Szczyrk: Uwaga turyści! Ta aplikacja uratuje Was w górach!...

    Szczyrk: Uwaga turyści! Ta aplikacja uratuje Was w górach! [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Szczyrk: Uwaga turyści! Ta aplikacja uratuje Was w górach! [ZDJĘCIA]
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Łukasz Klimaniec

    „Pomoc w górach” to nazwa aplikacji na smartfony, która skróci czas interwencji ratunkowej GOPR. To pierwsza taka aplikacja, która prócz lokalizacji podaje ratownikom dokładność pomiaru. Od 11 grudnia jest dostępna dla turystów na platformach Android oraz iOS.
    Według danych Grupy Beskidzkiej GOPR średni czas interwencji ratunkowej w 2014 roku wyniósł ponad 2 godziny i 17 minut. To stanowczo za długo. Teraz ten czas może być znacznie krótszy dzięki mobilnej aplikacji „Pomoc w Górach” opracowanej przez Transition Technologies. Aplikacja nie tylko pomaga ratować życie, ale też uczy, jak przygotować się do górskiej wędrówki. Od piątku 11 grudnia jest dostępna dla turystów na platformach Android oraz iOS.

    – Zachęcamy turystów do korzystania z tej aplikacji w trakcie wędrówek po górskich szlakach. Nam ratownikom umożliwi to szybsze dotarcie do miejsca zdarzenia i przyśpieszenie akcji ratowniczej, a samym turystom pozwoli poczuć się bezpieczniej – mówi Jerzy Siodłak, naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR.

    Siodłak przyznaje, że aplikacja „Pomoc w górach” to elektroniczna wersja papierowej księgi wyjść, którą jeszcze gdzieniegdzie można spotkać w beskidzkich schroniskach. Do niej turyści wpisywali godzinę wyjścia, trasę, w którą się wybierali oraz planowaną godzinę powrotu. Dopisywali także godzinę alarmową – gdyby o tej porze ich nie było, ratownik dyżurny przeglądający księgę musiał rozpocząć akcję.

    Dziś taką księgę może mieć przy sobie każdy turysta i narciarz. Wystarczy pobrać aplikację „Pomoc w górach”. Umożliwia ona natychmiastowe wezwanie pomocy, bez znajomości numeru ratunkowego. Joanna Wojdan-Liszewska , koordynator projektu z Transition Technologies tłumaczy, że dzięki aplikacji możemy przygotować się do wyjścia w góry. Można wpisać trasę, jej początek i punkt docelowy, informację, czy chcemy wrócić w to samo miejsce, czy planujemy wędrować gdzie indziej.

    Każdy turysta wychodząc w góry może włączyć śledzenie swojego położenia, które automatycznie zapisuje się na portalu w beskidzkiej stacji centralnej GOPR. W przypadku zaginięcia możliwe jest natychmiastowe zlokalizowanie osoby w miejscu, w którym się znajduje lub, w którym sygnał został przekazany po raz ostatni. Niezależnie od tego, czy osoba korzysta z aplikacji poprzez śledzenie czy bezpośrednie połączenie z numerem ratunkowym, wysyła ona informację o dokładnym położeniu poszkodowanego, dzięki czemu ratownicy udają się dokładnie we wskazane miejsce zdarzenia.

    - Ratownicy otrzymają nie tylko szerokość geograficzną, ale również informację, jaka jest dokładność pomiaru urządzenia. 30-40 metrów w górach może robić wielką różnicę – podkreśla Wojdan-Liszewska.

    W stacji centralnej GOPR został zamontowany duży monitor LCD, na którym ratownicy śledzą księgę wyjść. Widzą numery telefonów turystów, którzy są w trasie i zalogowali się do aplikacji, znają ich położenie oraz ostatnie logowanie telefonu do sieci. Dzięki temu w razie zagrożenia szybciej i dokładniej są w stanie określić, gdzie trzeba pospieszyć z pomocą.

    Jerzy Siodłak, naczelnik beskidzkich goprowców zwraca uwagę, że zawarte w aplikacji poradnik oraz kodeks narciarza, zawierają praktyczne informacje, które przydadzą się każdemu turyście i narciarzowi.

    Aplikacja „Pomoc w Górach” to wspólne dzieło Grupy Beskidzkiej GOPR oraz polskiej firmy Transition Technologies, która od ponad dwudziestu lat zajmuje się tworzeniem systemów IT dla energetyki, przemysłu i medycyny, a w ostatnich latach również aplikacji mobilnych. Aplikacja powstała w trakcie wspólnych rozmów ratowników i firmy, która odpowiedziała na apel wystosowany przez ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR w maju tego roku, dotyczący wsparcia przy zakupie nowoczesnych defibrylatorów. W trakcie wspólnych rozmów okazało się, że firma może również pomóc w rozwiązaniu jednego z największych problemów w ratownictwie górskim. Dzięki temu powstała właśnie aplikacja „Pomoc w Górach”.

    Co ciekawe, działania ratowników z Grupy Beskidzkiej GOPR stały się inspiracją dla ratowników z zagranicy i spotkały się z wielkim uznaniem podczas prezentacji aplikacji na tegorocznej, międzynarodowej konferencji ratowników górskich ICAR w Irlandii, zwłaszcza ratowników z Austrii i Szwajcarii


    *Prezenty pod choinkę 2015 To najciekawsze propozycje
    *Mikołaj lata nad Śląskiem! ZOBACZ WIDEO i ZDJĘCIA To nie jest fotomontaż
    *Roraty 215: Pytania i odpowiedzi z Małego Gościa Niedzielnego
    *Jak zdobyć becikowe i 1000 zł na dziecko? ZOBACZ KROK PO KROKU
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie ta aplikacja

      Dil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      NIK nigdzie nie wspomniał gdzie ją pobrać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie można pobrać aplikację tepoty

      Dil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Gdzie ta apka ludzie ...tępi

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama