Chrobry Głogów - GKS Katowice 0:0. Szachy zamiast emocji

    Chrobry Głogów - GKS Katowice 0:0. Szachy zamiast emocji

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    ©Lucyna Nenow / Polskapresse

    Oba zespoły zaimponowały dyscypliną taktyczną. W praktyce oznaczało to mało strzałów i bezbramkowy remis. Jerzy Brzęczek wciąż pozostaje niepokonany w roli trenera GKS Katowice.

    ©Lucyna Nenow / Polskapresse

    Przed meczem w Głogowie zarówno Chrobry, jak i GKS, w ostatnich czterech meczach zdobyli po dziesięć punktów. W efekcie gospodarze bronili pozycji w ścisłej czołówce tabeli, a zespół Jerzego Brzęczka piął się systematycznie w jej kierunku. Nic więc w sumie dziwnego, że padł remis...

    Początek spotkania zwiastował spore emocje i otwartą grę, ale im dalej było od pierwszego gwizdka sędziego tym mniej akcji ofensywnych przeprowadzały oba zespoły.
    Nie zmienia to faktu, że katowiczanie od przyjścia nowego szkoleniowca prezentują się coraz lepiej, a ich dyscyplina taktyczna wpływa na mniejszą liczbę traconych goli i poważniejszych zagrożeń pod bramką. Głogowianie z kolei szczególnie uważnie pilnowali króla strzelców poprzedniego sezonu i lidera klasyfikacji w obecnym, Grzegorza Goncerza, co wyraźnie dawało mu się we znaki.

    Po zmianie stron Chrobry przez chwilę zaatakował nieco odważniej, ale bardzo dobrze w bramce GKS-u spisywał się Mateusz Kuchta, który zaimponował pewnością i spokojem przy uderzeniu Łukasza Szcze-paniaka z dystansu. Podobne sytuacje spotykały się z nerwową reakcją Brzęczka, który nie toleruje u swoich zawodników prostych strat piłek. Mobilizacja ze strony szkoleniowca przyniosła efekty, ale dobrej gry z obu stron było w drugiej połowie jak na lekarstwo. Goście postawili na długie utrzymywanie się przy piłce, natomiast gospodarze próbowali przeprowadzać szybkie kontrataki zaraz po jej przejęciu. Żaden z tych pomysłów nie przełożył się na trzy punkty, mecz przypominał szachy, a remis był wynikiem najlepiej oddającym to, co działo się na murawie.

    - Szkoda, że nie wygraliśmy, ale jednak widzimy, że jesteśmy coraz lepszą drużyną - komentował mecz Grzegorz Goncerz.
    Kibice GKS-u w Głogowie zaprezentowali pirotechnikę, co zapewne skończy się kolejną karą wyjazdową. Ze wsparciem fanów z trybun GKS ma więc w tym sezonie spory problem.


    Chrobry Głogów - GKS Katowice 0:0
    Chrobry: Janicki - Ilków-Gołąb, Michalec, Bogusławski, Samiec - Sędziak (57. Pisarczuk), Drewniak, Gąsior (90. Hałambiec), Szczepaniak (78. Wojciechowski), Kościelniak - Górski.
    GKS: Kuchta - Czerwiński, Kamiński, Praznovsky, Pietrzak - Frańczak, Pielorz, Leimonas, Trochim (85. Duda), Wołkowicz (69. Szołtys) - Goncerz
    Sędziował Łukasz Bednarek (Koszalin)
    Żółte kartki: Ilków-Gołąb, Sędziak - Pielorz'


    *Firmy pogrzebowe z woj. śląskiego umierają przez długi
    *Nowi posłowie i senatorowie z woj. śląskiego ZOBACZ
    *Loteria paragonowa: Jak się zarejestrować? Kiedy losowanie nagród?
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ
    *PiS chce zlikwidować gimnazja i obowiązek szkolny 6-latków REFORMA SZKOLNA

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama