Nie żyje Lemmy Kilmister. Miał raka. Lider zespołu Motorhead...

    Nie żyje Lemmy Kilmister. Miał raka. Lider zespołu Motorhead miał 70 lat [GALERIA] [VIDEO]

    AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nie żyje Lemmy Kilmister
    1/2

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Szymon Starnawski


    RUPTLY/x-news


    Lemmy Kilmister nie żyje



    Poinformowano o tym na oficjalnej stronie zespołu. "Lemmy odszedł po krótkiej walce z niezwykle agresywnym nowotworem" - czytamy na stronie. O swojej chorobie miał dowiedzieć się 26 grudnia. Zespół Motörhead powstał powstał w 1975 roku.

    O śmierci Lemmy'ego poinformowali członkowie wielu grup heavymetalowych i hardrockowych na całym świecie.




    Lemmy zmarł w wieku 70 lat.



    Zespół Motorhead otrzymał specjalne wyróżnienie za 40 lat swojej pracy. 26 sierpnia 2015 roku członek rady Los Angeles, José Huizar, uhonorował grupę specjalnym odznaczeniem. Co z tym miastem ma wspólnego Motorhead? Wokalista, Lemmy Kilmister, mieszka w "Mieście Aniołów" od 25 lat i nie zamierza tego zmieniać.

    - To dla nas wielkie wyróżnienie i jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Mam nadzieję, że będziemy grać przez kolejnych 40 lat - powiedział Mikkey Dee.

    Jeden z nasłynniejszych utworów Motörhead to The Ace of Spades

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lemmy będzie żył wiecznie

      As (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

      Jak Elvis, Johnny Cash, Cliff, Hanneman, Dio...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      {*}

      Omen600606 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

      Szkoda tak legendarnego muzyka. Ale jedno z tej historii miał dobrze - żył 2 dni ze świadomością że umiera. Sam niedawno walczyłem ponad rok o życie mojego psiaka i wiem jaki to ból żyć ze...rozwiń całość

      Szkoda tak legendarnego muzyka. Ale jedno z tej historii miał dobrze - żył 2 dni ze świadomością że umiera. Sam niedawno walczyłem ponad rok o życie mojego psiaka i wiem jaki to ból żyć ze świadomością że ktoś umiera na raka - a on do końca nie miał świadomości że tak odejdzie. Jedno jest pewne - zostawił wielką spóścizne w historii rocka a właściwie metalu i to będzie wiecznie żywezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rest in Peace (R.I.P.)

      gobbler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 2

      Niech mu ziemia lekką będzie! Motorhead bez niego, już nie będzie takim samym zespołem. Wielka strata dla fanów hard rocka i heavy metalu.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama