Menu Region

Działka w świetle Księżyca [KALENDARZ KSIĘŻYCOWY]

Działka w świetle Księżyca [KALENDARZ KSIĘŻYCOWY]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Grażyna Kuźnik

Prześlij Drukuj
Kto w ogródku stosuje kalendarz księżycowy, wspaniały dar od natury, ten ma piękniejsze rośliny, lepsze plony, jest zdrowszy, a to wszystko ma za darmo. Tak twierdzą zwolennicy kosmoekologii, co brzmi nowocześnie, ale przecież wpływ Księżyca na uprawy znany był od pradziejów - pisze Grażyna Kuźnik
1/2
Działka w świetle Księżyca [KALENDARZ KSIĘŻYCOWY]

Piękny ogród można też uzyskać bez stosowania środków chemicznych, a przynajmniej tak twierdzą zwolennicy kosmoekologii

(© 123RF)

Dzisiaj, w sobotę 20 kwietnia, możemy zostawić nasze kwiatki w spokoju. Rośliny przyswajają energię kosmiczną i potrzebują odpoczynku. Ale już w niedzielę warto zabrać się do pracy. Również najbliższy poniedziałek, wtorek i środa to doskonałe dni dla ogrodników. Można wtedy sadzić, nawozić, podlewać kwiaty, krzewy i drzewka.

W niedzielę Księżyc jest w znaku Panny, we wtorek przechodzi do Wagi.
Co to oznacza dla zwykłego działkowicza?

Panna sprzyja sadzeniu ziół i roślin ozdobnych, na przykład azalii, dalii, gladioli, narcyzów, łubinu, maciejki, nasturcji, lwiej paszczy, kocanki i nagietków. Czyli można zatroszczyć się nie tylko o ogródki, ale też o skrzynki balkonowe. Waga zapewni kwiatom urodę i odporność na szkodniki. Ale uwaga na przyszły piątek 26 kwietnia, to znowu czas odpoczynku roślin. Możemy je tylko podwiązywać i podsypywać.

Skąd to wiadomo? Wiedzieli o tych zasadach nasi przodkowie, bo nauczyli się ich przez wieki praktyki. Uprawiali pola i ogrody według faz Księżyca. Uważali, że skoro długość dnia i ilość słonecznego światła mają wpływ na rozwój roślin, to i Księżyc musi mieć swoje znaczenie. Dostrzegli, że rośliny reagują na srebrny glob podobnie jak wody morskie. Przecież rośliny w 70-90 procentach składają się z wody, a ona podlega tym samym wpływom co morza czy oceany.

Starą, zapomnianą wiedzę nazwano biodynamiką lub kosmoekologią. To oznacza, że w uprawach bierze się pod uwagę również kosmos. Zasady biodynamiki prawie 100 lat temu uściślił austriacki filozof Rudolf Steiner i ogłosił je na konferencji naukowej pod Wrocławiem w 1924 roku. Przemyślenia zamieścił w pracy "Podstawy wiedzy duchowej dla powodzenia w rolnictwie".

Wiedziały wiedźmy

W kosmoekologii chodzi o proste wnioski. Kiedy Księżyca przybywa, jego energia kieruje się do nadziemnych części rośliny. Jest to czas na pielęgnację roślin, zwłaszcza tych, które mają kwiaty, liście i owoce. Pełnia oznacza najlepsze chwile na zbieranie ziół leczniczych, o czym już przed wiekami wiedziały wiedźmy i znachorki. To również doskonały czas na zbiory owoców, ale także ścinanie kwiatów.

Kiedy Księżyca zaczyna ubywać, kosmiczna energia kieruje się w głąb ziemi. Wtedy chętnie rozwijają się części podziemne rośliny. Te rosnące nad ziemią potrzebują odpoczynku i jest dla nich lepiej, gdy damy im na to czas.

Kalendarz księżycowy zwany też biodynamicznym, dzielimy na dni liściowe, korzeniowe, kwiatowe i owocowe. Oznaczają po prostu korzystny czas w kosmosie dla wzrostu danej części rośliny.

Kierując się zaleceniami tego kalendarza, można uprawiać ziemię w sposób jak najbliższy naturze, z pomocą samej przyrody, bez środków chemicznych. Ale czy skutecznie? W Europie rośnie liczba zwolenników takich: ogrodnictwa i rolnictwa. Oni są przekonani, że ta metoda świetnie się sprawdza.
1 »
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama