Szołtysek: Kapuściorze z Dąbrówki

    Szołtysek: Kapuściorze z Dąbrówki

    Marek Szołtysek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Szołtysek: Kapuściorze z Dąbrówki

    ©Arc Marka Szołtyska

    Starożytni Rzymianie jedli na co dzień głównie chleb, kapustę i groch. Skupmy się jednak na kapuście, zwanej po łacinie brassica capitata, co dosłownie znaczy - warzywo mające głowę. I od tego - caput [czytaj: kaput], czyli głowa, powstała nazwa - kapusta, która u nas była dawniej podstawowym pożywieniem.
    Szołtysek: Kapuściorze z Dąbrówki

    ©Arc Marka Szołtyska

    Mięso było luksusem, zaś kartofle upowszechniły się na Śląsku około 1800 r. Nie jedzono więc na obiad ani mięsa, ani kartofli, a właśnie tylko kapustę! Echa tego kapuścianego jadłospisu nie zachowały się już w świadomości dzisiejszych Ślązoków. Jedynym wyjątkiem są nasi górale, którzy jeszcze 80 lat temu jedli kapustę trzy razy dziennie (!). Jednak kiedy koło grudnia kończyły się zapasy świeżej kapusty, to zostawała już tylko kapusta ukiszona w beczkach.

    A jak kiszono tę najpopularniejszą białą kapustę? Najpierw ją szatkowano, co po śląsku nazywa się na kilka sposobów. Jak urządzenie, czyli deska z nożem była statyczna i poruszano kapustą - to było to heblowanie kapusty. Natomiast gdy nóż uruchamiano przez kręcenie - to wtedy było to kronżani, kronżanie czy kronżynie kapusty. Następnie trzeba było tę kapustę deptać w wielkiej beczce. Oczywiście gołymi nogami. A jak ciężka była to robota, świadczą liczby. Dawniej bowiem dla jednej rodziny kisiło się przynajmniej tonę kapusty (!). Może trudno w to uwierzyć, ale wielodzietna rodzina zjadała codziennie przynajmniej 4 kg kapusty.

    Ci, co nie mieli pola, bo mieszkali na familokach, kupowali kapustę od kapuściorzy. A najsłynniejsi śląscy kapuściorze pochodzili z okolic Raciborza czy Lublińca, zaś dla okręgu katowickiego była to Dąbrówka Wielka. Podjeżdżali oni wozami pod robotnicze osiedla i koło familoków głośno nawoływali: Kapusta! Kapusta sprzeduja!

    Skoro dawne Ślązoki zjadały tak ogromne ilości białej kapusty, to dlaczego tradycyjny świąteczny śląski obiad składa się z klusek, rolady i modryj kapusty? To łatwo wyjaśnić, bo w połowie XIX w., gdy Ślązacy coraz lepiej zarabiają i kształtuje się wzorzec śląskiego obiadu z kluskami i roladami, to w Europie rozpowszechnia się nowy gatunek kapusty. Nazwano ją rubra, czyli czerwona. Lecz na Śląsku dostała ona nazwę modro kapusta. Ona królowała na świątecznym śląskim obiedzie, bo była czymś nowym, modnym, smacznym i nie tak spowszedniałym, jak jedzona na beztydziyń biała kapusta.


    *Loteria paragonowa: Jak się zarejestrować? Kiedy losowanie nagród?
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ
    *Nowe restauracje w Katowicach zapraszają SPRAWDŹ ADRES I MENU
    *Tajemnice różańca. Jak odmawiać różaniec? Tłumaczy ks. Mirosław Tosza
    *Rolnik szuka żony ODCINEK 7 STRESZCZENIE Paulina odchodzi

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama