Ważne
    Plura: Mówcie do mnie, nie obok mnie. Nie jestem martwym...

    Plura: Mówcie do mnie, nie obok mnie. Nie jestem martwym przedmiotem

    Marek Plura

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Marek Plura
    1/2
    przejdź do galerii

    Marek Plura ©Mikołaj Suchan

    Rozmowa z Markiem Plurą, niepełnosprawnym posłem PO, z którego inicjatywy do szkół trafiły podręczniki
    Z jakim niestosownym zachowaniem w stosunku do siebie spotkał się pan w życiu?
    Będąc na spotkaniach czy jadąc pociągiem, osoby, które chcą czegoś ode mnie, na przykład sprawdzić bilet w pociągu, proszą o pokazanie go nie mnie, a mojego opiekuna czy asystenta. Mnie stawiają obok całej sytuacji, tak jakbym nie istniał, był niewidoczny. Ja na takie zachowania już nie reaguję, jednak osoby, które dopiero co wychodzą z izolacji i starają się zacząć żyć w pełni, może to peszyć.
    Mogą czuć się, jakby były martwym przedmiotem, a nie żywym człowiekiem. Muszę też dodać, że bywa odwrotnie. Osoby z niepełnosprawnością, zwłaszcza widoczną, choćby na wózkach inwalidzkich, traktowane są jak dzieci. Klepie się je po ramieniu, głaszcze po głowie, mówi do nich pieszczotliwie. Oczywiście, jeśli w stosunku do mnie zachowują się tak piękne kobiety, zniosę to z przyjemnością (śmiech), jednak takie zachowanie może być bardzo niesympatyczne.

    DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O PODRĘCZNIKU "SAVOIR-VIVRE WOBEC NIEPEŁNOSPRAWNYCH"

    Idealnie będzie, kiedy wypośrodkujemy te dwa skrajne zachowania?
    Rozmawiając z osobą niepełnosprawną, trzeba patrzeć jej w oczy, jak każdemu. Pytać wprost, czy i w jaki sposób pomóc. Zaznaczę, że warto pytać jak pomóc, by zrobić to trafnie i umiejętnie. Wtedy udzielana pomoc zachęca osobę niepełnosprawną, która z natury będąc w sytuacjach publicznych czuje się speszona, nawiązać ten kontakt. To oznacza nie tylko życzliwość osób pomagających, ale też otwartość na potrzeby niepełnosprawnych.

    Mam wrażenie, że są niepełnosprawni, którzy wyszli z domu i żyją normalnie, przez co w stu procentach chcą być samodzielni. Nie lubią, wręcz nie chcą nikogo prosić o pomoc?
    To prawda. Najczęściej niepełnosprawni, którzy "świeżo pokonali" swoje ograniczenia, mogą mieć w sobie wiele negatywnych emocji. Brakuje im doświadczenia w relacjach społecznych. W ich przypadku ważne jest to, by oni ludzi wokół traktowali życzliwie i na odwrót. Zaczynając studia, musiałem nauczyć się, jak prosić o pomóc, której rzeczywiście potrzebowałem, jak o tym mówić.

    Rozmawiała: Katarzyna Domagała




    *Kutz: Autonomia okazała się oszustwem. Ślązakom należy się status mniejszości etnicznej [WYWIAD RZEKA]
    *TYLKO W DZ: Niesamowite zdjęcia górników i kopalń z XIX w. Maxa Steckla
    *Cygańskie wesele w Rudzie Śl. On - 21 lat, ona 16 lat. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZABAWY
    *Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama