Zygmunt Woźniczka: Nie tylko powinniśmy zwiększyć liczbę...

    Zygmunt Woźniczka: Nie tylko powinniśmy zwiększyć liczbę godzin historii...

    Katarzyna Domagała-Szymonek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wielu sądziło, że w XXI wieku, kiedy od wielu lat żyjemy w wolnej Polsce, nienowoczesna historia do niczego się nie przydaje. To był błąd - uważa profesor

    Wielu sądziło, że w XXI wieku, kiedy od wielu lat żyjemy w wolnej Polsce, nienowoczesna historia do niczego się nie przydaje. To był błąd - uważa profesor Zygmunt Woźniczka ©maciej gapiński

    Sienkiewicz pisał historię ku pokrzepieniu serc. Wtedy to się sprawdzało. Dziś zastanówmy się, czy mitologizowanie patriotyzmu ma sens - mówi prof. Zygmunt Woźniczka, historyk z Uniwersytetu Śl.
    Wielu sądziło, że w XXI wieku, kiedy od wielu lat żyjemy w wolnej Polsce, nienowoczesna historia do niczego się nie przydaje. To był błąd - uważa profesor

    Wielu sądziło, że w XXI wieku, kiedy od wielu lat żyjemy w wolnej Polsce, nienowoczesna historia do niczego się nie przydaje. To był błąd - uważa profesor Zygmunt Woźniczka ©maciej gapiński

    Koniec z profilowaniem klas w liceach. Nauka historii ma obowiązywać wszystkich uczniów w pełnym wymiarze (trzy godziny w tygodniu w pełnym cyklu nauczania). Jak tłumaczy PiS, w ten sposób w młodych mają być „kształtowane podstawy odpowiedzialności obywatelskiej za wspólnotę narodową i przyszłość państwa”. Ma być to formą edukacji patriotycznej. Sprawdzi się?
    Uważam, że się sprawdzi. Należy zadbać o to, by wykształcenie ogólne w zakresie humanistyki obejmowało znajomość dzieł literatury i dobrą znajomość dziejów.
    W tej sytuacji nie tylko powinniśmy zwiększyć liczbę godzin historii, ale i zmienić opracowywane treści. Obecnie na ten przedmiot poświęca się za mało godzin. Przez to wielu młodych ludzi, w tym i ci, którzy przychodzą na studia humanistyczne, często nie znają podstawowych faktów historycznych lub znają je bardzo słabo. Nie wszyscy wiedzą np., kim był Józef Lompa, Karol Miarka, Wojciech Korfanty, Michał Grażyński, Jerzy Ziętek etc. Niewiele też mogą powiedzieć np. o Solidarności i jej wkładzie w walkę o wolną i demokratyczną Polskę w latach 80. XX wieku. To niesie za sobą duże niebezpieczeństwo, bo przecież wiedza historyczna kształtuje naszą tożsamość narodową i kulturową. Jeżeli nie będziemy pamiętać o historii narodu, nasza tożsamość zostanie zachwiana lub podważona. Dzieje się tak już w niektórych krajach Unii Europejskiej. Denerwuje nas, ze przeciętny Europejczyk kojarzy upadek komunizmu z upadkiem muru berlińskiego, a nie z powstaniem i działalnością Solidarności. Jesteśmy oburzeni, gdy pojawiają się stwierdzenia typu „polskie obozy koncentracyjne”. Wszystko to często jest wyrazem nie tyle antypolskich relacji, ile zwykłej niewiedzy. Jest to efekt również słabej promocji naszych dziejów i kultury za granicą.

    Ale dziś młodzi Polacy ciągną do Europy. Pracują w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Czechach. Do Polski wracają na weekendy czy na kilka tygodni w roku.
    Tym bardziej rola tożsamości narodowej i walka o jej utrzymanie nabiera większej wartości. Dzisiaj wiersz „Katechizm polskiego dziecka” Władysława Bełzy na nowo nabiera znaczenia. Co jest często zaskoczeniem dla naszych elit. Wielu z nich sądziło, że w XXI wieku, kiedy od wielu lat żyjemy w wolnej Polsce, nienowoczesna historia do niczego się nie przyda. Elity mówiły: trzeba stawiać na matematykę, fizykę, języki obce. Dzięki nim pójdziemy do przodu. Tymczasem to za mało.

    W ramach edukacji patriotycznej, nie tylko ma zwiększyć się liczba godzin historii, w szkołach średnich ma obowiązywać osobny dział „dzieje Polski”. Nauka dat, chronologii królów i książąt polskich, najważniejszych wydarzeń z historii kraju, wzbudzi w młodych ludziach patriotyzm?
    Wszystko zależy od sposobu patrzenia na ten przedmiot. Nauka nie polega na bezmyślnym wkuwaniu dat i faktów. Zna pani takie powiedzenie „historia jest nauczycielką życia”. Dokładnie tak jest! Powinna prowadzić do rozbudzania świadomości narodowej w młodych ludziach, powinna pokazywać przyczyny i skutki pewnych wydarzeń. Wskazywać zarówno okresy chwały, jak i klęski naszego narodu. Z tego wszystkiego powinniśmy wyciągać wnioski. Uczyć się na błędach i chwalić się zwycięstwami. Bardzo ważne jest też promowanie polskich osiągnięć i sukcesów na świecie.

    Co więc robić, by w młodych zrodził się duch patriotyzmu? PiS proponuje, między innymi, zabierać uczniów na wycieczki do miejsc ważnych z perspektywy kraju. Takich jak Gniezno, Kraków, Warszawa. Znów cytując przedstawicieli partii, w ten sposób ma powstać w nich „refleksja i zachwyt nad Polską, zachwyt nad naszym dorobkiem w historii i w kulturze”.
    Bardzo podoba mi się ten pomysł. Rozszerzyłbym go o obowiązkowe wyjazdy do Wilna, Lwowa, Kamieńca Podolskiego, Krzemieńca, Nowogródka etc. Nie można bowiem bez historii i kultury tamtych ziem poznać i zrozumieć dogłębnie historii i kultury Polski. To może być bardzo ważny element budowania tożsamości narodowej. Jej wątków dotyczących historii Kresów Wschodnich, które przez lata były wymazywane. Jednak to rozwiązanie sprawdzi się, jeśli każde pokolenie nie będzie pisało historii od nowa, a jedynie będzie szukać w niej uzasadnienia swojego tu i teraz.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (55)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nauka historii

      alicjaszachewicz@wp.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Doskonałą lekcja historii jest decyzja radnych by wyciąć na Giszowcu stare buki Jeden z nich to sędziwy Anton, który zajął 2 miejsce w konkursie " Młodzież zafundowała tablicę i ....... Po 2 latach...rozwiń całość

      Doskonałą lekcja historii jest decyzja radnych by wyciąć na Giszowcu stare buki Jeden z nich to sędziwy Anton, który zajął 2 miejsce w konkursie " Młodzież zafundowała tablicę i ....... Po 2 latach tablicę zdjęto, bo przeszkadzała w remoncie placu. Plac zabetonowano i drzewo zaczeło umierać. Jakie to wychowawcze.. Drzewo przetrwało powstania i wojny a reform nie. ćzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do siego roku 2016

      Olga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 9

      Zygmunt pochodzi z Zagłębia i nigdy tego nie ukrywał skąd pochodzi.Wykładowcą był niezłym .Mając jedną godzinę historii w tygodniu to ja się przysłowiowo po tyłku podrapać nie mogę.Szczegółowa...rozwiń całość

      Zygmunt pochodzi z Zagłębia i nigdy tego nie ukrywał skąd pochodzi.Wykładowcą był niezłym .Mając jedną godzinę historii w tygodniu to ja się przysłowiowo po tyłku podrapać nie mogę.Szczegółowa wiedzę o ,której pisze Pan Tomol to i owszem można otrzymać na jakimś konwersie,ale nie w szkole.Sienkiewicz Henryk to akurat świetny przykład pisarza,który w sposób wielki przedstawia historię Polski i przypominam,że mieszkamy na terytorium Polski .Z dużą sympatią na studiach spoglądałam na tych,którzy mieli być pierwszą śląską inteligencją.Czytając tu co niektórych panów to więcej szkody narobią Ślązakom niż pożytku.Do siego roku 2016.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szczęśliwego nowego roku Pani Olgo

      Tomol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Historia to fakty, nie mity. Nie jest historykiem ten, kto tego nie rozumie. Historia Polski jest zakłamana wszędzie tam, gdzie jest niewygodna (Śląsk, Neumark, Pomorze, Prusy, Litwa, Białoruś,...rozwiń całość

      Historia to fakty, nie mity. Nie jest historykiem ten, kto tego nie rozumie. Historia Polski jest zakłamana wszędzie tam, gdzie jest niewygodna (Śląsk, Neumark, Pomorze, Prusy, Litwa, Białoruś, Ukraina). Jeżeli dzieciaki mają uczyć się nawet godzinę tych bredni, lepiej wycofać ten przedmiot ze szkoły. Pisze Pani również o "nowej" inteligencji śląskiej. Nie powstaną na Śląsku elity, jeżeli nie zaakceptują prawdziwego dziedzictwa tych ziem. Śląsk nie powstał z niczego w roku 1919. Przed Polską ziemia ta rozwijała się od ponad tysiąca lat. Nie uważam, aby jakikolwiek argument Panią przekonał więc nie będę się rozpisywał. Wiem jednak jedno, że pierwsze elity jakie wyda ta ziemia spotkają się przy odsłonięciu w Bytomiu pomnika nadburmistrza Georga Bruninga. Nie za to kim był, ale za to czego dokonał. Niemniej jednak, ani Pani, ani Pan Zygmunt nie weźmiecie udziału w tym wydarzeniu. Nie będzie tam nikogo, kto wymyśla, pisze i o zgrozo przekazuje uczniom mitologie stworzoną na potrzeby nacjonalistycznej Polski. Polscy nacjonaliści genetycznie nienawidzą Śląska, niszcząc go również poprzez przekłamywanie historii.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Historię piszą zwycięzcy

      Olga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Historię piszą zwycięzcy ,czy to się komuś podoba czy nie.Co do nadburmistrza Georga Bruninga to jest świetnym przykładem do naśladowania przez władze samorządowe ze względu na skuteczność.Bardzo...rozwiń całość

      Historię piszą zwycięzcy ,czy to się komuś podoba czy nie.Co do nadburmistrza Georga Bruninga to jest świetnym przykładem do naśladowania przez władze samorządowe ze względu na skuteczność.Bardzo mi się podoba fakt ,że Bytomianie dbają o pamięć swojego dawnego włodarza.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Olgo - Kobieto

      Historyk - samouk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Jeżeli jak twierdzisz, historię piszą zwycięzcy, to nie rozumiem dlaczego naszą, śląską historię z uporem maniaka, próbuja pisac uratowani. by nie napisac wieczni the loser.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zwiększenie godzin z historii może spowodować

      Olga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Panie samouk wywiad Profesora Woźniniczki należy traktować jako publicystykę.O historii Sląska rzetelnie piszą historycy z IPN w Katowicach i proszę mi wierzyć,że jeśli zwiększy się liczbę godzin z...rozwiń całość

      Panie samouk wywiad Profesora Woźniniczki należy traktować jako publicystykę.O historii Sląska rzetelnie piszą historycy z IPN w Katowicach i proszę mi wierzyć,że jeśli zwiększy się liczbę godzin z historii to Nauczyciele uzyskają realną szansę na uczciwe przedstawianie spraw Ślaska.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Olga

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      nigdy tego nie robili,
      dlaczego by mieli teraz zaczynac?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @Olga

      Historyk - samouk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Myśle ze to nie ma sensu. Nie widzę związku między liczbą godzin historii a uczciwym przedstawianiem, nie spraw śląskich a jego historii. Po za tym, dyskusja powinna byc konstruktywna, bez uników,...rozwiń całość

      Myśle ze to nie ma sensu. Nie widzę związku między liczbą godzin historii a uczciwym przedstawianiem, nie spraw śląskich a jego historii. Po za tym, dyskusja powinna byc konstruktywna, bez uników, co niestety jest pani taktyka. Z Powazaniemzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do następnego wywiadu Pana Zygmunta

      Olga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Panie samouku ,internauci pytali mnie o pewne sprawy i pewnych panów, to udzieliłam im odpowiedzi moim zdaniem na temat, pan sobie wyobrażasz uczenie historii przy jednej godzinie w tygodniu...rozwiń całość

      Panie samouku ,internauci pytali mnie o pewne sprawy i pewnych panów, to udzieliłam im odpowiedzi moim zdaniem na temat, pan sobie wyobrażasz uczenie historii przy jednej godzinie w tygodniu poruszając przy okazji tematy związane ze sprawami Ślaska ,bo tu należy wejść i z geografią plus etnografią i.t.d.Obrażając się nawzajem to do niczego się nie dochodzi i pozdrawiam wszystkich serdecznie tych za i przeciw ,do następnego wywiadu Pana Zygmunta.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Olga

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      moze wystarczy juz ironi nt. Georga Brüninga?
      z reszta to nastepna karta waszej "chwalebnej" historii
      na Śląsku

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przypominam, że mieszkamy na terytorium Polski

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Szanowna pani nie musi o tym przypominac, odczuwamy to, jedni od 95 a inni od 70 lat.
      Mam natomiast pytanie: Co sie stało z tymi na których pani z sympatią spoglądała na studiach, o których pisze...rozwiń całość

      Szanowna pani nie musi o tym przypominac, odczuwamy to, jedni od 95 a inni od 70 lat.
      Mam natomiast pytanie: Co sie stało z tymi na których pani z sympatią spoglądała na studiach, o których pisze pani że "mieli" byc pierwsza inteligencją śląską? Czyżby ludzie których wymienia prof. Wożniczka oprócz Grazyńskiego vel Kurzydło, nie zasłużyli na określenie ich jako inteligentnych? Czyżby nie byli Ślązakami? Muszę pani przypomniec, że Śląsk, tak przed 1945 jak i przed 1920 miał swoją historię i swoją inteligencję. Mają rację ci, którzy starają się o zwiększenie liczby godzin historii w polskich szkołach, pani przykład daje podstawy do tego.
      Ein Glückliches Neues Jahr !zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie prześladujemy i nie gloryfikujemy ,ale staramy się rozmawiać.

      Olga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Tak się złożyło w moim życiu,że pierwszych Ślązaków jakich poznałam byli polskimi patriotami,których szczerze podziwiałam była to śląska rodzina Kawczyków z Siemianowic,którzy mogli być wzorcem dla...rozwiń całość

      Tak się złożyło w moim życiu,że pierwszych Ślązaków jakich poznałam byli polskimi patriotami,których szczerze podziwiałam była to śląska rodzina Kawczyków z Siemianowic,którzy mogli być wzorcem dla dalszych losów bohaterów Perły w koronie.Proszę mi wierzyć,że zdrowo dostali w życiu za to,że byli stąd i identyfikowali się z Polską.Na studiach pierwsza połowa lat osiemdziesiątych była grupa chłopaków,którzy poszli na historię pod wpływem kościoła,i jak mogli tak się starali pokazywać odrębność Śląska jego specyfikę ,ale zawsze podkreślali,że nie są ani Polakami i Niemcami tylko Ślązakami co budziło zdziwienie nawet wśród wykładowców,ale nikt nikogo nie prześladował ani nie gloryfikował.Większość z tych panów pracuje w szkole i tam uczy historii i kształtuje świadomość historyczną swoich uczniów.Co do wykładowców to ja do miłośników Zygmunta nie należę,ale Nauczycielem akademickim był dobrym,ciekawie prowadził zajęcia i cóż wiedział za kim teczkę dosłownie należy nosić,ale czy on jeden.Natomiast Andrzej Werblan był bardzo dobrym wykładowcą ,zachęcam do przeczytanie fragmentów Resortowych dzieci gdzie dość dobrze został przedstawiony jako człowiek i wizjoner .Daleko mi było zawsze do jego sposobu spojrzenia na świat,ale rozmowy jakie prowadziliśmy na seminariach i jego autentyczną rodzinna opiekę nad seminarzystami będę zawsze wspominać dobrze.Mało ,która rodzina w Polsce nie dostała przysłowiowego łupnia od tych,którzy mówili jak należy myśleć prawidłowo,ale to nie powód abyśmy się wzajemnie skakali sobie do gardła.Nie da się ucząc, przedstawiać wszystkich zasłużonych biografii wybiera się te do których uczniowie mogą dotrzeć z pragmatycznego punktu widzenia i proszę zauważyć,że Profesor Woźniczko mówi ze zgrozą,że studenci polonistyki nie wiedzą kim był Korfanty czy Grażyński .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kim byli Korfanty i Grażyński?

      Tomol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Korfanty to ten, który podobno "tylko" kazał pobić Teofila Kupke, a Grażyński to ten, który "podobno" za plecami pierwszego kazał go zabić kumplom z bandyckich bojówek (nie mogę napisać POW, bo nie...rozwiń całość

      Korfanty to ten, który podobno "tylko" kazał pobić Teofila Kupke, a Grażyński to ten, który "podobno" za plecami pierwszego kazał go zabić kumplom z bandyckich bojówek (nie mogę napisać POW, bo nie wiem, czy na dziś dzień nie jest to karalne). Na marginesie morderstwa dokonano na oczach ciężarnej żony i dzieci, przy cichym akompaniamencie "Marsylianki". Francuzi byli winni tzw. powstaniom śląskim i całemu zamieszaniu na Górnym Śląsku po I wojnie światowej, za wszelką cenę próbując osłabić Niemcy. Polacy to były tylko ich tępe narzędzia. Bez wsparcia Żabojadów Polacy nawet nie spojrzeliby na Śląsk. Sam "wójek Józek" nawet wypowiadał się, gdzie ma ta starą kolonię niemiecką. Resztę Ślaska Polacy dostali dwadzieścia pięć lat później od Ruskich. To nie Polska wywalczyła sobie prawa do tych ziem, Polska wykorzystała tylko próby upokarzania Niemiec przez inne mocarstwa. Zza pleców innych. Prawdziwą, naturalna granicą, którą ukształtowały wieki jest Brynica - Panie profesorze, proszę dopilnować by to znalazło, się w książce. Rzeczywiście, bez tych informacji nie można być studentem historii, no chyba, że na wydziale mitologii.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak Ślązacy walczyli z likwidacją autonomii śląskiej przez Niemców?

      Sandman (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 12

      Likwidacja autonomii śląskiej przez hitlera w październiku 1939 wywołała wściekłość u Ślązaków. Przez prawie 20 lat mieliśmy własny sejmik, własny skarb albo policję, a tu ci przekleci niemcy...rozwiń całość

      Likwidacja autonomii śląskiej przez hitlera w październiku 1939 wywołała wściekłość u Ślązaków. Przez prawie 20 lat mieliśmy własny sejmik, własny skarb albo policję, a tu ci przekleci niemcy zlikwidowali nam autonomię jednym dekretem hitlera. Nic dziwnego, że Ślązacy protestowali. Alojzy Sputek z katowickiego Ochojca napisał na murze "autonomia 1941", co doprowadziło gestapo do białej gorączki. Zefel Jezusek z Kostuchny pod Katowicami godoł do dziecek w tajemnicy po polsku, żeby nie zapomniały języka urzedowego autonomii śląskiej. Takie to były bohaterskie walki Ślązaków z Niemcami o przywrócenie autonomii...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      autonomia

      rebeliant (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      A np.kto opustoszyl Skarbiec ,niemcy, czy polacy po "wygraniu" IIWS!?.O autonomi polacy nie wspomnieli.Zapewne ze "wstydu",bo musieliby sie przyznac do rabunku!?.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandman

      Nie Bredź (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      nawiedzony koszerny, posłuchaj słów poety a nie będziesz musiał pluć na Ziemię .

      Auf dem Land ci się marzy, a nie możesz się wyzbyć zaściankowości wsi Polskiej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandman

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      suchej synek,we niymcach som polcke szkoły,polcke sklepy,i pjeron wjy co jeszcze,ło polckich złodziejach,spomna.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandman i....

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Co więc robić, by w młodych zrodził się duch patriotyzmu.
      Jo proponuja,żeby cały śfjat sie dowjedzioł,że INDIANIE NAPADLI NA EUROPA,a my sie yno bronili,karamba.Ciul mje boli.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Wożniczka, czy to nowe objawienie walki klasowej

      lepiej by było, gdyby pan pozostał w cieniu tej nomenklatury (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Pięknie pan rozpisywał się o ziemi Śląskiej, i co nadal pana praca idzie na marne
      """"" Nie wszyscy wiedzą np., kim był Józef Lompa, Karol Miarka, Wojciech Korfanty, Michał Grażyński, Jerzy...rozwiń całość

      Pięknie pan rozpisywał się o ziemi Śląskiej, i co nadal pana praca idzie na marne
      """"" Nie wszyscy wiedzą np., kim był Józef Lompa, Karol Miarka, Wojciech Korfanty, Michał Grażyński, Jerzy Ziętek etc. Niewiele też mogą powiedzieć np. o Solidarności i jej wkładzie w walkę o wolną i demokratyczną Polskę w latach 80. XX wieku. To niesie za sobą duże niebezpieczeństwo, bo przecież wiedza historyczna """"

      Tu ma pan rację ci wymienieni zostali poddani dopalaczom tamtej rasy, nic mnie dzisiaj nie mobilizuje jak świadomość w walce przeciwko Św. INKWIZYCJI nie wiernych palono na stosach za bluźnierstwa prawdy przeciwko HERETYKOM
      przeciwko no powiedzmy Kościołowi, za Stalina to się nazywało psychuszkom ...
      radzę odświeżyć poglądy na temat ludzi zniewolonych jeszcze raz a morze dzisiejsi możnowładcy
      rzekomo z nadania ludu nie zrozumieją tego, bo zaplanowali inne bardziej nowoczesne
      metody od palenia na stosach przed publiką, choć doniesienia z przed kilku lat potwierdzają
      że ta rasa przybłędów jest pozbawiona samodzielnego myślenia oni tylko umieją wykorzystywać
      pomysły innych lub ich pierwowzorów.

      Na zakończenie skwituję Śląsk to nie Polska a dlaczego to pan wie i chyba było by nietaktem
      przypominać pańskie słowa z przed kilku lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co powie Pan profesor na wycieczki ...

      Tomol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      niemieckich dzieci i młodzieży na Górny Śląsk, do Wrocławia, Szczecina, czy Malborka lub Olsztyna. Kibice mogliby odśpiewywać "Das Lied der Deutschen" na rynku w Breslau. A wszystko po to, aby...rozwiń całość

      niemieckich dzieci i młodzieży na Górny Śląsk, do Wrocławia, Szczecina, czy Malborka lub Olsztyna. Kibice mogliby odśpiewywać "Das Lied der Deutschen" na rynku w Breslau. A wszystko po to, aby utrzymać przywiązanie narodu niemieckiego do ziem będących ich gniazdem narodowym, oraz by podkreślać związek kulturowy z niemiecką macierzą obszarów będących w czasowym zarządzie Rzeczpospolitej. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tomol kim ty jesteś

      Biurem podróży (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      jeśli nie masz patentu wieloletniego Tui czy Neckermanna, nie zabieraj się
      do oceniania, czyli zaczynasz od Polskich biur którym zaściankowość
      jest większa od ... ile ich było a ile powstanie ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tomol

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      oh, das wäre aber schön.

      ;-)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chopie,chopie

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      „historia jest nauczycielką życia”co to je za bzdura ?
      Jo myśla yno rok,abo dwa do pszodku.
      Jo sie niy moga pozwolić "dali" myśleć,ze wzglyndu na wzglond.
      Fto je mody niych myśli 20 lot do...rozwiń całość

      „historia jest nauczycielką życia”co to je za bzdura ?
      Jo myśla yno rok,abo dwa do pszodku.
      Jo sie niy moga pozwolić "dali" myśleć,ze wzglyndu na wzglond.
      Fto je mody niych myśli 20 lot do pszodku,dali niy.
      Fto myśli ło "norodzie,a niy ło sfoji FAMILJI, tyn pszegroł".
      Tysionc letnie godanie gupot,pacz na rodzina,nigdy na polikyterof !!!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niepowazne

      Historyk - samouk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Jeżeli przeciętny Europejczyk nie kojarzy upadek komunizmu z działalnością Solidarności, to grozi to z zachwianiem lub podważaniem naszej tożsamości.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Internet a Historia

      Historyk - samouk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      W dobie łatwego dostępu do wszelakich informacji,
      należy się zastanowic nad tym, czy zamienianie brudnych plam historii w martyrologię, ma sens.
      Należy sie zastanowic nad tym, gdzie znajdują się...rozwiń całość

      W dobie łatwego dostępu do wszelakich informacji,
      należy się zastanowic nad tym, czy zamienianie brudnych plam historii w martyrologię, ma sens.
      Należy sie zastanowic nad tym, gdzie znajdują się korzenie rodzącego się faszyzmu wśród polskiej
      młodzieży. Czy nie jest to czasem efekt przedawkowania patriotyzmu, a raczej pseudo patriotyzmu? Na szczęscie, mamy internet i każdy może sprawdzic to, co mojemu pokoleniu nie było dane.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co to jest patriotyzm?

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Patriotyzm jest jak rasizm. Jest pozostałością po czasach,
      gdy hordy plemienne walczyły o terytoria, żywnośc i kobiety.
      Patriotyzm, to reklama mięsa armatniego,taniego.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama