Ważne
    List do DZ: Dlaczego autobus linii "30" ciągle wypada z...

    List do DZ: Dlaczego autobus linii "30" ciągle wypada z rozkładu jazdy?

    MOKR

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Chciałbym wypowiedzieć się na temat funkcjonowania naszej komunikacji i działalności KZK GOP. Otóż w ubiegły piątek,19 kwietnia czekałem na przystanku w Katowicach-Zawodziu na autobus linii "30". Miał odjechać o godz. 15.34. Byłem tam już 15 minut wcześniej, ale niestety nie doczekałem się na niego - pisze w liście do redakcji Dziennika Zachodniego Adam Teperek z Katowic.
    Aytobus linii 30

    Aytobus linii 30 ©ARC

    Autobus nie przyjechał, a ja dotarłem jakoś do celu. Jednak tego samego dnia wracałem ze szpitala i na przystanku w Józefowcu czekałem na "30", która miała odjechać o godz. 22.04. Ten autobus także nie przyjechał.

    Ostatnio mieliśmy podwyżki biletów autobusowych, ale jak widać usługi nie są wykonywane jak należy. Ja kupiłem bilet miesięczny, więc liczyłem na to, że usługi będą realizowane.

    Adam Teperek z Katowic

    CZYTAJ WIĘCEJ LISTÓW DO REDAKCJI DZIENNIKA ZACHODNIEGO

    Nasz adres: "Dziennik Zachodni" Media Centrum, ul. Baczyńskiego 25a, 41-203 Sosnowiec
    Adres mejlowy: opinie@dz.com.pl





    *Kutz: Autonomia okazała się oszustwem. Ślązakom należy się status mniejszości etnicznej [WYWIAD RZEKA]
    *TYLKO W DZ: Niesamowite zdjęcia górników i kopalń z XIX w. Maxa Steckla
    *Cygańskie wesele w Rudzie Śl. On - 21 lat, ona 16 lat. ZOBACZ ZDJĘCIA Z ZABAWY
    *Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sknerstwo Adamie.

      Maluch (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      W dobie bezrobocia dojeżdżałam do pracy samochodem pod Warszawę. Dopiero od dwóch lat mam pracę na miejscu i nie idę do Pana Boga na skargę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oj tam, oj tam

      Es (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

      Pan to by od razu chciał, żeby przyjeżdżało, bo jest w rozkładzie. A przecież można się poprzesiadać, kasując przy okazji więcej biletów i też dojechać do celu. Małostkowy pan jest, panie Adamie ;)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jestem za, a nawet przeciw

      jorg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 12

      Idąc Twoim tokiem myślenia, zlikwidujmy wszystko ;) Po co bilety, przesiadki, jak już nic nie będzie? Nie będzie narzekań i problemów...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama