Czy Polacy nie wypiją już więcej piwa?

    Czy Polacy nie wypiją już więcej piwa?

    Jolanta Pierończyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kompania Piwowarska zdecydowała się na redukcję zatrudnienia, mimo wcześniejszych zapewnień, że browary mają się w Polsce dobrze i zwolnień nie będzie. Z osiemnastu linii, na których rozlewa się piwo do butelek, puszek i beczek, likwidowane są dwie. W Kielcach. Tyski browar pozostaje na razie niezagrożony.
    - Na dzisiaj nie ma ani takich przymiarek, ani planów - zapewnia Paweł Kwiatkowski, rzecznik Kompanii Piwowarskiej. - Oczywiście, trudno przewidzieć, co będzie w przyszłości. Na razie zarząd postanowił wygasić linie produkcyjne tylko w browarze kieleckim, który najpóźniej do nas dołączył i jego efektywność była najniższa. Gdyby je pozostawić, to wyprodukowalibyśmy o 2 mln hektolitrów piwa więcej, niż bylibyśmy w stanie sprzedać.

    Pracę w Kielcach straci ponad 70 osób. Kilkanaście innych zostanie zwolnionych w Opolu wskutek reorganizacji tamtejszego centrum dystrybucji. W tej chwili związki zawodowe negocjują warunki odpraw. Do zwolnień dochodzi mimo niedawnych zapewnień, że Kompania nie zamierza pozbywać się swoich pracowników.

    - Przygotowaliśmy się dobrze do tego trudnego okresu - deklarował w połowie lutego Dieter Schulze, dyrektor generalny Kompanii Piwowarskiej. - Właśnie zakończyliśmy realizację programu inwestycyjnego, nie mamy potrzeby ograniczania inwestycji. Jednocześnie wprowadziliśmy zwiększoną dyscyplinę finansową, identyfikując te wydatki, które nie są niezbędne. A ponieważ to ludzie stanowią naszą najtrwalsza przewagę, nie szukamy oszczędności poprzez zmniejszanie zatrudnienia.

    W pierwszej połowie lutego Kompania chwaliła się ogromnym wzrostem sprzedaży w roku 2008, o 6,2 proc. w stosunku do roku 2007. Największą rolę w tym sukcesie odegrało Tyskie, które pozostaje najlepiej sprzedającym się piwem w Polsce. Na drugim miejscu jest Żubr, na trzecim - Lech. Każda z tych marek zanotowała wzrost sprzedaży. Rok 2008 przejdzie do historii piwowarstwa jako jeden z lepszych.

    Dyrektor Schulze nie ukrywał, że rok 2009 nie będzie łatwy i że dalszego wzrostu sprzedaży nie należy się spodziewać. I to nie tylko ze względu na kryzys czy podwyżki cen trunków z powodu wzrostu akcyzy na alkohol od 1 marca . Jak mówi, główny powód jest taki, że polscy konsumenci prześcignęli już przeciętnych Europejczyków. W Polsce spożycie piwa na jednego mieszkańca wynosi obecnie około 95 litrów rocznie. Jesteśmy absolutnymi rekordzistami w tym względzie!

    - Spodziewanie się dalszego wzrostu tego spożycia byłoby niedorzecznością - mówi Schulze. - Biorąc pod uwagę inflację (około 2,5 proc.) oraz bezrobocie (około 10,4 proc.), szacujemy, że sprzedaż piwa zatrzyma się na poziomie z roku 2008. W najczarniejszym scenariuszu mogę sobie wyobrazić spadek sprzedaży o 3-4 proc.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      piwo

      dziadek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      Po co ten idiotyczny tytuł ?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama