Dziennik Zachodni » Spotkania medyczne » Ratujmy życie w takim zakresie, jakim potrafimy

Ratujmy życie w takim zakresie, jakim potrafimy

Data dodania: 2009-02-13 20:41:48 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-02-13 20:51:33

Dziennik Zachodni

Krystyna Bochenek

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ratujmy życie w takim zakresie, jakim potrafimy

(© fot. Marzena Bugała)

O tym, co to jest pierwsza pomoc i jak zachować się będąc świadkiem wypadku z prof. dr. hab. n. med. Krystynem Sosadą, wojewódzkim konsultantem z dziedziny medycyny ratunkowej rozmawia Krystyna Bochenek

Co to jest pierwsza pomoc?

Często słyszymy, nie tylko w mediach, takie określenia, jak pierwsza pomoc medyczna, przedmedyczna czy przedlekarska. Obecnie obowiązuje terminologia zgodna z Ustawą, a mianowicie - pierwsza pomoc. Jeśli mówimy o pierwszej pomocy, to mamy na myśli podstawowe czynności wykonane najczęściej przez świadka zdarzenia, mające na celu ratowanie zdrowia lub życia w przypadku jego zagrożenia. Pierwszą pomoc w zależności od zakresu jej udzielania dzielimy na podstawową, rozszerzoną i kwalifikowaną. Wiedzę i umiejętności w tym zakresie nabywają osoby niezależnie od wykonywanej profesji przechodząc odpowiedni kurs. Nie musi to być medyk, może to być uczeń, student czy osoba starsza.
∨ Czytaj dalej
Wyższym szczeblem wtajemniczenia w zakresie działań ratunkowych są medyczne czynności ratunkowe i leczenie ratunkowe. Udzielanie pierwszej pomocy w zakresie rozszerzonym powinni opanować m.in. kierowcy wszystkich kategorii na kursach prawa jazdy, policja, straż miejska, wojsko, nauczyciele oraz te grupy zawodowe, które bezpośrednio pracują w miejscach o dużym zagęszczeniu, jak stadiony, dworce, lotniska, hipermarkety.
Natomiast kwalifikowaną pierwszą pomoc udzielają głównie funkcjonariusze straży pożarnej oraz służby ratunkowe (GOPR, WOPR, TOPR, PCK). Działania ratunkowe zawierające w nazwie słowo "medyczne" zastrzeżone są dla medyków, czyli lekarzy, ratowników medycznych i pielęgniarek.
Tak więc medyczne czynności ratunkowe wykonywane są najczęściej przez Zespół Ratownictwa Medycznego na miejscu zdarzenia. Mam tutaj na myśli przyjeżdżające na sygnale ambulanse P (podstawowe, bez lekarza) lub S (specjalistyczne, z lekarzem). Każdy z nas powinien próbować udzielić pierwszej pomocy przynajmniej w takim zakresie, jakim potrafi. Nawet samo zadzwonienie na numer alarmowy 112 jest już pewną formą udzielenia pomocy. Sprawy te i inne reguluje Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym, której nowelizacja jest już na końcowym etapie opracowania i lada chwila wejdzie w życie.

Co zrobić, gdy jesteśmy świadkami wypadku, którego ofiarą jest nieprzytomna osoba?

Pamiętajmy, że osoba nieprzytomna, leżąca na wznak znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu życia. Na skutek zapadnięcia się nasady języka w każdej chwili może dojść do uduszenia się ofiary wypadku. W tej sytuacji należy udrożnić drogi oddechowe. Osoba, która nie potrafi wykonać udrożnienia dróg oddechowych tzw. "chwytem pistoletowym" bez odchylenia głowy, powinna odchylić głowę do tyłu i wysunąć żuchwę do przodu. Następnie musimy sprawdzić obecność lub brak oddechu. W tym celu pomocne są trzy magiczne słowa "nie widzę, nie słyszę, nie czuję". Nie widzę, jak klatka piersiowa się unosi, nie słyszę szmeru oddechowego i nie czuję oddechu na własnym policzku. Na tej podstawie stwierdzamy, ze poszkodowany nie oddycha. Wtedy zaczynamy resuscytację od uciskania klatki piersiowej. Trzeba wykonać 30 uciśnięć dłońmi na środku klatki piersiowej z częstotliwością około 100 uciśnięć na minutę. Następnie wykonujemy dwa oddechy i znowu robimy 30 uciśnięć. Postępujemy tak aż do przywrócenia czynności życiowych, czyli do czasu, gdy poszkodowany zaczyna się ruszać i sam oddychać lub do przyjazdu ambulansu. Jeśli nie mamy przy sobie maseczki foliowej do sztucznego oddychania, to wystarczy chusteczka. Pamiętajmy, że głowa powinna być przez cały czas resuscytacji odchylona do tytułu. Gdy wykonujemy sztuczne oddychanie, nie musimy specjalnie silnie nabierać powietrza, jest to nasz zwykły oddech wynoszący około 500 ml.
1 2 3 4 5 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Pierwsza pomoc

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jarek33 (gość), 23.06.10, 10:42:01

Tutaj jest kilka potrzebnych rad dla bezpieczeństwa naszych dzieci
polecam
http://boboclub.pl/site/pierwsza_pomoc_u_dzieci

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.