Ważne
    Między dramatem a kabaretem. Dwie teatralne prawdy o...

    Między dramatem a kabaretem. Dwie teatralne prawdy o dzisiejszej Polsce

    Henryka Wach-Malicka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kariera Romualda S.

    Kariera Romualda S. ©Maciej Stobierski

    Teatr Zagłębia w Sosnowcu rozpoczął sezon dwiema bardzo interesującymi premierami. Dzieli je niemal wszystko - narracja, nastrój, temperatura emocji i forma. Łączy - zachęta do dyskusji i oryginalność inscenizacji.
    Kariera Romualda S.

    Kariera Romualda S. ©Maciej Stobierski

    W Teatrze Zagłębia nie zamykają się w sprawdzonym kręgu tematycznym. Po serii opowieści z historią miasta w tle, na afisz wchodzą pozycje, mocno osadzone we współczesności

    Romuald - król internautów



    Tytuł sztuki Jana Czaplińskiego - „Kariera Romualda S.” , w oczywisty sposób nawiązuje do „Kariery Nikodema Dyzmy”. Rzecz jest jednak bardziej przewrotna, niż się wydaje. Bo choć punkt dojścia obydwu bohaterów jest identyczny (szczyty władzy) to Czapliński konsekwentnie odwraca fabularną kliszę powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.
    Nikodem osiąga sukces, dzięki brawurze, urokowi osobistemu i talentom krasomówczym. Romuald S. (dokładniej: Szach) jest natomiast jego negatywem - milczący ponurak, marzący tylko o tym, żeby się wszyscy odczepili, a naród wyłączył telewizory i przestał słuchać lejącego się z ekranu bełkotu.

    Najważniejsza różnica tkwi w początkach ich zwycięstwa. Nikodema wynoszą elity. Szacha - siła niezadowolonych, uosobiona w spektaklu Teatru Zagłębia przez Chór Internautów. Anonimowych, zamaskowanych, wściekłych na polityczną rzeczywistość i niebywale skutecznych. Ich postawę charakteryzuje podtytuł spektaklu: „ile jeszcze decybeli wytrzymasz, zanim nie wytrzymasz”. Oni właśnie zaczynają nie wytrzymywać… No i jeszcze jedno - Dyzma w końcu zostaje zdemaskowany, Szach „być może”. Przestawienie urywa się w momencie, gdy nabiera on złowrogiej pewności siebie, a triumf umacnia szantażem.

    Spektakl w reżyserii Piotra Ratajczaka to trochę kabaret, a trochę telewizyjne show. Romuald S. jest zresztą telewizyjnym prezenterem, który doznał załamania nerwowego w czasie kolejnej, idiotycznej debaty. Doprowadzony do granic wytrzymałości krzyczy w studiu: „Cisza! I wypierdalać”. Słowa idą w świat, padają na grunt społecznego niezadowolenia, a rękach cwanej „dziennikarki niezależnej” przeradzają się w nośne hasło wyborcze.

    Rezyser obficie korzysta z naszych medialnych przyzwyczajeń, co rusz inkrustując nimi zwarty i dowcipny spektakl. Cytaty z popkultury nie są jednak inscenizacyjnym ozdobnikiem, lecz istotnym elementem przedstawianego świata. Mocno przylegającym do rzeczywistości . W realu też coraz częściej, poddajemy się przecież dyktaturze nieprawdziwych obrazków, wykreowanych przez wyrachowanych pijarowców. Niepotrzebnie natomiast, moim zdaniem, reżyser włączył do spektaklu gorące (sprzed kilku dni) cytaty z niemądrych wypowiedzi polskich polityków. Taka nadgorliwość spłaszcza uniwersalizm sztuki, a nawet przeczy jej tezie, bo wygląda jak zagranie… pijarowskie. Na szczęście to tylko sekundowe potknięcia.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polecam obydwa przedstawienia

      Katarzyna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Być może nie jestem obiektywna, bo od kilku lat należę do grona wielbicieli Teatru Zagłębia, ale tego zespołu po prostu nie można nie polubić. Obydwa przedstawienia zostały zagrane z pasją. Obydwa...rozwiń całość

      Być może nie jestem obiektywna, bo od kilku lat należę do grona wielbicieli Teatru Zagłębia, ale tego zespołu po prostu nie można nie polubić. Obydwa przedstawienia zostały zagrane z pasją. Obydwa są trafnym komentarzem do naszej rzeczywistości, pozostawiającym widzom możliwość indywidualnej odpowiedzi na zadawane trudne pytania. Prowokują do dyskusji, czasem bawią, unikają natrętnego moralizatorstwa. Dla mnie Teatr Zagłębia od kilku lat jest takim artystycznym forum dyskusyjnym, niezasklepiającym się w oderwanej od rzeczywistości "sztuce dla sztuki". Dlaczego Romuald S. jest groźny? Warto obejrzeć to przedstawienie.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama