Ważne
    Czas Pierwszej Komunii. "Trzeba dzieciom mówić, że Jezus nie...

    Czas Pierwszej Komunii. "Trzeba dzieciom mówić, że Jezus nie zepsuje się jak skuter"

    Ewelina Żebrak

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Czas Pierwszej Komunii. "Trzeba dzieciom mówić, że Jezus nie zepsuje się jak skuter"

    ©LUCYNA NENOW

    Maj to miesiąc, w którym tradycyjnie w kościołach dzieci idą do Pierwszej Komunii Świętej. W Małopolsce zachodniej da się zauważyć, że w br. rodzice dalej są hojni w obdarowywaniu pociech drogimi prezentami. Widać za to, że "balowe" sukienki komunijne coraz częściej zastępowane są przez skromne alby.
    Czas Pierwszej Komunii. "Trzeba dzieciom mówić, że Jezus nie zepsuje się jak skuter"

    ©LUCYNA NENOW

    Z jednej strony to efekt kryzysu, z drugiej skutek apeli duchownych, by nie doszło do wypaczenia religijnego charakteru uroczystości. - To dobry okres dla handlu - przyznaje Bartosz Szymczyk ze sklepu komputerowego w Oświęcimiu. Wylicza, że na komunię rodzice chrzestni kupują głównie laptopy w cenie dwóch tysięcy i tablety, za które trzeba zapłacić co najmniej 500 zł. Rowery, które kupowało się dzieciom, przestały być atrakcyjne.


    - Mamy o połowę mniejszą sprzedaż w porównaniu do lat ubiegłych - mówi Piotr Tokarz, właściciel sklepu rowerowego z Broszkowic (gm. Oświęcim). Rowery kupują teraz głównie rodzice i to zazwyczaj kilka tygodni a nawet miesięcy po komunii. Rodzice chrzestni stawiają na droższe rzeczy. Nieliczni decydują się na zakup prezentów edukacyjnych, rozwijających wyobraźnię.

    - Sprzedajemy jeszcze łańcuszki z wizerunkami świętych i kolczyki - mówi Michał Cyganek, złotnik z Olkusza. Te prezenty mają jednak wymiar pamiątkowy. Zwykle wręczane są w zestawie z kopertą z pieniędzmi. Księża prowadzący dzieci do komunii starają się choć "przystopować" przepych, przypomnieć rodzicom o wymiarze religijnym wydarzenia.

    W parafiach rodzice nie mogą sami decydować o ubiorze dzieci. Alby stały się obowiązkowe dla dziewczynek i chłopców. Tak jest w większości parafii regionu. - W Oświęcimiu jest tylko jedna parafia, która dopuszcza różnorodne sukienki - przyznaje właścicielka salonu z sukienkami ślubnymi i komunijnymi z Oświęcimia. Balowe suknie, pełne koralików, świecidełek, wyszyte falbanami i kokardkami, szyje jedynie dla dzieci, które do komunii św. idą w Irlandii lub w Niemczech.

    - Tam jest jeszcze taka moda - tłumaczy. Rodzice dzieci idących do komunii, do uroczystości przygotowują się od miesięcy. Przyjęcie dla gości i ubrania dla dziecka, to niejedno- krotnie wydatek kilkudziesięciu tysięcy zł. Mało kto decyduje się na organizowanie przyjęcia w domu. Sale w restauracjach trzeba rezerwować z rocznym wyprzedzeniem.

    - Po mszy św. zapraszam gości na przyjęcie do restauracji - mówi Sylwia Krasoń z Grojca. Organizuje skromną uroczystość tylko dla najbliższej rodziny, a mimo to komunia syna, licząc wszystkie wydatki, kosztować będzie 2 tys. zł - dodaje.


    Trzeba dzieciom mówić, że Jezus nie zepsuje się jak skuter
    Rozmowa z ks. Andrzejem Polichtem, salezjaninem z Oświęcimia


    Jak wytłumaczyć dziecku, że Pierwsza Komunia to wydarzenie religijne, a nie tylko impreza i prezenty?
    Najlepiej obrazowo. Trzeba tłumaczyć, że w momencie kiedy weźmie pierwszy raz opłatek do ust, zaczyna się jego przyjaźń z Jezusem. Od tego momentu zyskuje kogoś, do kogo może się zwrócić. To znacznie bardziej wartościowe niż aparat za kilka złotych. Trzeba tłumaczyć, że Jezus się nie zepsuje po roku jak skuter, nie zużyje jak komputer czy nie zniszczy jak piłka. Będzie prezentem na całe życie.
    Jak wytłumaczyć, że w opłatku, który dziecko przyjmie z rąk księdza, jest Jezus we własnej osobie?
    To niesamowicie trudne. Dorośli często mają z tym problem, a co dopiero dzieci. Jezus musiał to tłumaczyć nawet swoim apostołom. To coś jak więź z bliską osobą. Kiedy mama wyjedzie za granicę, nie będzie jej fizycznie obok dziecka. Mimo to będzie dla niego naprawdę bliską osobą. Będzie duchem i myślami obok, w każdej sekundzie. Jej obecność nie musi być fizyczna, a mimo to będzie bliższa niż osoba obca, która stoi obok. Tak jest z Jezusem.

    A jakie prezenty ksiądz poleca dla dzieci?

    Przede wszystkim pamiątki z tego wydarzenia. Przedmioty związane z religią i wiarą, której jesteśmy wyznawcami. Medaliki z wizerunkiem Jezusa czy Matki Boskiej są idealne. Jeśli kogoś stać, może zasponsorować pielgrzymkę do Rzymu czy bliższej Częstochowy. Ważne jest zachowanie rodziców po komunii. Miejsce obrazka pamiątkowego jest na ścianie, a nie w szufladzie.

    Rozmawiała Ewelina Żebrak

    Oto lista najbardziej oczekiwanych prezentów przez dzieci, które w tym roku przystąpią do Pierwszej Komunii Świętej:

    • laptop (ok. 1,5 tys. zł)
    • telefon dotykowy (od 300 zł)
    • smartfon (od 600 zł)
    • skuter (od 1 tys. zł)
    • konsola do gier (od 800 zł)
    • tablet (od 300 zł)
    • quad (od 1,5 tys. zł)
    • telewizor 3D (od 3 tys. zł)
    • komputer PC (od 2 tys. zł)
    • Oto lista prezentów polecanych przez księży:
    • Biblia (od 20 do 300 zł)
    • złoty medalik z wizerunkiem świętych (około 100 zł)
    • wycieczka np. do Częstochowy lub Kalwarii
    • pielgrzymka do Rzymu (jeśli planujemy wydać na prezent większą kwotę)
    • obrazki na ścianę z wizerunkiem Jezusa (od 50 zł)
    • złoty łańcuszek z krzyżykiem (od 150 zł)
    • modlitewnik (od 20 zł)


    Bądź na bieżąco! Najnowsze informacje z "Gazety Krakowskiej" i "Polski" już dostępne za darmo na Windows 8! Dzięki aplikacjom na Windows 8 będziesz mieć szybszy dostęp do informacji, które trafią na ekranu Twojego tabletu i komputera.

    Dowiedz się więcej o aplikacji "Gazety Krakowskiej".

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama