Wicemistrz olimpijski Henryk Wieczorek zamiast piłkarskiej...

    Wicemistrz olimpijski Henryk Wieczorek zamiast piłkarskiej szatni wolał Radę Miasta

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W cyklu: „Co u pana słychać?” przypominamy gwiazdy polskiego sportu i sprawdzamy co teraz robią. Dziś członek kadry Górskiego Henryk Wieczorek.
    Henryk Wieczorek przez 20 lat był w Radzie Miasta Chorzowa

    Henryk Wieczorek przez 20 lat był w Radzie Miasta Chorzowa ©Karina Trojok

    Henryk Wieczorek w tym tygodniu skończył 66 lat. Choć jest już na emeryturze, to jednak ciągle aktywnie działa. Spotkaliśmy się z nim w trakcie zwiedzania modernizowanego Stadionu Śląskiego w jego rodzinnym Chorzowie.

    - Mam własną emeryturę oraz emeryturę olimpijską za srebrny medal wywalczony w Montrealu. Cały czas też jestem przewodniczącym Rady Nadzorczej Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej liczącej 40 tysięcy mieszkańców - mówi Wieczorek.

    Swoją sportową karierę zaczynał w szkółce piłkarskiej Stadionu Śląskiego, skąd trafił najpierw do ROW-u Rybnik, a później Górnika Zabrze. To właśnie z tego klubu w 1973 r. został powołany do reprezentacji Polski.


    - Debiutowałem w meczu z Jugosławią. Później pojechałem na zgrupowanie do Zakopanego i dość niespodziewanie dostałem powołanie do kadry na mistrzostwa świata z RFN. O tym, że trener Kazimierz Górski zabrał mnie na turniej w 1974 r. przesądziło to, że byłem wszechstronnym zawodnikiem, bo mogłem grać zarówno na obronie jak i w pomocy. Pomogły mi też dobre występy w kadrze młodzieżowej, która prowadził asystent Górskiego Andrzej Strejlau - wspomina Wieczorek.

    W MŚ w RFN nie zagrał ani minuty, ale jako członek kadry dostał medal za trzecie miejsce na świecie. Na igrzyskach w 1976 r. wystąpił w finale z NRD i przywiózł z Montrealu srebro.

    - W reprezentacji Polski rozegrałem 18 spotkań, ale w ponad 30 meczach drużyny narodowej siedziałem na ławce rezerwowych. Trener Górski nie miał w zwyczaju dokonywać zmian w ostatnich 2-3 minutach gry jak to jest obecnie, stąd może liczba moich występów kadrze nie jest imponująca, ale obecność na mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich była dla mnie wielkim przeżyciem - mówi Wieczorek, który w reprezentacji po raz ostatni zagrał w 1979 r. z Islandią.

    Rok później wyjechał do Francji i grał w Auxerre razem z Andrzejem Szarmachem. Został nawet kapitanem tej drużyny.

    - Dziś nie utrzymuję już specjalnych kontaktów z kolegami z Francji, w której grałem sześć lat. W Chorzowie spotykam się z Romkiem Grzybowskim czy Gienkiem Lerchem, który mieszka niedaleko mnie, a telefonicznie kontaktuję się z Marianem Ostafińskim - opowiada Wieczorek, który nie bywa na ligowych spotkaniach, ale mecze Ruchu czy Górnika śledzi w telewizji.

    Po zakończeniu kariery był trenerem największy sukces świętując w Ruchu, z którym jako asystent Jerzego Wyrobka sięgnął w 1989 r. po tytuł mistrza Polski. Ostatnią drużyną, którą prowadził była w 1995 r. Urania Kochłowice.

    - Może mogłem osiągnąć więcej jako trener, ale bardziej niż na boisko ciągnęło mnie do pracy społecznej. W 1994 r. chorzowscy nauczyciele namówili mnie do kandydowania do Rady Miasta i funkcję radnego pełniłem przez 20 lat najpierw przez dwie kadencje będąc przewodniczącym Komisji Sportu, Turystyki i Rekreacji, a później przez trzy kadencje do 2014 r. byłem przewodniczącym Rady Miasta. Za swój sukces poczytuję sobie to, że praktycznie na każdym chorzowskim osiedlu powstały wielofunkcyjne boiska i place zabaw, a honorowymi obywatelami miasta zostali znani piłkarze Gerard Cieślik i Krzysztof Warzycha - dodał Henryk Wieczorek.


    *Prezenty pod choinkę 2015 To najciekawsze propozycje
    *Najbardziej patologiczne miasta w woj. śląskim RANKING 2015
    *Roraty 215: Pytania i odpowiedzi z Małego Gościa Niedzielnego
    *Makabryczny wypadek w Mierzęcicach na trasie S1: Zginęła matka i ojciec ZDJĘCIA
    *Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wspaniały człowiek1

      Morris7 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Parę lat temu miałem przyjemność poznać Pana Henryka. Urzekł mnie swoją kulturą osobistą, skromnością, sympatycznym sposobem bycia. Mimo wielkich osiągnięć pozostał zwyczajnym, miłym człowiekiem....rozwiń całość

      Parę lat temu miałem przyjemność poznać Pana Henryka. Urzekł mnie swoją kulturą osobistą, skromnością, sympatycznym sposobem bycia. Mimo wielkich osiągnięć pozostał zwyczajnym, miłym człowiekiem. 100 lat w zdrowiu i szczęściu Panie Henryku!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama