Handlarze z targowiska nie chcą galerii kupieckiej

Handlarze z targowiska nie chcą galerii kupieckiej

Mirosława Książek

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Kupcy z największego wodzisławskiego targowiska, tak zwanego Manhattanu, chcą się złożyć i zebrać pół miliona złotych na budowę hali targowej. Pieniądze miałyby być wkładem własnym miasta, potrzebnym do uzyskania dotacji z Unii Europejskiej.
- Z naszych obliczeń wynika, że taka hala kosztowałaby trzy miliony złotych. Już w zeszłym roku prosiliśmy władze miasta, by spróbowały zdobyć dotację na ten cel. Wówczas prezydent powiedział nam, że w budżecie nie ma pieniędzy na wkład własny. No to my mu go damy - mówi Grażyna Pietyra, prezes istniejącego od niespełna roku stowarzyszenia kupców "Wspólnota samorządowa".

Jeszcze w tym tygodniu pismo w tej sprawie kupcy chcą złożyć w urzędzie.
To odpowiedź około setki handlujących na Manhattanie na propozycję budowy galerii kupieckiej w tym miejscu. Z taką ofertą wystąpiła niedawno Domene - prywatna firma z Lublińca. Chce utworzyć spółkę z miastem, które jest właścicielem terenu. Miasto ma wydzierżawić plac, a Domene postawi nowoczesną galerię z boksami dla handlujących, obiecuje też zadbać o parkingi i utrzymanie porządku. Koszt inwestycji obliczono na 5 milionów złotych. Firma nie ukrywa, że poniesione nakłady ściągałaby przez 20 lat od kupców.

- Dzierżawa boksu kosztowałaby 38 do 40 złotych za metr kwadratowy. W tę cenę są już wliczone: wartość pomieszczenia oraz opłaty za parkingi, utrzymanie czystości i media - mówi Benedykt Kocur, prezes Domene. Handlujący mogliby też wykupić boks za 40 tysięcy złotych. - To czysta komercja. Inni jeszcze by na nas zarobili. A i tak już nie jest nam lekko - mówi Pietyra.

Zdaniem władz propozycja jest interesująca. - Targowisko zyskałoby na wyglądzie. Poprawiłby się komfort kupujących i samych sprzedawców - mówi rzeczniczka UM, Barbara Chrobok.

Kupcy chcą złożyć pismo na ręce Mieczysława Kiecy, jak tylko prezydent miasta wróci z podróży do Chin. Zdaniem urzędników, nawet gdyby handlujący zebrali pół miliona złotych, to obecnie miasto nie ma do jakiego funduszu wystąpić o dotację. - Trzeba czekać na ogłoszenie nowych konkursów. Jednak na razie nie wiadomo, kiedy będą - dodaje Chrobok.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ryzyko...

zyczliwy z Myskowa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

jezeli znasz p.Kocura to powinnas wiedziec ze ci nie daruje tego szkalowania, w Myszkowie juz prokuratura rozpytuje o takich jak ty...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ryzykowna współpraca z prezesem Kotzurem

gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

kosztowna współpraca z p.Kocurem

proponuje przeczytać inne artykuły dotyczące propozycji współpracy z p.Kocurem (Kotzurem) i firmą Domene. Myszków już się wycofał z tej współpracy poznając...rozwiń całość

kosztowna współpraca z p.Kocurem

proponuje przeczytać inne artykuły dotyczące propozycji współpracy z p.Kocurem (Kotzurem) i firmą Domene. Myszków już się wycofał z tej współpracy poznając sposoby działania i prowadzenia interesów p.Prezesa. Podobnie Spółdzielnie mieszkaniowe w Wieliczce czy Blachowni niezbyt dobrze wyszły na tej współpracy. Firma Harpen (teraz RWE) rozwiązała długoletnie umowy z firmą p.Kotzura. I długo by jeszcze wymianiać poszkodowanych
zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo