Obawy prezydenta

    Obawy prezydenta

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Z Michałem Kamińskim, szefem gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rozmawia Marcin Zasada
    W ubiegłą środę Senat przyjął nowelizację ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Do 9 marca prezydent musi podjąć decyzję o wyborach. Co zrobi Lech Kaczyński? Będzie weto?

    Weto nie wchodzi w rachubę. Natomiast prezydent bardzo poważnie rozważa ruch, który jest konstytucyjnie uzasadniony - skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

    Brak podpisu prezydenta oznacza, że w wyborach do europarlamentu nie będzie głosowania przez pełnomocnika. Wyborcy nie będą też mieli dwóch dni na oddanie głosu. Trybunał Konstytucyjny zwykle potrzebuje około pół roku na rozpatrzenie skargi, a do wyborów zostały trzy miesiące.


    Prezydent ma szereg konstytucyjnych wątpliwości związanych z tymi propozycjami. Głosowanie przez pełnomocnika to rzecz nieznana w polskim prawie, a przy tym równie egzotyczna w światowym ustawodawstwie. Wybory w państwie demokratycznym opierają się na osobistym akcie wrzucenia kartki do urny. Głosowanie musi być tajne. Niezrozumiałe jest wprowadzenie instytucji upoważnienia do głosowania osoby trzeciej. Jak bowiem będziemy weryfikować, czy dany głos został oddany zgodnie z intencją wyborcy udzielającego komuś swojego pełnomocnictwa? To sprzeczność sama w sobie. Sceptycznie do nowej ordynacji podchodzi również Państwowa Komisja Wyborcza, która zgłaszała swoje zastrzeżenia prezydentowi.

    O podpisanie zmian w prawie wyborczym apelują organizacje niepełnosprawnych. Powołując się na ich wyliczenia, szef Klubu PO, Zbigniew Chlebowski, podkreślił, że w ostatnich wyborach parlamentarnych nie mogło wziąć udziału około dwa miliony inwalidów.

    Pan poseł Chlebowski jeszcze niedawno przedstawiał wyliczenia zapewniające, że Polsce nie grozi kryzys. Nie wiem, skąd wziął taką liczbę niepełnosprawnych. Gdyby Platformie Obywatelskiej rzeczywiście zależało na ich pełnym udziale w głosowaniu, zorganizowałaby ruchome komisje wyborcze. Prezydent Lech Kaczyński z największym szacunkiem odnosi się do problemów osób, które z powodów zdrowotnych nie będą mogły dotrzeć do urny. Ale tego problemu nie rozwiązuje powołanie pełnomocników. Przypomina mi to raczej masowe mobilizowanie komitetów do wzięcia udziału w referendum ludowym w 1946 roku.

    Czy podziela pan obawy posła PiS, Stanisława Pięty z Bielska-Białej, który podczas sejmowej debaty stwierdził, że po wprowadzeniu instytucji pełnomocnika w Polsce powstanie "czarny rynek głosów staruszków"?

    Z pewnością ten pomysł otwiera pole do różnych manipulacji.

    Co z dwudniowym głosowaniem? Też niekonstytucyjne?

    Nie w tym rzecz. Prezydent bacznie przygląda się oszczędnościom w rządzie Donalda Tuska. Cieszymy się, że zrezygnowano w końcu z przydzielenia ochrony Julii Piterze. Mniej radosne są cięcia w wydatkach na benzynę dla policji i wojska. A drugi dzień głosowania to wydatek rzędu 50 mln zł.

    Według PKW, 30 milionów.

    Trzydzieści, pięćdziesiąt - jedna i druga suma to ogromny wydatek. Nie uważam, by był zasadny. Jest jeszcze jeden poważny problem: przyjmując tę ustawę, nie dotrzymano półrocznego terminu, o którym mówi Trybunał Konstytucyjny.Takich zmian w ordynacji nie przeprowadza się na ostatnią chwilę.

    Nie zmienia się zasad w trakcie gry - tak samo mówiła opozycja, gdy w 2006 roku PiS, LPR i Samoobrona w ekspresowym tempie przegłosowały blokowanie list wyborczych. Wiadomo, od czego zależy punkt widzenia.

    Platforma jako formacja proeuropejska powinna znacznie wcześniej zająć się zmianą ordynacji. O tym, że wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w czerwcu 2009 roku, wiemy od dawna. Czy posłowie PO o tym zapomnieli, nie wiedzieli czy mieli inne rzeczy na głowie, skoro dopiero teraz zajmują się zasadniczymi kwestiami związanymi z głosowaniem?

    Kiedy prezydent ogłosi zaskarżenie noweli do Trybunału Konstytucyjnego?

    W najbliższych dniach i zapewniam, że nie będzie to decyzja polityczna. Zachowajmy rozsądek, nie ma obaw, że w Polsce nie odbędą się wybory do europarlamentu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama