Siatkówka: Kto wymyślił, że z Włochami wystarczy wygrać...

    Siatkówka: Kto wymyślił, że z Włochami wystarczy wygrać tylko dwa sety?!

    Zbigniew Zarzycki

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Zbigniew Zarzycki, były reprezentant Polski w siatkówce, mistrz świata i olimpijski, dzieli się wrażeniami po zakończonym Pucharze Świata.
    Zbigniew Zarzycki

    Zbigniew Zarzycki ©internet

    Polscy siatkarze jak burza szli w Pucharze Świata aż do tego nieszczęsnego meczu z Włochami...
    Krótko mówiąc wygrywali wszystko, ale tego najważniejszego meczu już nie wygrali. Myślę, że z Włochami przegraliśmy mentalnie, nie fizycznie. Nie wiem kto wymyślił, że wystarczy wygrać tylko dwa sety, ale chyba właśnie tu tkwił problem.

    Wcześniej odpuściliśmy Ligę Światową skupiając się na Pucharze Świata, bo to była najważniejsza impreza w tym roku...
    W sporcie nie ma odpuszczania. Jeśli chce się być najlepszym, trzeba wygrywać wszystko. Kiedyś pytałem Julio Velasco co zrobić, żeby naszą reprezentacje zapraszali na wielkie turnieje. Odpowiedział: musicie wygrywać wszystkie mecze, wtedy każdy z wami będzie chciał grać.

    W Japonii wygraliśmy dziesięć spotkań, tyle samo co Włosi i Amerykanie, ale to oni jadą na olimpiadę, a nie my.
    Bo oni wygrali te najważniejsze mecze. Włosi wiedzieli, że muszą nas załatwić za trzy punkty i wszystko temu podporządkowali. Byli w trudnej sytuacji, bo ostatnio z nami przegrywali, a jednak potrafili wykrzesać wszystkie siły, pokonać zmęczenie po trudnym meczu z Argentyną i przełamali swoją niemoc. Byli mocniejsi psychicznie.

    Mówi się, że ten turniej jest morderczy, że trudno zachować równa formę w 11 spotkaniach.
    Wszyscy mieli takie same warunki. Każdy z zespołów musiał rozegrać 11 spotkań, dlatego ten turniej jest sprawiedliwy. Nie było dzielenia na grupy, na słabszych i silniejszych. Trzeba było być skoncentrowanym w każdym meczu.

    Ale zasada „bij mistrza” jednak była widoczna?
    To normalne i piękne w sporcie. Każdy chce mieć satysfakcję, że urwał mistrzom świata choćby seta. Ale proszę zwrócić uwagę, że Amerykanie wygrali Ligę Światową, a teraz Puchar Świata, więc to też nie był przypadek.

    Na pocieszenie pozostaje nam świadomość, że ich pokonaliśmy.
    I to po kilku wcześniejszych nieudanych spotkaniach, więc można powiedzieć, że pozbyliśmy się kompleksów. Niestety, Włosi mieli podobną sytuację z naszą reprezentacją. Ostatnio przegrywali z nami regularnie i byli spragnieni, jak kania dżdżu, wygranej. Możemy żałować, że akurat w takim momencie zdołali się przełamać.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama