Większość zwykła, kwalifikowana... Czy PiS może samodzielnie...

    Większość zwykła, kwalifikowana... Czy PiS może samodzielnie wszystko uchwalić?

    Zdjęcie autora materiału

    Kamila Rożnowska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    ©Grzegorz Jakubowski

    Ósma kadencja Sejmu została zainagurowana. Po raz pierwszy w 26-letniej historii demokratycznych wyborów jedno ugrupowanie uzyskało samodzielną większość do rządzenia. Jednak czy Prawo i Sprawiedliwość z 235 głosami może bez problemu uchwalić np. zmianę konstytucji albo odrzucić poprawki do ustawy, które zostały zgłoszone przez Senat? Sprawdziliśmy.

    ©Grzegorz Jakubowski

    Polska konstytucja przewiduje trzy główne typy większości, które muszą zostać osiągnięta w konkretnych przypadkach, aby dane ustawa "przeszła". To większość zwykła, bezwzględna i kwalifikowana (2/3 lub 3/5). Wynik głosowania zależy też od tego czy w głosowaniu musi wziąć udział ustawowa liczba posłów, czyli 460, czy wystarczy obecność połowy z nich.

    Polska konstytucja przewiduje cztery sytuacje, kiedy zagłosować muszą wszyscy posłowie: skrócenie kadencji Sejmu (wymagane 307 głosów "za"), podjęcie uchwały o pociągnięciu członka Rady Ministrów przed Trybunał Stanu (276 głosów), wyrażenie wotum nieufności dla rządu lub konkretnego ministra (231 głosów).

    1. PiS może samodzielnie uchwalać ustawy i udzielić wotum zaufania

    Jeśli dla uchwalanych ustaw nie przewidziano innego trybu, to do ich podjęcia wystarczy, że na sali plenarnej będzie obecnych 230 posłów, a głosów "za" będzie więcej niż "przeciw". Tak działa większość zwykła, do której nie są wliczane głosy wstrzymujących się.

    Zwykłą większością posłowie udzielają też np. absolutorium.


    2. PiS może odrzucić poprawki Senatu i zarządzić referendum ogólnokrajowe

    Większość bezwzględna tym różni się od zwykłej, że głosy "przeciw" i "wstrzymujące się" sumują się ze sobą. Często tę większość tłumaczy się jako: 50 proc. głosów "za" plus jeden. Jednak jak zauważa Beata Szepietowska z sejmowego Biura Studiów i Ekspertyz ta prawidłowość sprawdza się tylko w sytuacji, gdy mamy do czynienia z parzystą liczbą głosów. W sytuacji, gdy liczba jest nieparzysta, wymagany prób trzeba zaokrąglić w górę.

    Większość bezwzględna jest potrzebna, aby m.in: powołać rząd, odrzucić zaproponowane przez Senat poprawki do ustawy, odrzucić uchwałę Senatu odrzucającą ustawę, zarządzić referendum ogólnokrajowe, zarządzić utajnienie obrad Sejmu.

    3. PiS nie może samodzielnie zmienić konstytucji, ani rozwiązać Sejmu

    Większość kwalifikowana jest potrzeba, aby podjąć ustawy o szczególnym znaczeniu dla państwa.

    276 posłów (3/5) jest potrzebnych do podjęcia uchwały o pociągnięciu do odpowiedzialności konstytucyjnej członka rządu, a 307 (2/3) do skrócenia kadencji Sejmu.

    Natomiast połowa ustawowego składu może przegłosować: ustawę o zmianie konstytucji (2/3), odrzucić weto prezydenta (3/5) oraz wyrazić zgodę na przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej, posiadającej kompetencje władzy państwowej (2/3).

    Mimo że w tych ostatnich sytuacjach wymagana jest obecność tylko 230 posłów, to przy tak ważnych głosowaniach, zazwyczaj obowiązuje pełna mobilizacja wewnątrzpartyjna. Ale hipotetycznie gdyby na sali plenarnej było obecnych 360 posłów, to PiS potrzebowałby i tak 240 głosów, aby przegłosować zmianę konstytucji.


    *Alarm smogowy dla woj. śląskiego OTO ZAGROŻONE MIASTA
    *Tragiczny wypadek w Czeladzi. Zginęły 2 osoby ZDJĘCIA + WIDEO
    *Czy grozi Ci ślepota? ZRÓB TEST Sprawdź swoje oczy w 2 minuty
    *Loteria paragonowa: Jak się zarejestrować? Kiedy losowanie nagród?
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skąd 360 posłów się wzięło... Bo akurat pasuje do stanu 240 posłów, a nie do stanu 235 posłów PiS?!

      BiBa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      A niby dlaczego nie podać i następująco:
      351 posłów = 76,30% frekwencja, wielkość ustawowego składu na sali plenarnej. I jest o 26,30% więcej od 50% składu
      (351 posłów : 3 x 2) = 234 posłów...rozwiń całość

      A niby dlaczego nie podać i następująco:
      351 posłów = 76,30% frekwencja, wielkość ustawowego składu na sali plenarnej. I jest o 26,30% więcej od 50% składu
      (351 posłów : 3 x 2) = 234 posłów

      Wniosek:
      Kiedy frekwencja na sali plenarnej jest 76,30%, i stan 351 posłów, wtedy PiS może zmianę Konstytucji przegłosować!
      Jednak takie wyliczenia, rzeczywiście są hipoteczne, i prowadzą do niczego. Fakt faktem jest, że do zmiany konstytucji
      potrzebne jest 307 posłów, i kiedy wszyscy obecni w Sejmie. Ale w tych wyliczankach jest pocieszającym, że skrócenie
      Sejmu ogłosić może 307 posłów. A tych opozycja nie znajdzie, bo wspólnie ma 225. A zatem, PiS rządzi niepodzielnie
      dwie kadencje, i co również jest pocieszającym!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama