Pięcioosobowa rodzina cudem uszła śmierci

    Pięcioosobowa rodzina cudem uszła śmierci

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Mieszkanka Rybnika, jej mąż oraz trójka ich dzieci trafili do szpitala po tym, jak zatruli się czadem. Zdaniem lekarzy, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, choć stan mężczyzny nadal jest określany jako poważny.
    - Do dramatu doszło w niedzielny poranek, około godziny 11. w jednym z bloków przy ulicy Zebrzydowickiej. Straż pożarną i pogotowie zaalarmowali sąsiedzi - mówi kapitan Bogusław Łabędzki, rzecznik rybnickich strażaków.

    W chwili zdarzenia w mieszkaniu przy Zebrzydowickiej było pięć osób: 40-letni mężczyzna, 27-letnia kobieta, dwaj chłopcy w wieku 8 i 6 lat oraz pięciomiesięczne niemowlę. Wszyscy zostali przewiezieni do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala nr 3 w Rybniku.
    Tam lekarze zadecydowali, że 40-letni mężczyzna, który był w najgorszym stanie wymaga specjalistycznego leczenia. Jeszcze tego samego dnia został przetransportowany do Centrum Ostrych Zatruć w Sosnowcu, gdzie jest leczony w specjalnej komorze tlenowej.

    Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że zabójczy czad wydobywał się z przepływowego ogrzewacza wody, który zainstalowany był w łazience.

    - Niestety, po raz kolejny okazało się, że to lokatorzy nie zadbali o odpowiednią wentylację mieszkania. W tym domu kratka wentylacyjna została zaklejona tapetą, więc czad nie miał się którędy wydostać i stworzył śmiertelne niebezpieczeństwo - mówi Łabędzki.

    Jak podkreślają strażacy, to cud, że nikt nie zginął. - Według przeprowadzonych przez nas pomiarów dopuszczalne stężeniu czadu zostało w tym mieszkaniu przekroczone aż 25-krotnie - wyjaśnia Bogusław Łabędzki.

    Od początku tegorocznego sezonu grzewczego rybnicka straż pożarna już kilkanaście razy wzywana była do mieszkań, gdzie z niesprawnych piecyków wydobywał się zabójczy czad. Od początku roku z powodu zatrucia czadem do szpitali trafiło już siedem osób. Przed dwoma tygodniami zaczadziło się trzech lokatorów bloku przy ulicy św. Józefa, a tydzień temu z takiego samego powodu do szpitala trafiły dwie starsze kobiety.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama