Spec od propagandy wojennej napisał "Kubusia Puchatka"

    Spec od propagandy wojennej napisał "Kubusia Puchatka"

    The Times

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ci, którzy zaczytują się przygodami bohaterów książki "Kubuś Puchatek", nie wiedzieli, że autor tego szlagieru - Alan Alexander Milne - tworzył dla brytyjskiego rządu wojenne materiały propagandowe - "The Times".
    Milne potrafił trafić do ludzkich umysłów. Okazuje się, że również tych najmłodszych. "Kubuś Puchatek" do dziś cieszy się wielką p

    Milne potrafił trafić do ludzkich umysłów. Okazuje się, że również tych najmłodszych. "Kubuś Puchatek" do dziś cieszy się wielką popularnością ©fot. apphoto

    Alan Alexander Milne, autor bestsellerowych książek dla dzieci "Kubuś Puchatek" i "Chatka Puchatka", w czasie I wojny światowej pisał teksty propagandowe dla tajnej agencji rządowej, wynika z odnalezionych niedawno dokumentów.
    Zastrzeżone dokumenty archiwalne mało znanej sekcji wydziału Brytyjskiego Wywiadu Wojskowego, MI7(b), odkrył Jeremy Arter, którego wuj pracował z Milnem i innymi pisarzami. Większość dokumentacji MI7(b) została zniszczona pod koniec wojny. Nawet w brytyjskim Archiwum Narodowym nie zachowały się żadne kopie.

    Milne, już jako znany pisarz i autor dramatów, zaciągnął się do wojska tuż po wybuchu wojny, choć był pacyfistą, który nigdy nie oddał strzału.
    Kiedy w 1916 r. został zwolniony ze służby z przyczyn zdrowotnych, zwerbował go wydział MI7(b), założony w celu produkowania podnoszących morale historii, które w czasach rosnącego niepokoju społecznego drukowała prasa w Wielkiej Brytanii i jej dominiach.

    Do tej pory sądzono, że archiwa MI7(b) zostały zniszczone. Tymczasem w sierpniu ub.r., porządkując stary dom ciotki w Powys w Walii, Arter zupełnie przypadkiem natrafił na 150 zastrzeżonych dokumentów, ukrytych w walizce należącej niegdyś do jego ciotecznego dziadka, kapitana Jamesa Lloyda. Niewiele brakowało, a cenne archiwum trafiłoby na śmietnik. Kapitan Lloyd, ranny w bitwie pod Sommą, był jednym z 20 pisarzy zwerbowanych do pracy w MI7(b).

    Jak ustaliła Ann Thwaite, autorka biografii pisarza, Milne wspominał ogólnikowo, że pisał propagandę, lecz nigdy nie sprecyzował, że pracuje właśnie dla MI7(b). Thwaite, której książka w 1990 r. zdobyła nagrodę Whitbread Biography of the Year, uważa, że to interesująca historia. - Chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat - mówiła wówczas.
    - Już miałem to wszystko wyrzucić, gdy zauważyłem broszurkę z napisem MI7(b) - wspomina 61-letni Arter, który uratował dokumenty. - Coś mnie tknęło, żeby do niej zajrzeć. Kiedy ujrzałem nazwisko A. A. Milne'a, wiedziałem, że to muszą być jakieś dokumenty historyczne. Znalazłem ok. 150 tekstów, wśród nich szkice pisane ołówkiem, rękopisy i maszynopisy, a także notatniki i zdjęcia.
    Brytyjski wywiad znał siłę języka Milne'a, który swymi historiami podnosił morale Brytyjczyków podczas I wojny światowej
    Jego szczególne zainteresowanie wzbudziła broszura zatytułowana "The Green Book", będąca zbiorem zabawnych wspomnień i humoresek, stworzonych przez pisarzy pracujących dla MI7(b) w 1918 r., w roku, w którym wydział likwidowano. W numerze odnalezionym w walizce zamieszczono m.in. wiersz autorstwa A. A. Milne'a o dylematach moralnych pisarzy, którym zaproponowano pracę w wydziale propagandy wojennej.

    W MI7(b) powstało tysiące artykułów prasowych, opisów brawurowych wyczynów dokonywanych przez bohaterów odznaczonych Krzyżem Wiktorii i podkolorowanych relacji z okopowego życia. Oprócz tego wydział co tydzień monitorował treści pojawiające się w ponad 550 gazetach i czasopismach, w tym także tych wydawanych przez wroga.
    Andrew Cook, historyk wywiadu, tłumaczy, że sekcję MI7(b) powołano do życia w obliczu rosnących niepokojów w Wielkiej Brytanii. - Wojna zbierała krwawe żniwo, tak ogromna liczba zabitych odbijała się na obywatelach. Premier Lloyd George wiedział, że rewolucja w Rosji wybuchła na skutek klęski głodu, rząd obawiał się, że w Wielkiej Brytanii może dojść do tego samego.

    Arter podejrzewa, że jego wuj wbrew regulaminowi przyniósł dokumenty do domu z zamiarem spisania wspomnień o swojej pracy w czasie wojny. - Kiedy zacząłem je zgłębiać, ze zdumieniem odkryłem, że dokumenty wedle planów MI7(b) miały zostać zniszczone zaraz po wojnie, ponieważ uznano je za zbyt obciążające - przyznaje Arter.
    Wszystko wskazuje, że to jedyne dokumenty z MI7(b), jakie zachowały się po wojnie.

    Po wojnie Milne wrócił do dawnej pracy i objął posadę zastępcy redaktora naczelnego czasopisma humorystycznego "Punch". Kilka lat później, w 1926 r. napisał dla swojego syna Christophera Robina pierwszą książkę o przygodach Kubusia Puchatka zatytułowaną po prostu "Kubuś Puchatek", która z miejsca stała się przebojem. Podobnie popularna była wydana dwa lata później "Chatka Puchatka". Przygoda A. A. Milne'a z brytyjskim wywiadem przez lata pozostawała tajemnicą dla całego świata. Teraz dowiedzą się o niej wszyscy. Arter bowiem już napisał e-booka o tajnym archiwum w walizce - "MI7b - the discovery of a lost propaganda archive from the Great War".
    Tłumaczenie: Lidia Rafa

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brytyjska propaganda

      Marek Sternicki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 33

      I wszystko jasne ! :) Zarówno Amerykanie jak i sam Adolf Hitler byli zafascynowani brytyjską propagandą z czasów I wojny światowej. Powinienem to zdanie napisac w odwrotnej kolejności. To najpierw...rozwiń całość

      I wszystko jasne ! :) Zarówno Amerykanie jak i sam Adolf Hitler byli zafascynowani brytyjską propagandą z czasów I wojny światowej. Powinienem to zdanie napisac w odwrotnej kolejności. To najpierw Hitler zainteresował się propagandą wyspiarzy i skrzętnie wykorzystywał jej techniki ulepszając ją wraz z Goebbelsem, a dopiero potem ameryknianie badali hitlerowska propagandę i również obficie korzystali z jej bogatego arsenału. Zreszą propagandą parali się tacy pisarze jak Alfred Tennyson, Rudyard Kipling, Robert Soithey czy Thomas Hughes. Nie tworzyli haseł lub tekstów typowo propagandowych, nie opracowywali technik manipulacyjnych, ale w swych powieściach lub wierszach przemycali sporą dawkę nacechowanych emocjonalnie tereści gloryfikujących brytyjski imperializm i oczerniając swych przeciwników. Także w Ameryce pisarze nie stronili od włączenia się w różnorodne działania propagandowe, zarówno te organizowane w celach szczytnych jak i te wspierające określone opcje polityczne. W mojej bibliotece jest książka "Psychological Warfare" autorstwa Paula M.A. Linebargera. Wystarczy pogrzebać w jego życiorysie by zobaczyć, że ten specjalista od wojny psychologicznej jest także autorem powieści które napisał pod pseudonimem Cordwainer Smith. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama