Jastrzębie: Nie widzi, a pisze. Ma nową książkę

    Jastrzębie: Nie widzi, a pisze. Ma nową książkę

    Zdjęcie autora materiału

    Bartosz Wojsa

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Jastrzębie: Nie widzi, a pisze. Ma nową książkę

    Jastrzębie: Nie widzi, a pisze. Ma nową książkę ©Bartosz Wojsa

    Niewidoma pisarka z Jastrzębia-Zdroju, Hanna Pasterny, napisała kolejną książkę pt.: "Moje podróże w ciemno". To już trzecia książka jastrzębianki. Na spotkaniu autorskim pojawiło się sporo zainteresowanych.
    Jastrzębie: Nie widzi, a pisze. Ma nową książkę

    Jastrzębie: Nie widzi, a pisze. Ma nową książkę ©Bartosz Wojsa

    To już trzecia książka Hanny Pasterny, niewidomej jastrzębianki, która jest nie tylko pisarką, ale też m.in. tłumaczką francuskiego, wolontariuszką czy konsultantką ds. osób niepełnosprawnych. Jej kolejna książka nosi tytuł: "Moje podróże w ciemno".

    - Czy w pociągu może padać deszcz? Albo czy można zaprzyjaźnić się z kawałkiem rurki pomalowanej na biało? Jak samemu nic nie widząc, objaśniać komuś, co przedstawiają wyświetlane slajdy?
    Czy będąc niewidomym można ratować kogoś, kto uległ wypadkowi tysiące kilometrów stąd? Czytać brajlem płynniej niż wielu widzących zwykły druk czy też obsługiwać klawiaturę komputera ze sprawnością pianisty? - odpowiedzi na pytania zadane w książce każdy czytelnik jest w stanie bardzo szybko znaleźć: można.

    - Od czasu drugiej mojej książki zmieniło się bardzo dużo. Odwiedziłam już Czechy, Austrię, Niemcy, Słowenię, Wielką Brytanię, Francję, Belgię... Można długo wymieniać. W dodatku budowa książki jest taka, że w zasadzie większość rozdziałów można czytać osobno - mówi Hanna Pasterny.

    I rzeczywiście, w książce czytelnicy mogą poznać świat, który jest odczuwany przez osobę niewidomą. Nie za pomocą wzroku, a pozostałych zmysłów.

    - Jednym z ważniejszych akapitów jest ten opowiadający o podróży do Ameryki. To taka esencja problemów osób niewidomych, które są w książce zawarte. Byłam tam w 2012 roku dzięki stypendium, które otrzymałam. Wyjazd bardzo ciekawy, bo leciałam tam sama, ale przez to też niezwykle stresujący. Począwszy od załatwienia wizy, przez dziwne pytania w "ankiecie", po załatwienie noclegów - opowiada pisarka z Jastrzębia.

    Na ostatnim spotkaniu autorskim, które odbyło się w rybnickiej bibliotece, pojawiło się sporo zainteresowanych, którzy zadawali liczne pytania. Nawet ci najmłodsi. - Jak pani to opisuje, skoro jest pani niewidoma? - pytali.

    - Chłonę miasta zapachem, atmosferą, spotykanymi ludźmi, dźwiękami. A pisać mogę, bo mam specjalny komputer, który mówi, którą literę wcisnęłam - wyjaśniała Hanna Pasterny. Mieszkańcy pytali też, czy nigdy nie zastanawiała się nad psem przewodnikiem, który pomógłby się jej poruszać.

    - Ja dużo podróżuję, a nie wszędzie można psa zabrać ze sobą. To byłoby zbyt kłopotliwe, więc zrezygnowałam z tego pomysłu - wyjaśniła jastrzębianka. To już jej 3. książka. Dwie poprzednie to: "Tandem w szkocką kratkę" i "Jak z białą laską zdobywałam Belgię".


    *Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy NA ŻYWO + ZDJĘCIA + WIDEO
    *Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
    *Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
    *1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wzruszające

      Wojciech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Faktycznie, brak wzroku to przy pisaniu straszna przeszkoda ... Ale dziennikarzyna potrzebował "jak widać" chwytnego tematu. Róbcie z tych ślepych sieroty, róbcie ... :-/

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama