Wyrok dla nastolatków za brutalne morderstwo w Częstochowie

    Wyrok dla nastolatków za brutalne morderstwo w Częstochowie

    js

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Rzecznik Prokuratrury Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek

    Rzecznik Prokuratrury Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek ©janusz strzelczyk

    14-letni sprawca brutalnego zabójstwa 37-letniego częstochowianina do 21. roku życia będzie przebywał w zakładzie poprawczym. Jego rok starszy kolega jest obecnie na obserwacji psychiatrycznej w areszcie śledczym w Krakowie, gdzie biegli psychiatrzy zdecydują, czy będzie odpowiadał za swój czyn jak dorosły.
    Rzecznik Prokuratrury Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek

    Rzecznik Prokuratrury Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek ©janusz strzelczyk

    - Sąd rodzinny zakończył postępowanie w sprawie 14-letniego Karola W. O ile wyrok się uprawomocni, nieletni pozostanie w zakładzie poprawczym do 21. roku życia - informuje Bogusław Zając, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie.

    Sąd rodziny uwzględnił wniosek prokuratury, że drugi ze sprawców 15-letni Łukasz J. może odpowiadać za popełnioną zbrodnię jak dorosły. - Biegli zbadali 15-latka ambulatoryjnie, ale uznali, że na tej podstawie nie są w stanie określić, czy w momencie przestępstwa był on poczytalny i czy jest na tyle dojrzały, żeby za swój czyn być sądzony jak dorosły - wyjaśnia Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

    Do brutalnego morderstwa doszło 23 maja 2015 roku po godz. 23 przy al. Wojska Polskiego. Zwłoki 37-letniego Roberta R. zostały odkryte przez kajakarzy 6 czerwca w rzece Warcie w okolicach ul. Drogowców i Srebrnej.

    Mężczyzna miał na ciele ślady pobicia i 20 ran kłutych. Przy jego zwłokach nie znaleziono żadnych dokumentów. Jak się później okazało, zanim nastolatkowie wrzucili ciało do rzeki, zabrali portfel z dowodem. Nie było to jednak spowodowane chęcią kradzieży, tylko zatarciem śladów. Śledczy ustalili, że to brutalne morderstwo nie miało żadnych motywów.

    Z przyjętego przebiegu zdarzeń wynika, że 23 maja Robert R. pokłócił się z żoną i wyszedł z domu. Ok. godz. 23 pod wiaduktem prowadzącym na ul. Srebrną spotkał dwóch nastolatków, którzy wcześniej pili alkohol. W trakcie rozmowy z 37-latkiem gimnazjaliści zaczęli go bić. Chwilę później starszy z nich prawdopodobnie wyciągnął nóż i zaatakował nim ofiarę.

    Obrona zapowiedziała apelcję.


    *Prezenty pod choinkę 2015 To najciekawsze propozycje
    *Mikołaj lata nad Śląskiem! ZOBACZ WIDEO i ZDJĘCIA To nie jest fotomontaż
    *Roraty 215: Pytania i odpowiedzi z Małego Gościa Niedzielnego
    *Jak zdobyć becikowe i 1000 zł na dziecko? ZOBACZ KROK PO KROKU
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama