Listy z frontu I wojny światowej [POCZTÓWKI ADAMA...

    Listy z frontu I wojny światowej [POCZTÓWKI ADAMA DASZEWSKIEGO]

    Adam Daszewski

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Pocztówka z I wojny światowej
    1/18
    przejdź do galerii

    Pocztówka z I wojny światowej ©Zbiory Adama Daszewskiego

    To już niemal wiek. Sto lat minie wkrótce od wojny, w wyniku której upadły trzy wielkie domy panujące i narodziły się nowe republiki. Wśród nich Polska. Wcześniej Polacy znaleźli się w armiach trzech zaborców. Dlatego też pisali do domów ze wszystkich frontów Europy. ZOBACZ POCZTÓWKI Z KOLEKCJI ADAMA DASZEWSKIEGO
    NIE PRZEGAP:
    INTERESUJESZ SIĘ HISTORIĄ? KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ


    Niejednokrotnie w międzywojennym dwudziestoleciu spotykali się ludzie, którzy z zaskoczeniem konstatowali, że danego dnia znaleźli się w tym samym miejscu, uczestniczyli w potyczce, tyle że w dwóch różnych armiach... Ale dzisiaj nie o tym. (Choć w internetowej galerii znalazły się i lądowe pocztówki legionowe).


    ZOBACZ KONIECZNIE:
    BLOG MARYNISTYCZNY ADAMA DASZEWSKIEGO ZE ZDJĘCIAMI


    Polacy walczyli bowiem w tej wojnie także na morzach. Na Bałtyku, Morzu Północnym (uczestniczyli w bodaj największym starciu na morzach wszech czasów - bitwie jutlandzkiej) i Morzu Śródziemnym. Byli marynarzami we flocie niemieckiej, rosyjskiej i austro-węgierskiej. I ten kierunek wydaje się najciekawszy. Bo któż dziś pamięta o naprawdę wielkiej flocie dualistycznej monarchii? Inna sprawa, że najlepiej jej w tej wojnie nie poszło.

    W naszej internetowej galerii mogą P.T. Czytelnicy zobaczyć kilkanaście pocztówek wysłanych głównie z portów Adriatyku. Ja jednak chcę zwrócić uwagę na jedną, która przyjechała do domu wraz z marynarzem (bo nie ma śladów przesyłki pocztowej). Oto treść w pisowni oryginalnej: "Okret Pric ołgen [Prinz Eugen - przyp. aut.] na niem, służyłem styry lata na niem brałem udział w wojnie na Ankonie 1915/25/5. Żmudziński Stanisław". Ot przyczynek do wielkiej historii na małym kartoniku.

    A na koniec trochę prywaty. Obok pocztówka wysłana, jak widać, 16 stycznia 1917 r. do Krakowa. Napisał ją porucznik C. K. armii Janusz Iłłakowicz (późniejszy major WP i jako inżynier twórca trasy kolejowej z Ustronia do Wisły Głębiec wraz z wiaduktami)do swojej narzeczonej obywatelki Krakowa Stefanii Molkównej. Skąd to wiem? Bo to moi dziadkowie.



    *Najpiękniejszy Rynek w woj. śląskim jest w... ZAGŁOSUJ i ZMIEŃ WYNIK
    *Matura 2013: Pytania egzaminacyjne na 100 proc. ZOBACZ
    *Nudyści już zawitali na plaże ZOBACZCIE, gdzie spotkacie naturystów w woj. śląskim
    *Tak zdasz egzamin na prawo jazdy kat. A na motocykl ZDJĘCIA i WIDEO
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Silesiana ????

      Zygi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 14

      To nie slaska historia, a juz napewno nie slaska perspektywa. Pisz Pan dla Krakowiaków itp.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kalibry

      Ssak Morski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 11

      Czwarta widokówka, za dziewczyną, przedstawia jeden z trzech pancerników typu Radetzky (a może ktoś potrafi rozpoznać jednostkę?). Cyfry napisane odręcznie oznaczają kalibry armat podane w...rozwiń całość

      Czwarta widokówka, za dziewczyną, przedstawia jeden z trzech pancerników typu Radetzky (a może ktoś potrafi rozpoznać jednostkę?). Cyfry napisane odręcznie oznaczają kalibry armat podane w centymetrach, ale z błędami albo w sposób kalkujący żargon. Najdłuższy napis "24 centymetrów" rozpoczyna się na wieży z dwoma armatami kal. 240 mm. Pod jej lufami, na kazamacie armaty 100 mm jest liczba 10 (lub 12 - nie mam pewności). Liczbę 35 naniesiono na wieży z dwoma armatami kal. 305 mm; jest to albo błąd autora 'opisu' albo cyfrowy zapis potocznego określenia tego kalibru: "trzypiątka". Najbardziej tajemniczy jest znak nad tą wieżą i stojącą na jej dachu armatą kal. 100 mm. Wygląda jak cyfra "jeden", ale trudno zinterpretować jego znaczenie. Może autorowi zabrakło weny, żeby dopisać "zero"?
      A red. Daszewskiego pozdrawiamy i chwalimy za przerywnik w obrazkowych dziejach PMW. zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      10.

      Tomasz Borówka / DZ

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

      ======
      liczba 10 (lub 12 - nie mam pewności)liczba 10 (lub 12 - nie mam pewności)
      ======

      Zero jest niedomknięte z lewej strony. :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Historia, a jakże, trójkątna

      Stary (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 10

      W żadnym innym województwie (regionie) nie ma takiej szczególnej proporcji wśród potomków ludzi, którzy walczyli w trzech armiach, na wszystkich trzech frontach tamtej wojny (był jeszcze...rozwiń całość

      W żadnym innym województwie (regionie) nie ma takiej szczególnej proporcji wśród potomków ludzi, którzy walczyli w trzech armiach, na wszystkich trzech frontach tamtej wojny (był jeszcze południowy), więc to jak najbardziej tutejsza historia. Gdzie, do licha, znajdował się Trójkąt Trzech Cesarzy? Pod Warszawą?
      Poza tym kolekcja wspaniała, a jedyna jej słabość, to brak szczegółowych podpisów, czyli nazw okrętów, ewentualnie kilku szczegółów o nich. Np. mamy wizerunki dwóch różnych Tagetthoffów, chociaż floty nie dopuszczały do takich sytuacji.
      Pomysł super, dziękuję. Czym jeszcze nas Pan zaskoczy?zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      O co chodzi z Tegethoffem

      Tomasz Borówka / DZ

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      Witam.
      Pozwolę sobie wyjaśnić. SMS Tegethoff z pocztówki nr 15 to wybudowany w 1878 r. pancernik bateryjny. Drugi Tegethoff (pocztówka nr 17) to drednot, który wszedł do służby w 1913 r. W związku...rozwiń całość

      Witam.
      Pozwolę sobie wyjaśnić. SMS Tegethoff z pocztówki nr 15 to wybudowany w 1878 r. pancernik bateryjny. Drugi Tegethoff (pocztówka nr 17) to drednot, który wszedł do służby w 1913 r. W związku z jego budową poprzedniego Tegethoffa, wtedy już przeklasyfikowanego na okręt strażniczy (od 1897 r.), w 1912 r. przemianowano na SMS Mars. Niemniej okręt ten służył jeszcze podczas I wojny światowej (od 1917 r. jako okręt szkolny).
      Pozdrawiam.
      Tomasz Borówka / DZzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tagetthoff

      Ssak morski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 13

      Zgadza się, na pocztówce 15 (i nr 5 też!) jest pierwszy Tagetthoff, czyli pancernik bateryjny. Data 1878 dotyczy wodowania, okręt ukończono w październiku 1881 roku - zdaje się, że dostawca armat...rozwiń całość

      Zgadza się, na pocztówce 15 (i nr 5 też!) jest pierwszy Tagetthoff, czyli pancernik bateryjny. Data 1878 dotyczy wodowania, okręt ukończono w październiku 1881 roku - zdaje się, że dostawca armat nie dotrzymał terminu. Ciekawostką jest fakt, iż w 1892 roku okręt otrzymał nowe maszyny parowe zbudowane w zakładach Schichaua w Elblągu.
      Natomiast "współwystępowanie" pocztówek z dwoma pancernikami o tej samej nazwie świadczy, że starsze ze starszym znajdowały się w handlu co najmniej 3 lata po zmianie jego nazwy.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Wilhelm von Tegethoff

      Tomasz Borówka / DZ

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 16

      Witam.
      Dziękuję za interesujące uściślenia. Ze swej strony pozwolę sobie jeszcze na drobną acz ważką korektę: otóż nie TAgethoff, lecz TEgethoff. Okręty nazwano na cześć wiceadmirała barona...rozwiń całość

      Witam.
      Dziękuję za interesujące uściślenia. Ze swej strony pozwolę sobie jeszcze na drobną acz ważką korektę: otóż nie TAgethoff, lecz TEgethoff. Okręty nazwano na cześć wiceadmirała barona Wilhelma von Tegethoffa (1827-1871), zwycięzcy nad flotą włoską w bitwie pod Lissą (20 lipca 1866).
      Pozdrawiam.
      Tomasz Borówka / DZzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Historia regionu????????

      HomeRule (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 14

      Ten "niby-artykuł" został umieszczony w dziale "historia regionu", więc trzeba zapytać: jakiego, do cholery, regionu jest to historia? A skoro DZ chce być gazetą regionalną, to jaki region...rozwiń całość

      Ten "niby-artykuł" został umieszczony w dziale "historia regionu", więc trzeba zapytać: jakiego, do cholery, regionu jest to historia? A skoro DZ chce być gazetą regionalną, to jaki region reprezentuje? Jakiś chłop z Krakowa chciał się pochwalić, że ma pocztówkę - OK. Ale czemu nie robi tego na łamach regionalnej prasy małopolskiej?!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama