Ważne
    Zawała: Idę, nie jadę. Codziennie 10 tysięcy kroków

    Zawała: Idę, nie jadę. Codziennie 10 tysięcy kroków

    Zdrowie od A do Z

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Chodzenie to najbardziej naturalna, najprostsza forma rekreacji ruchowej, dlatego chodźmy jak najczęściej się da - zachęca prof. Barbara Zahorska-Markiewicz, ekspert Europejskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością. Powiedzieć łatwo, tylko jak to zrobić, gdy auto pod ręką i wszyscy wszędzie tak bardzo się śpieszymy?
    Marc Chagall "Spacer"

    Marc Chagall "Spacer" ©ARC

    Grabiłam wczoraj trawnik sapiąc i zipiąc. Po zimowym rozleniwieniu, ciężko wrócić do formy, choć nie powiem, często w minionych tygodniach zakładałam narty, ale widać nie wystarczyło, skoro nadal z kondycją krucho. Że niby całymi dniami w pracy i na sport sił potem brak? Że za fitness trzeba płacić? Kto z nas tak sobie nie tłumaczy zwykłego lenistwa? Pierwsza się kajam, bo to wszystko, to tylko wymówki, by usprawiedliwić nicnierobienie i leżenie na kanapie z pilotem do telewizora w ręku.

    CZYTAJ KONIECZNIE BLOG ZDROWOTNY MARII ZAWAŁY:
    ZDROWIE OD A DO Z


    Jakie pieniądze? Kije do nordic bezczynnie leżą w kącie, a wystarczy raz dziennie wyciągnąć je i przejść się 30 minut, by organizm należycie się dotlenił. Ba, nawet bez kijów, wystarczy.

    (Jak chcecie z kijami do nordic, a nie wiecie jak, poczytajcie w DZ relację ze Spotkań Medycznych im. Krystyny Bochenek)
    SPOTKANIA MEDYCZNE: JAK UPRAWIAĆ NORDIC WALKING? PORADNIK

    10 tys. kroków, czyli około 5 kilometrów - taki dystans powinniśmy codziennie pokonywać pieszo, aby cieszyć się dobrym samopoczuciem i, przy normalnym odżywaniu, nie przybierać na wadze.

    Tymczasem, pracując w biurze i przemieszczając się wszędzie samochodem, często nie stawiamy nawet 2 tys. kroków dziennie - tłumaczą organizatorzy akcji "Idę nie jadę", która 22 kwietnia zainaugurowana zostanie w Katowicach. Specjalne naklejki, które pojawią się m.in. w okolicach Ronda namawiać będą katowiczan do refleksji i zmiany stylu życia.

    Chodzi o to, by gdzie tylko się da, poruszać się pieszo. Czy tak można? Można. Nie od razu starczy nam czasu i woli, by pokonać zalecane 5 km. Ale na pewno, zamiast jeździć windą- możemy gdzie tylko się da wchodzić schodami. Zamiast podjeżdżać pod same drzwi miejsca, do którego idziemy - zaparkujmy auta dalej, by wymusić spacer. A tak naprawdę spacer powinien nam wejść w porządek dnia. Warto bowiem wiedzieć, że wiele chorób cywilizacyjnych takich jak otyłość, miażdżyca, nadciśnienie, bóle kręgosłupa czy nawet zawały serca, to przeważnie skutki niehigienicznego trybu życia, czyli złej diety i braku ruchu.

    Często przemieszczamy się jedynie z domu do samochodu, z samochodu do pracy i ten sam schemat w drodze powrotnej. Większość dnia spędzamy w pozycji siedzącej, często w zamkniętych i dusznych pomieszczeniach. Do tego śniadanie czy obiad zjedzone w pośpiechu i ciągły stres. Organizm jest niedotleniony i brakuje mu energii. Może więc najwyższy czas, jak na tym pięknym obrazie Chagalla pod tytułem "Spacer" , oderwać się od złych nawyków i gdzieś z domu wyfrunąć?
    No to kończę pisanie i idę się przejść.

    Maria
    Maria Zawała
    Szefowa działu publicystyki "Dziennika Zachodniego", członek Stowarzyszenia "Dziennikarze dla Zdrowia", współautorka Spotkań Medycznych im. Krystyny Bochenek, laureatka nagród dziennikarskich m.in. za teksty o zdrowiu. Pomysłodawczyni charytatywnej akcji DZ "Wybierz sobie Mikołaja". Miłośniczka  włoskiej kuchni i mody.


    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Plan na wiosnę/lato

      Marcin Nowak, DZ

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 34

      Wychodzę z domu codziennie przed 7.00 i dojeżdżam busem na przesiadkę na dworcu głównym w Bytomiu. Planuję ten czas częściej wykorzystać na piesze dojście, będę wychodził ciut wcześniej. Jakieś 20...rozwiń całość

      Wychodzę z domu codziennie przed 7.00 i dojeżdżam busem na przesiadkę na dworcu głównym w Bytomiu. Planuję ten czas częściej wykorzystać na piesze dojście, będę wychodził ciut wcześniej. Jakieś 20 minut i właśnie prawie 5 km. Jeśli byłoby to codziennie (oczywiście bez kijków) to ile spalę? :) I jaką rolę grają tu buty?zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Do Marcina

      Maria Zawała

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

      Drogi Marcinie
      Żeby precyzyjnie odpowiedzieć na twoje pytanie co do spalanych kalorii musiałabym znać Twoją wagę i tempo marszu. Z tego co wiem, dysponujesz iphonem, który ma wbudowaną aplikację,...rozwiń całość

      Drogi Marcinie
      Żeby precyzyjnie odpowiedzieć na twoje pytanie co do spalanych kalorii musiałabym znać Twoją wagę i tempo marszu. Z tego co wiem, dysponujesz iphonem, który ma wbudowaną aplikację, która obliczy ci w trakcie marszu czy biegu ilość spalanych kalorii. Teoretycznie podczas spaceru 5 km/ godz.,w umiarkowanym tempie, osoba ważąca 60 kg spali średnio 207 kalorii,ważąca 70 kg- 246, o wadze 85 kg- 302 kalorie. Kluczem do zgubienia nadmiaru tkanki tłuszczowej, jak podkreślają dietetycy, jest jednak odległość, a nie tempo marszu. Ci, którzy marzą o schudnięciu powinni spacerować codziennie, choć na przykład kardiolodzy twierdzą, że dla profilaktyki chorób serca wystarczy trzy razy w tygodniu po 30 minut spaceru. Zresztą najważniejsze, by w ogóle się ruszać.
      A co do butów, nie mam pojęcia, czy zachowują się jak opony w aucie i mają wpływ na "spalanie", ale obiecuję podpytać fachowców. Pozdrawiam Maja zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama