O tym, że ziemia częstochowska kryje skarby, pamiętają już tylko nieliczni, dawniej pracujący w kopalniach rud ludzie. Teraz jednak zanosi się na to, że spod ziemi pozyskiwane będą inne surowce oraz energia.
Olsztyn i Poczesna chcą wykorzystać podziemne wody geotermalne; coraz popularniejsze są pompy cieplne czerpiące energię spod ziemi, natomiast w rejonie Myszkowa i Żarek trwają poszukiwania złóż molibdenu (rzadkiego i cennego pierwiastka) , wolframu i miedzi.
- To jedyna w tej chwili (tradycyjna - red.) inwestycja energetyczna w całym kraju - mówił szef spółki ciepłowniczej Fortum Częstochowa Piotr Górnik podczas niedawnego uroczystego rozpoczęcia montażu ciśnieniowej instalacji przyszłej elektrociepłowni w Częstochowie.
- Trochę to dziwne, skoro nasza energetyka wymaga pilnego odnowienia.
Skoro tradycyjnych elektrowni się nie buduje, Fundusz Ochrony Środowiska wyłoży niebagatelną kwotę półtora miliarda złotych do roku 2011 na wsparcie inicjatyw, polegających na wykorzystaniu alternatywnych źródeł energii.
W powiecie kłobuckim i lublinieckim pracuje już kilkanaście wiatraków, lecz o wiele większe możliwości dają udokumentowane zasoby wód geotermalnych. Są one między innymi w rejonie Częstochowy, Olsztyna i Poczesnej. Ich temperatura sięga 30 stopni Celsjusza, co już daje podstawy do wydobycia i wykorzystania.
Koncepcje obu gmin mocno się różnią. Olsztyn chce rozwijać turystykę, Poczesna zamierza użyć ciepłej wody do ogrzewania szkoły i ośrodka zdrowia. W tej dziedzinie może skorzystać z doświadczeń Kłobucka i Koziegłów, gdzie z powodzeniem pracują pompy cieplne, pozyskujące energię na zasadzie różnicy temperatur pod ziemią. Takie instalacje ułożono przy Zespole Szkół w Koziegłowach i Rejonie Energetycznym w Kłobucku. Ta energia płynie prawie za darmo, jedyne koszty - poza nakładami na budowę instalacji - to prąd zużyty do napędu pomp cieplnych.
Pomysł Olsztyna polega na użyciu źródeł ciepłej wody do utworzenia kąpieliska, czyli jedynej bodaj atrakcji dla przyjezdnych, której jeszcze brakuje u stóp ruin zamku. Powołano już spółkę Geotermia Olsztyn, która ma się zająć przygotowaniem pierwszego odwiertu badawczego. Wprawdzie opinie specjalistów są zachęcające, woda o pożądanej temperaturze ma zalegać pod Olsztynem, lecz dopiero wiercenia dadzą pełną wiedzę, gdzie i na jakiej głębokości występują zasoby warte eksploatacji. Na ich bazie gmina chce się starać o pozyskanie inwestorów, którzy gotowi byliby zbudować aquapark lub kompleks hotelowo-rekreacyjny.
Wód geotermalnych nie zamierza na razie wydobywać miasto Częstochowa. Zdaniem magistratu nakłady na wiercenia będą wyższe niż korzyści.
Nie tylko ruda
Złoża rud żelaza i zasoby podziemnych wód to tylko część tego, co kryje się pod ziemią.
W pobliżu Myszkowa odkryto cenne minerały, m.in. molibden, wolfram i miedź. Wykonano już 27 próbnych odwiertów.