Ważne
    Test DZ: Dziennikarka DZ została kierowcą miejskiego...

    Test DZ: Dziennikarka DZ została kierowcą miejskiego autobusu. Strach był!

    Joanna Oreł

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kobieta za kierownicą autobusu
    1/15
    przejdź do galerii

    Kobieta za kierownicą autobusu ©Mikołaj Suchan

    Autobus się spóźnia, potem obijacie się o szybę, bo kierowca gwałtownie hamuje? I co, rzucacie przekleństwami? A gdybyście tak sami musieli wozić pasażerów? Ja tego spróbowałam!
    W regionie mamy ponad dwa tysiące kierowców autobusów komunikacji miejskiej. To pracownicy największych przewoźników w regionie, czyli m.in. katowickiego, gliwickiego, sosnowieckiego i świerklanieckiego PKM-u, a także Meteora z Jaworzna. Niektóre z autobusów jeżdżą nawet na 50-kilometrowych trasach. To solarisy, ikarusy, jelcze... Prowadzą je nie tylko mężczyźni. Pasażerów wozi też ok. 40 pań. Ale koniec z liczbami. Na kilkadziesiąt minut sama postanowiłam sprawdzić, jak kobieta daje sobie radę za kierownicą autobusu. Łatwo nie było!

    12 ton? Co to dla mnie!
    Spokojnie. Poszkodowanych nie było. Opóźnień autobusów za moją sprawą także nie odnotowano. Co więcej, pasażerowie nie przeklinali. Pewnie dlatego, że prawa jazdy kategorii D jeszcze nie mam (choć po mojej przejażdżce rozważam, czy sobie nie wyrobić), więc pozwolono mi jeździć jedynie po parkingu gliwickiego PKM-u.

    Na miejscu czeka na mnie ważący ok. 12 ton niskopodłogowy solaris. Pełna klasa, ale i tak zanim ruszyłam, zaczęłam się zastanawiać, czy to aby na pewno dobry pomysł. No bo jak? Przed chwilą wysiadłam z mojej prywatnej "limuzyny", szerzej znanej jako daewoo tico, a teraz mam kierować taką, hm, kobyłą? Jan Snakowski, kierownik działu ruchu autobusowego w PKM-ie, uspokaja mnie.

    - Czego się tu bać? Ten autobus można kierować jednym paluszkiem - powiedział z uśmiechem jakimś ironicznym nieco.
    Kobieta z kobietą lepiej się dogada, więc pytam jeszcze, co i jak Katarzyny Bączkiewicz z Knurowa, którą na co dzień możecie zobaczyć za kierownicą solarisów w regionie.

    - Autobusem się lepiej kieruje niż samochodem osobowym - stwierdza bez wahania pani Katarzyna.

    Sprzęgła nie ma, PIN jest
    Jednak ja, podchodząc na miejsce kierowcy autobusu, poczułam się bardziej, jakbym znalazła się w kokpicie samolotu. Mnóstwo przycisków, wskaźników, ekranów. Uff... bezpieczniej się czuję, gdy zasiadam. Fotel pierwsza klasa! Już mam przekręcać kluczyk w stacyjce, ale...

    - Najpierw wbija się numer PIN przypisany do kierowcy i dopiero wtedy można ruszać - instruuje mnie Katarzyna Bączkiewicz.
    Dalej wcale nie jest lepiej. Panika ogarnia mnie, gdy szukam sprzęgła. Nie ma. No tak. Automatyczna skrzynia biegów. Przyznam szczerze - po raz pierwszy mam z nią do czynienia. W końcu odpalam. Co ma być, to będzie.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama