się, że...rozwiń całość

      Gdzie są lekarze, którzy kończą uniwersytety medyczne na śląsku ?. Wiadomo jest, że starsi stażem lekarze utrudniają im specjalizację, gdyż obawiają się o swoje miejsca pracy. Trudno dziwić się, że młodzi stażem lekarze wyjeżdżają poza granice kraju, gdzie mogą zdobyć specjalizację, jak również godziwe zarobki. Aż dziw bierze, że ci upierdliwi pacjenci oczekujący po kilka lat za zabiegi np. wszczepienie endoprotezy żyją i oczekują na zabieg. Działania rządu i ministra zdrowia godzą zapisy konstytucji RP. Pacjenci umierajcie przed wyznaczonym terminem konsultacji u specjalistów przyczyniając się tym samym do poprawy sytuacji do służby zdrowia !!!!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama