Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 1:1. Gdy się nie strzela...

    Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 1:1. Gdy się nie strzela goli, to się nie wygrywa

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze
    1/12
    przejdź do galerii

    Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze ©Andrzej Szkocki Polska Press

    Górnik Zabrze miał w Szczecinie co najmniej trzy znakomite okazje do zdobycia gola, ale fatalnie je zmarnował. Na szczęście w końcówce udało mu się uratować remis, jednak zaledwie jeden punkt przy słabo grającej Pogoni, to w sytuacji zabrzan zysk niemal symboliczny.
    Czas bić na alarm - przyznał Leszek Ojrzyński po meczu z Podbeskidziem. Po spotkaniu w Szczecinie gong na pewno nie ucichnie. Pogoń nie zagrała w piątek dobrze, ale kompromitująca nieskuteczność Macieja Korzyma, Bartosza Kopacza i Rafała Kurzawy plus tradycyjny błąd w ustawieniu przy rzucie rożnym obrońców pozwoliły jej zremisować z Górnikiem, który punktów potrzebuje jak tlenu.

    Zabrzanie w Szczecinie pojawili się w mocno przetrzebionym składzie.
    Kartki wyeliminowały Rafała Kosznika, a kontuzje najpierw Oleksandra Szeweluchina i Erika Grendela, a potem, właściwie w ostatniej chwili, Radosława Sobolewskiego oraz Mariusza Magierę. W tej sytuacji szkoleniowiec Górnika nieco z konieczności popadł ze skrajności w skrajność i w porównaniu z zaawansowaną wiekowo jedenastką, jaka przegrała z Góralami, posłał do boju młodzież.

    Wielkiego efektu tej pokoleniowej roszady widać nie było, chociaż w pierwszej połowie goście sprawiali, na tle ogólnej przeciętności meczu, nieco lepsze wrażenie. Bliski szczęścia był Łukasz Madej, który oddał świetny strzał z dystansu, ale Dawid Kudła czubkami palców zdołał podbić piłkę nad poprzeczkę. Najczystszą sytuacje miał jednak Maciej Korzym, gdy znalazł się sam na sam z bramkarzem Pogoni, ale po raz kolejny w tym sezonie zachował się fatalnie i pojedynek ten przegrał z kretesem. Chwilę wcześniej gola mógł też zdobyć Bartosz Kopacz, jednak nieczysto trafił w piłkę i Radosław Murawski na spółkę z Kudłą wybili ją za linię końcową.

    Bezbramkowy remis do przerwy nie był najlepszym prognostykiem dla Górnika, który w drugich połowach zazwyczaj wyraźnie traci siły. Sygnałem ostrzegawczym była kontra tuż po wznowieniu gry, w finale której Rafał Kurzawa skutecznie uniemożliwił oddanie strzału Łukaszowi Zwolińskiemu. Później jednak oba zespoły wpadły w klincz, wicelider grał słabo, ale ostatnia ekipa tabeli nie potrafiła tego wykorzystać. Strzał zapewne za trzy punkty miał na nodze Rafał Kurzawa, który po podaniu Michała Janoty z ostrego kąta nie potrafił trafić w bramkę. Nie miał za to takich skrupułów Mateusz Matras. Na szczęście dla zabrzan szczecinianie też popełnili w końcu duży błąd i Górnik zdołał doprowadzić do remisu.

    Jeden punkt, nawet taki uratowany w końcówce, niewiele w sytuacji ekipy z Roosevelta zmienia. W Zabrzu temperatura znów więc zapewne wzrośnie, a przecież już ostatnie dni były bardzo nerwowe. Nieoficjalne wieści mówią o zdymisjonowaniu wiceprezesa Krzysztofa Grabowskiego oraz ultimatum dla trenera Ojrzyńskiego, który w dziesięciu meczach poprowadził drużynę raptem po dziewięć punktów. Klub tych posunięć nie potwierdza.

    Tak padły bramki
    1:0 Mateusz Matras (73-głową)
    Rzut rożny dla Pogoni. Piłka klasycznie wrzucona w pole karne oszołomiła zabrzan i Matras bez problemów sięgnął jej głową.
    1:1 Aleksander Kwiek (87)
    Pogoń popełniła błąd w ataku i Górnik przeprowadził błyskawiczną kontrę, w której główną rolę odegrał Łukasz Madej. Jego podanie zaskoczyło szczecińskich stoperów i piłka trafiła do Kwieka, który precyzyjnie posłał ją do siatki.


    *Firmy pogrzebowe z woj. śląskiego umierają przez długi
    *Nowi posłowie i senatorowie z woj. śląskiego ZOBACZ
    *Loteria paragonowa: Jak się zarejestrować? Kiedy losowanie nagród?
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ
    *PiS chce zlikwidować gimnazja i obowiązek szkolny 6-latków REFORMA SZKOLNA

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      v-ce MAj sper...laj

      nie MAJJJJJJJ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      W klubie, od czasów Adama Nawałki, nie ma charyzmatycznego człowieka, który napędzałby Górnika. Pasienie się ( tak jak MAJ, niedługo pęknie) na efektach pracy byłego trenera Górnika zaowocowało...rozwiń całość

      W klubie, od czasów Adama Nawałki, nie ma charyzmatycznego człowieka, który napędzałby Górnika. Pasienie się ( tak jak MAJ, niedługo pęknie) na efektach pracy byłego trenera Górnika zaowocowało ostatnim miejscem w tabeli ligowejzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gość

      jestem w....wiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      w Górniku brakuje GOSPODARZA który rozgoniłby ten spleśniały wczepiony w stołki nieudolny zarząd grabowskiego i maja już dawno powinno nie być, kto dopuścił do podpisania ostatnich dennych...rozwiń całość

      w Górniku brakuje GOSPODARZA który rozgoniłby ten spleśniały wczepiony w stołki nieudolny zarząd grabowskiego i maja już dawno powinno nie być, kto dopuścił do podpisania ostatnich dennych kontraktów, z działania zarządu można wywnioskować ,że to przypadkowi ludzie albo " 5 kolumna" to samo dotyczy przekrętasów z spółki stadion zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama