Katowice: wierny zmarł przed bazyliką w Katowicach

    Katowice: wierny zmarł przed bazyliką w Katowicach

    red

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Gdy lekarz stwierdził zgon, zarówno pogotowie, jak i policja odjechały z miejsca zdarzenia

    Gdy lekarz stwierdził zgon, zarówno pogotowie, jak i policja odjechały z miejsca zdarzenia ©arc

    W katowickich Panewnikach jest głośno o śmierci 80-letniego mężczyzny, do której doszło przed Bazyliką św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP w Katowicach. Katowiczanie mówią o tym, że starszy pan źle się poczuł, nie pomogła akcja reanimacyjna pogotowia.
    Gdy lekarz stwierdził zgon, zarówno pogotowie, jak i policja odjechały z miejsca zdarzenia

    Gdy lekarz stwierdził zgon, zarówno pogotowie, jak i policja odjechały z miejsca zdarzenia ©arc

    Gdy lekarz stwierdził zgon, zarówno pogotowie, jak i policja odjechały z miejsca zdarzenia. Ciało mężczyzny zostało przed kościołem, gdzie miała przyjechać po nie firma pogrzebowa.

    Przy zmarłym, przykrytym specjalnym nakryciem, został za to jego syn.

    Jak informują Dziennik Zachodni naoczni świadkowie, pogotowie odjechało, główne wejście zostało wyłączone z ruchu i przy zwłokach pojawił się radiowóz i policjant.


    To wydarzenie wstrząsnęło mieszkańcami. Starszy mężczyzna zmarł przed bazyliką w Panewnikachhttp://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9238165,katowice-wierny-zmarl-przed-bazylika-w-katowicach,id,t.html

    Posted by Dziennik Zachodni on Tuesday, December 29, 2015



    *Sylwester w Katowicach 2015 z Polsatem PROGRAM + ZDJĘCIA + WIDEO
    *Najlepsze życzenia noworoczne 2016 KRÓTKIE SMS I ZABAWNE
    *Rolnik szuka żony ODCINEK ŚWIĄTECZNY 26 GRUDNIA
    *Quiz o Gwiezdnych wojnach: Sprawdź, czy znasz i zdasz i pochwal się wynikiem
    *Najpiękniejszy mural 3D w Katowicach ZOBACZ ZDJĘCIA Poznaj historię

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czarny worek to specjalne nakrycie zmarłego? wierni świadkami akcji reanimacyjnej

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      "Przy zmarłym, przykrytym specjalnym nakryciem, został za to jego syn.". Specjalne nakrycie to czarny worek?! Ściągnęli ze zmarłego folię złotą termoizolacyjną, a zamiast niej położyli na zmarłym...rozwiń całość

      "Przy zmarłym, przykrytym specjalnym nakryciem, został za to jego syn.". Specjalne nakrycie to czarny worek?! Ściągnęli ze zmarłego folię złotą termoizolacyjną, a zamiast niej położyli na zmarłym czarny worek. Była to chwila, kiedy oficjalnie zakończyli reanimację, odpinali sprzęt ratowniczy itp. Spora grupa zebranych wiernych widziała akcję reanimacyjną przed Bazyliką, pytanie czy świadomie chcieli oglądać akcję reanimacyjną, czy tak stanęli "przy okazji" popatrzeć? Nikt nie zasłonił kurtynami itp. prowadzonej akcji reanimacyjnej, jedynie wysoki pan (chyba syn) był blisko poniżej schodów, "ratował sytuację". Były dwie karetki "P" i "S", obydwie obok zdarzenia, a kierowcy mogli zastawić widok dla obserwatorów. Domyślam się, że pierwsza nadjechała karetka P, stwierdziła że "nie da rady" to wezwali do pomocy S-kę na sygnałach. To był piękny dzień, było sporo ludzi którzy przechodzili do szopki, małe dzieci. Dla części ludzi to zdarzenie było traumatycznym przeżyciem. Czyżby zawiodły procedury, że jak piszecie "W katowickich Panewnikach jest głośno o śmierci 80-letniego mężczyzny?"

      Szoku doznali wierni, po zakończonym nabożeństwie oglądali widok ciała zasłoniętego czarnym workiem, którzy szli oglądać szopkę obok. Przed schodami bazyliki stał blisko wysoki pan, to musiał być jego syn. Były dwie karetki - jedna P a druga S. Ta "S"-ka musiała być druga w kolejności przyjazdu, miała włączone sygnały.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No cóż....

      Jaś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Śmierć jest zawsze tragedią, szczególnie dla bliskich. Temu panu można jednak pozazdrościć - zmarł szybko, nie cierpiał i zapewne od razu trafił do "domu ojca". W tym opisie dziwi mnie tylko jedno:...rozwiń całość

      Śmierć jest zawsze tragedią, szczególnie dla bliskich. Temu panu można jednak pozazdrościć - zmarł szybko, nie cierpiał i zapewne od razu trafił do "domu ojca". W tym opisie dziwi mnie tylko jedno: było pogotowie, policja, widzowie a gdzie był kapłan? Czy udzielił mu ostatniej posługi?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Tak kapłan udzielił namaszczenia

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kapłan zachował się b.przyzwoicie !

      smutna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Tak,udzielił,jeszcze przed przyjazdem pogotowia

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      znowu

      zapomnieliście (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      napisać dalszy ciąg tekstu?!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      super

      olo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

      nie lazic do kosciola

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama