Bytomianin wolał dać łapówkę niż zapłacić mandat

Bytomianin wolał dać łapówkę niż zapłacić mandat

RP

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym zignorował mieszkaniec Bytomia, a kiedy usłyszał, że zostanie ukarany mandatem, postanowił przekupić policjantów. Prosto z ulicy trafił do policyjnego aresztu.
Patrolujący ulicę Piekarską policjanci podjęli interwencję wobec 34-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna wbrew ustawowemu zakazowi pił piwo w miejscu publicznym. Funkcjonariusze nałożyli 100 zł mandatu i poinformowali o prawie odmowy jego przyjęcia oraz o tym, że wówczas sprawą zajmie się sąd grodzki.

Mężczyzna wówczas powiedział, żeby się nie wygłupiali i przez otwarte okno radiowozu wrzucił na siedzenie 10-złotowy banknot. Za próbę przekupstwa został zatrzymany i resztę nocy spędził trzeźwiejąc na pryczy w policyjnym areszcie.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łapówka czy mandat

mordycja (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

To jest sukces policji czy porażka piwosza? Głupie przepisy,niemądrzy wykonawcy i wiadomość dn(i)a

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo