Fakty i mity: Święty Mikołaj jest za gruby, a renifer Rudolf...

    Fakty i mity: Święty Mikołaj jest za gruby, a renifer Rudolf czerwononosy to łania w ciąży

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Czy Mikołaj zna prawa fizyki?

    Czy Mikołaj zna prawa fizyki? ©123rf

    Nie jest wykluczone, że Mikołaj zna teorię względności Einsteina i dlatego dociera z prezentami na czas. Inaczej jest bez szans - rozmyśla dr Dariusz Kajewski, fizyk z Uniwersytetu Śląskiego.
    Czy Mikołaj zna prawa fizyki?

    Czy Mikołaj zna prawa fizyki? ©123rf

    Taka już tradycja, że oprócz wigilijnego karpia i choinki w święta pojawiają się pytania, czy Mikołaj istnieje naprawdę. A jeśli tak, to w jaki sposób udaje mu się w jedną noc obskoczyć cały świat i dotrzeć do około 150 mln domów? A to oznacza zaliczenie kilkuset kominów na sekundę. Matematyka, niestety, nie daje mu żadnych szans.

    Święty Mikołaj musiałby sunąć z prędkością 100.000 m na sekundę, a więc 300 razy szybciej niż dźwięk, choć zdecydowanie wolniej niż światło. Kto wytrzyma takie prędkości i przeciążenia? Jeszcze krzycząc: Ho, ho, ho! A ktoś widział w zoo czy w lesie latającego renifera?

    Nie jest jednak wykluczone, że staruszek z siwą brodą i w czerwonym kubraczku wykorzystuje najnowsze technologie NASA, jeszcze nieznane całej ludzkości?

    - Wszystko, co porusza się w atmosferze, podlega siłom tarcia. Przy tych prędkościach i na skutek tarcia Mikołaj rozgrzałby się tak bardzo, że spłonąłby, zanim zdążył dotrzeć do pierwszego komina - wyjaśnia fizyk, dr Dariusz Kajewski z Uniwersytetu Śląskiego.

    - Nic nie wymknie się prawom fizyki, nawet Święty Mikołaj. Można by przyjąć, że jego kostium oraz sanie z reniferami zostały pokryte specjalnym materiałem, stworzonym dzięki nanotechnologii, co chroniłoby go przed ciepłem wydzielanym podczas tego tarcia. Ale myślę, że to jest trudne do zrealizowania. Osłona termiczna musiałaby być cienka i lekka, żeby później Mikołaj mógł do komina wejść lekko i swobodnie i do tego wrócić do sań w miarę czysty - dodaje.



    Mikołaj odrobił lekcję z fizyki



    To wcale nie oznacza, że fizycy nie dają żadnych szans Mikołajowi. Nie można wykluczyć, że ten uśmiechnięty grubasek jest na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami nauki. Na pewno wykorzystuje inną metodę poruszania się aniżeli ta tradycyjna, z punktu A do punktu B, a w jego przypadku - z komina do komina.

    Należy założyć, że Święty Mikołaj dawno poznał teorię względności Alberta Einsteina i do niej dostosował swoje wigilijne podróże. Wykorzystuje zaginanie czasoprzestrzeni i tunele czasoprzestrzenne. A wtedy czas docierania do celu jest maksymalnie krótki, odległość z domu do domu niemal zerowa. Jak to sprawdzić?

    Należy na kartce papieru namalować dwa punkty: A i B. Żeby dotrzeć z jednego miejsca do drugiego, czyli z punktu A do punktu B, trzeba pokonać jakąś odległość, mniejszą czy większą, w zależności od wytyczenia trasy. Wykorzystując zaginanie czasoprzestrzeni należy teraz zgiąć kartę papieru tak, żeby nachodziły na siebie punkty A i B. Odległość właściwie nie istnieje i zapewne Mikołaj to już przetestował wieki temu.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pier......licie Hipolicie

      mara ślonsko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Juzas Tereska s.wymyslila sie temat czerwonego Mikolaja (legitka partyjno mo jak ty) i renifera rudika ze laponii abo japonii.Teresko idz sie utop we talyrzu ze eintopfym.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      swiety...

      sw.jörgäl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ...Mikolaj nie mial z kolorem czerwonym nic wspolnego. Ten kolor wprowadzila firma Coca-coli i tak juz zostalo. Sw. Mikolaj mieszkal w tak biednym regionie Turcji (bylem tam) ze wystarczylo komus...rozwiń całość

      ...Mikolaj nie mial z kolorem czerwonym nic wspolnego. Ten kolor wprowadzila firma Coca-coli i tak juz zostalo. Sw. Mikolaj mieszkal w tak biednym regionie Turcji (bylem tam) ze wystarczylo komus dac kawalek chleba i juz bylo sie swietym.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co za pierdoły

      dick (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      że też komuś płacą za tworzenie takich idiotycznych artykułów. Nie, nie przeczytałem całego, znudził mnie po 2 akapitach, a tu jeszcze 2 strony takich pierdół. Nie, dziękuję.I jeszcze autorytet...rozwiń całość

      że też komuś płacą za tworzenie takich idiotycznych artykułów. Nie, nie przeczytałem całego, znudził mnie po 2 akapitach, a tu jeszcze 2 strony takich pierdół. Nie, dziękuję.I jeszcze autorytet naukowca w to wmieszany. Jeżeli takimi bzdurami zajmują się fizycy z UŚ to już się nie dziwię miejscu, jakie Polska zajmuje na świeciezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bs

      jo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Wciskacie ludziom ciemnote o tym Mikołaju.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama