Chcesz kredyt? Zacznij oszczędzać

    Chcesz kredyt? Zacznij oszczędzać

    Joanna Pieńczykowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Marzysz o kupnie własnego mieszkania w perspektywie kilku lat? Zacznij oszczędzać, bo od przyszłego roku nie dostaniesz kredytu, jeśli nie będziesz posiadać wkładu własnego. Już teraz wiele banków zaostrza wymagania dotyczące wkładu własnego.
    - Maleje liczba banków, w którym możemy dostać kredyt na 100 proc. wartości mieszkania - wynika z danych porównywarki finansowej Comperia.pl. - Obecnie kredyty na 100 proc. LTV można jeszcze dostać w 10 bankach, są wśród nich: BOŚ, Millennium, mBank, Pekao, PKO BP, Nordea Bank, MultiBank, Deutsche Bank PBC, Eurobank, Getin Bank - wymienia Comperia.pl.
    Pozostałe banki wymagają, by klient posiadał wkład w odpowiedniej wysokości, najczęściej jest to 10-20 proc.


    Wśród banków, które ostatnio zdecydowały się na zaostrzenie kryteriów odnośnie do wkładu własnego, jest Kredyt Bank. - Jeszcze niedawno można było dostać kredyt na 100 proc., ale po ujednoliceniu oferty z BZ WBK już tylko co najwyżej na 90 proc. - wynika z danych Comperii. Kilka miesięcy wcześniej wymagania podniosły m.in. BGŻ, Alior Bank, Raiffeisen Polbank, BGŻ, BZ WBK, ING Bank Śląski, Kredyt Bank.

    W bankach, które oferują kredyt na pełną wartość nieruchomości, zwykle oprocentowanie jest wyższe: marża banku jest bowiem wyższa, a to z uwagi na to, że bank w tym wypadku ponosi wyższe ryzyko. Dodatkowo banki żądają też ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. - Może być ono naliczane w postaci podwyższenia marży kredytu (np. o 0,25 pkt proc.) lub w postaci jednorazowej składki płatnej z góry (np. 3,3 proc. brakującego wkładu za okres trzech lat) - mówi Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander. I dodaje, że z reguły banki wymagają, by opłacać takie ubezpieczenie do czasu, gdy poziom zadłużenia spadnie do 80 proc. wartości nieruchomości. - Przy zupełnym braku wkładu własnego spłata tej wymaganej części długu zajmuje około 10 lat - wylicza Sadowski.

    Wszystko wskazuje na to, że już niedługo we wszystkich bankach koniecznością będzie wykazanie się oszczędnościami.

    Udzielania kredytów na 100 proc. zakaże bowiem bankom nowelizacja rekomendacji S, nad którą pracuje Komisja Nadzoru Finansowego. Kilka miesięcy temu przedstawiła ona projekt zmian. Postulowała, aby już w 2014 r. każdy klient banku zaciągający kredyt na nieruchomość musiał wykazać posiadanie minimum 10 proc. wartości planowanego zakupu, a od 2015 r. co najmniej 20 proc. A to oznacza, że jeśli np. ktoś planuje kupić M-3 za 300 tys. zł, musi się liczyć z tym, że dostanie kredyt w wysokości 240 tys. zł, a pozostałe 60 tys. będzie musiał wyłożyć sam. Tymczasem z danych Związku Banków Polskich wynika, że obecnie tylko co druga osoba, która zaciąga kredyt hipoteczny, dysponuje wkładem własnym w takiej wysokości.

    Bo dojście do takiej kwoty nie jest łatwe: przy średniej płacy netto na poziomie ok. 2800 zł trudno bowiem sobie wyobrazić, by przeciętna polska rodzina odłożyła taką kwotę w okresie roku czy dwóch. - Długość oszczędzania zależeć będzie od stóp zwrotu z portfela. Gdybyśmy przyjęli założenie, że zarabiamy na inwestycjach w obligacje i lokaty średnio 4 proc. w skali roku netto, to 50 tys. zł przez dwa lata uzbieramy, odkładając po 2005 zł miesięcznie. Gdy okres oszczędzania wzrośnie do trzech lat - będzie to kwota 1310 zł, a przez cztery lata wystarczy oszczędzać 962 zł miesięcznie - wylicza Michał Banach, ekspert Banku BGŻOptima.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niestety ale wielu osobom nie ułatwi to życia.

      iii (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 23

      ale skoro banki mają takie wymagania to trudno. mi się marzyło własne mieszkanie i potrzebowałam kredytu żeby je kupić. to było ponad moje siły więc pomógł mi doradca w open finance. znalazł mi...rozwiń całość

      ale skoro banki mają takie wymagania to trudno. mi się marzyło własne mieszkanie i potrzebowałam kredytu żeby je kupić. to było ponad moje siły więc pomógł mi doradca w open finance. znalazł mi dobry kredyt hipoteczny i sprawa z głowy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ynawca

      aa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 38

      powinno być minimum 50%..

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama