szkoła a święte krowy
prawda
12.02.09, 12:10:50
Ja prenumeruję tą gazetę od dwóch lat była to gazeta bardzo ciekawa a teraz zaczyna się robić szmatławiec , rozmawiając z przyjaciółmi którzy tą gazetę czytają mają podobną opinie .Przywołany temat szkoły dziennik elektroniczny. To jest testowanie .Pani Katarzyna pokazuje ciężką pracę nauczyciela ile on traci czasu bo musi prowadzić dwa dzienniki.Ja też chodziłem do szkoły też my próbowali wpisywać oceny do dziennika .ale nauczyciele spostrzegli to zjawisko w szkole i zaczęli prowadzić swoje notesiki z ocenami ,po pewnym czasie problem przestał istnieć .Było to w latach sześćdziesiątych tamtego wieku kiedy nauczyciele mieli pensum dwadzieścia cztery lekcje tygodniowo.
Teraz mają osiemnaście godzin tygodniowo i są przemęczeni .Uczeń w pierwszej klasie zaczyna od dwudziestu godzin tygodniowo a w gimnazjum i w szkole średniej trzydzieści sześć godzin tygodniowo.Nauczyciel mówi że to praca stresująca i wyczerpująca , a która praca jest nie stresująca czy wyczerpująca.Kto ma trzy miesiące wolnego w roku,tylko nauczyciel.Pracodawca jak ma kiepskiego pracownika to się go pozbywa w różny sposób .My teraz mamy ranking szkół najlepszych i tych najgorszych W tych szkołach najgorszych wiadomo który nauczyciel produkuje kiepskiej jakości uczniów , ale dyrektor czy gmina go nie zwolni bo chroni Karta Nauczyciela I tak oto mamy buble. Dlaczego nie pokarzecie na przykład dziesięć najsłabszych szkół w rankingu województwa Śląskiego , dyrektorów tych szkół i nauczycieli i co oni mają do powiedzenia Ale lepiej napisać o jednym nauczycielu któremu bardzo dużo czasu zajmuje prowadzenie dwóch dzienników .Mamy rozwiązany problem naszych szkół pokazane przez opinie jednego nauczyciela i tak właśnie gazeta którą lubiłem robi się szmatławcem.
0 / 0
zgłoś naruszenie
odpowiedz