Piekary: Pierwszy projekt nowej porodówki nie spełnił...

    Piekary: Pierwszy projekt nowej porodówki nie spełnił oczekiwań pacjentów i lekarzy. Do poprawki!

    Iwona Makarska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Dla Katarzyny Kalwasińskiej na porodówce najważniejsza jest atmosfera. Na zdjęciu z synem Janem

    Dla Katarzyny Kalwasińskiej na porodówce najważniejsza jest atmosfera. Na zdjęciu z synem Janem ©Iwona Makarska

    Dwa stanowiska przedzielone parawanem, brak wanny porodowej, toalety w pobliżu, sali do ćwiczeń i relaksacji oraz miejsca dla oczekującego ojca. Nie o takich warunkach marzą kobiety, które lada moment czeka poród. Ale takie zostały zaplanowane w początkowym projekcie Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w nowym budynku Szpitala Miejskiego w Piekarach Śląskich.
    Dla Katarzyny Kalwasińskiej na porodówce najważniejsza jest atmosfera. Na zdjęciu z synem Janem

    Dla Katarzyny Kalwasińskiej na porodówce najważniejsza jest atmosfera. Na zdjęciu z synem Janem ©Iwona Makarska

    Spotykamy Małgorzatę Krawczyk-Szołuchę, która rodzić będzie już za kilka tygodni. - Cenię sobie prywatność. Nie wyobrażam sobie rodzić na jednej sali z inną kobietą. Jak ma to wyglądać? Jedna kobieta krzyczy, a druga ją przekrzykuje? - oburza się. - Już dziś wiem, że trafię do Śląskiego Instytutu Matki i Noworodka w Chorzowie. Są tam sale poporodowe jedno- lub maksymalnie dwuosobowe, czyste i przyjemne z prysznicem. Jest też możliwe znieczulenie do kręgosłupa, wanny do porodu i mnóstwo innych dogodności, które zapewne nigdy nie zagoszczą u nas w Piekarach - dodaje Paulina Dudek.

    II etap rozbudowy szpitala, podczas którego powstanie budynek, mieszczący wszystkie szpitalne oddziały łóżkowe, rozpoczął się sześć miesięcy temu. Projektowanie szpitala - w 2012 roku. - Projektując nowy budynek szpitala, inwestor wraz z architektem musieli wziąć pod uwagę obowiązujące przepisy prawne, zakres projektowanej działalności, powierzchnię działki, na której postanowiono dokonać inwestycji oraz konieczność zaprojektowania procesu rozbudowy tak, aby szpital w trakcie inwestycji mógł świadczyć w sposób nieograniczony działalność medyczną - wyjaśnia prezes piekarskiego szpitala miejskiego, Anita Wardzyk-Kulińska.

    Dlaczego jednak nikt nie pomyślał o zapewnieniu warunków kobietom w tak ważnych dla nich chwilach życia jak poród? Jak to się stało, że projekt oddziału nie został skonsultowany z jego personelem?

    Szpital miejski w Piekarach Śląskich podjął się rozbudowy obiektu, dążąc do tego, by spełnić wszystkie - najwyższe standardy. Jak się okazuje, projekt, według którego stawiany jest nowy budynek szpitala, wymaga wielu zmian. Dotyczy to w szczególności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. Jakie oczekiwania wobec niego mają pacjentki? Postanowiliśmy je o to zapytać. Wybraliśmy się na obecną piekarską „porodówkę”.

    - Ważna jest atmosfera na oddziale. Pielęgniarki powinny się troszczyć o pacjentki. Tutaj tak właśnie jest - mówi Anita Bensz, mama Leny. - Kiedy rodziłam, nawet nie myślałam o tym, czy któraś z pań jest jeszcze ze mną na sali, ale powinna być osobna dla każdej rodzącej kobiety. Wanna porodowa też by się przydała - dodaje Ewa Porczyk, mama Karoliny.

    Projekt jednak nie uwzględnił ani wanny porodowej dla przyszłych mam, ani innych, odpowiednich warunków do rodzenia. Dlaczego? - Dotarły do nas ze strony personelu szpitala niepokojące sygnały, że wcześniej władze miasta forsowały pewne rozwiązania bez konsultacji z załogą lecznicy - tłumaczy Katarzyna Nylec, rzecznik UM w Piekarach Śląskich. - Teraz próbujemy to ratować. Bo to tak, jakby ktoś budował dom dla dzici i nie przedyskutował z nimi, jak on ma wyglądać. Szpital ma być powodem do dumy, a nie do wstydu - dodaje wiceprezydent Krzysztof Turzański.

    Co na to prezes szpitala Anita Wardzyk-Kulińska? - Przepisy nie wskazują obowiązku posiadania przez podmiot leczniczy wanny porodowej. Biorąc jednak pod uwagę oczekiwania potencjalnych pacjentek zdecydowano o przeprojektowaniu traktu porodowego - wyjaśnia.

    Po konsultacjach architektów z ordynatorami i pielęgniarkami oddziałowymi udało się przeprojektować oddział tak, by były na nim trzy sale porodowe. Jedna będzie przeznaczona do porodów rodzinnych, z toaletami i prysznicami. - Udało się uzupełnić oddział także o wannę porodową, miejsce do ćwiczeń i relaksacji dla kobiet oraz miejsce dla ojców czekających na poród. Ponadto każda z sal wyposażona zostanie w stanowisko pierwszej pielęgnacji noworodka - mówi Nylec.

    Prace prowadzone są w szybkim tempie. Umownie roboty budowlane II etapu rozbudowy szpitala powinny zakończyć się 31 stycznia 2016 roku. - Będzie to jeden z najnowocześniejszych i najładniejszych budynków szpitalnych w województwie śląskim - mówi prezes Wardzyk-Kulińska.


    *Koszmarny wypadek w Bytomiu. Dlaczego ciężarówka zmiażdżyła fiata i zabiła młoda kobietę?
    *Rolnik szuka żony ODC. 5 ZDJĘCIA + WIDEO
    *Nowe mieszkanie w Katowicach może być Twoje
    *Straszny wypadek w McDonaldsie: Dziewczynka ma poparzenia 4. stopnia

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama