Ważne
    Alkoholizm to sztuka okłamywania....

    Alkoholizm to sztuka okłamywania. Kobiety świetnie się w niej orientują

    Grażyna Kuźnik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kobiety na wysokich stanowiskach: urzędniczki, dyrektorki, prezeski coraz częściej mają problemy z alkoholem. Piją, bo nie potrafią sobie poradzić ze

    Kobiety na wysokich stanowiskach: urzędniczki, dyrektorki, prezeski coraz częściej mają problemy z alkoholem. Piją, bo nie potrafią sobie poradzić ze stresem ©123RF

    W towarzystwie od razu rozpoznaję kobietę z problemem alkoholowym - mówi lekarz psychiatra Tomasz Mędrala. - To ta, która pierwszy kieliszek pije haustem. Tak się spieszy, żeby poczuć procenty
    Kobiety na wysokich stanowiskach: urzędniczki, dyrektorki, prezeski coraz częściej mają problemy z alkoholem. Piją, bo nie potrafią sobie poradzić ze

    Kobiety na wysokich stanowiskach: urzędniczki, dyrektorki, prezeski coraz częściej mają problemy z alkoholem. Piją, bo nie potrafią sobie poradzić ze stresem ©123RF

    Kobieta jedzie zygzakiem o godzinie 14 ruchliwą ulicą w Łodzi. Ktoś boi się, że dojdzie do wypadku, zawiadamia policję. Za kierownicą toyoty yaris siedzi ówczesna wiceminister sprawiedliwości Monika Zbrojewska. Szarpie się z policjantami, trafia do izby wytrzeźwień. Okazuje się, że ma 2 promile alkoholu we krwi; to oznacza problemy z samodzielnym poruszaniem się, poważne zaburzenia procesów myślowych. Niedawno odpowiadała na interpelację poselską na temat wyższych kar dla pijanych kierowców. Odpisała, że nie jest to konieczne.

    Sprawa zaskoczyła nie tylko policjantów, ale każdego, kto o tym słyszał. Może poza lekarzami, którzy zajmują się kobietami uzależnionymi od alkoholu.

    - Nie dziwi mnie takie zachowanie, zbyt wiele widziałem - mówi psychiatra Tomasz Mędrala z Piekar Śląskich, specjalista w dziedzinie uzależnień. - Wiele kobiet wykształconych, na stanowiskach, pije ryzykownie, chce dorównać mężczyznom. Długo nie chcą przyznać się do nałogu. Takie kobiety piją nawet w sytuacjach, gdy mogą stracić wszystko.

    Nie wierzą we własne siły

    Ewa, dyrektor w szacownej instytucji, przyszła na terapię. Tak na wszelki wypadek, bo zapewniała, że nie jest uzależniona, jak nie chce, to nie pije. Wyszła na chwilę do toalety. Miała w torebce alkohol, zaczęła pić tak, że już nie mogła wyjść o własnych siłach.

    Anna miała zdawać ważny egzamin na upragnione stanowisko. Dla kurażu wypiła za wiele, wdała się w ostrą dyskusję, czyli zrobiła awanturę komisji konkursowej. Było od niej czuć alkohol. Incydent zamknął przed nią wiele drzwi.

    PRZECZYTAJ CAŁOŚĆ NA SLASKPLUS.PL


    *Dramatyczny apel: Złodzieju, oddaj komputer ze zdjęciami mojej zmarłej żony
    *Morderca kotów z Zabrza skazany! A to taki miły student stomatologii
    *Jak zdobyć becikowe i 1000 zł na dziecko? ZOBACZ KROK PO KROKU
    *Seksowne zabawy na Śląsku: Mistrzostwa Chippendales ZDJĘCIA
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomoc

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Mnie pomógł ze swoim problemem pan Paweł. Sama bez zrozumienia siebie i choroby nie dałabym rady.

      http://leczenie-uzaleznien-zywiec.blogspot.com/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prawda

      Elka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Najgorsze jest okłamywanie samej siebie, że nie ma się problemu. W tym byłam świetna. Ale na szczęście rodzina namówiła mnie na terapię we Wsparciu w Koszalinie. Chociaż uważałam, że jej nie...rozwiń całość

      Najgorsze jest okłamywanie samej siebie, że nie ma się problemu. W tym byłam świetna. Ale na szczęście rodzina namówiła mnie na terapię we Wsparciu w Koszalinie. Chociaż uważałam, że jej nie potrzebuję, bo mnie to NIE DOTYCZY. Jednak mieli rację. I dotarło to do mnie w ośrodku. Że to faktycznie straszna choroba, przez którą zaczęłam walczyć sama ze sobą. Teraz nie piję i zmieniłam swój stosunek do życia i samej siebie. Wiem, że jeszcze długa droga przede mna, ale ten najwazniejszy krok już postawiłam.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama