Kłobuck: Burmistrz pod gradem pytań sołtysów [ZDJĘCIA,...

    Kłobuck: Burmistrz pod gradem pytań sołtysów [ZDJĘCIA, WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Ciastek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kłobuck: Burmistrz pod gradem pytań sołtysów
    1/19
    przejdź do galerii

    Kłobuck: Burmistrz pod gradem pytań sołtysów ©Piotr Ciastek

    W Kłobucku sołtysi i przewodniczący osiedli spotkali się w środę z burmistrzem i przedstawicielami rady gminy. Nie obyło się bez spięcia między burmistrzem Zakrzewskim a radnym Tokarzem. Co wynikło ze spotkania?
    Cykliczne spotkania z władzami gminy mają pomóc ułożyć współpracę między urzędem miasta a organem pomocniczym gminy, jakim są sołtysi i przewodniczący zarządów osiedli. W ubiegłym roku takiego spotkania nie było. Jednak burmistrz Zakrzewski na prośbę sołtysów i przewodniczących postanowił wrócić do tej praktyki.

    Na początku spotkania burmistrz podkreślił, że chciałby aby zebrania pomogły sołtysom i przewodniczącym zapoznać się ze zmianami w prawie i ułatwić podejmowanie dobrych decyzji.
    Niestety jak zauważył burmistrz Zakrzewski pytania jakie do niego skierowano jeszcze przed spotkaniem to "koncert życzeń", który w dużej mierze dotyczy budżetu i to na kilka kadencji do przodu, gdyż prośby te wymagałyby sporych wydatków z kasy gminy.

    Głównym tematem spotkania był fundusz sołecki i cele jego dysponowania. - Wskazany cel musi być w granicach prawa, czyli ustawy o samorządzie gminnym. Ten cel może być celem zadania własnego gminy, bądź innego zadania prawnego zgodnie z ustawą o finansach publicznych - mówiła skarbnik Katarzyna Jagusiak. Kto decyduje o sposobie dysponowania środkami? - Zarząd osiedla bądź też sołtys określa sposób dysponowania środkami do końca marca roku budżetowego. Jeśli taką dyspozycję złoży, możliwa jest realizacja wydatku, gdy ten cel mieści się w granicach limitu, bądź burmistrz wyrazi zgodę na realizację tego celu poprzez dołożenie z środków własnych gminy - wyjaśniała skarbnik.

    Kwestią dyskusyjną okazało się właśnie to, kto powinien zdecydować o przeznaczeniu środków, gdyż według opinii prawnej, którą posiada urząd w Kłobucku, to właściwie cel wydatków powinien być ustalony przez zebranie mieszkańców bądź też zebranie wiejskie. Sołtysi weszli w spór na temat tego, kto powinien decydować o tych wydatkach.

    - Ponieważ w mieście frekwencja na zebraniach jest nędzna, to nie silmy się na to, żebyśmy zmieniali ten tryb, który obowiązuje jeszcze dziś i nie próbowali zmusić zebrania mieszkańców, żeby zdecydowali, jak te pieniądze wydać. Pozostawmy to radzie osiedla - mówił przewodniczący osiedla nr 2 Bolesław Błaszczykowski.

    - Ja bym to widział tak, żeby zebranie mieszkańców dało upoważnienie zarządowi osiedla do dysponowani tymi kwotami. Wtedy będzie wilk syty i owca cała - proponował Aleksander Tokarz, przewodniczący osiedla nr 3, a także radny gminy Kłobuck.

    - Sołtys i rada sołecka wskazują mieszkańcom cele, a mieszkańcy przy dyskusji i akceptacji zebrania podejmują decyzję na co wydać fundusze - Barbara Ziętal, sołtys Łobodna.

    Z kolei inne zdanie na ten temat miała sołtys Kopca Alina Rokita. - Uważam, że decydującą rolę powinni odgrywać mieszkańcy. I tak niewielu przychodzi, a powinni czuć się związani ze swoją miejscowością i sołectwem. Nie powinni czuć, że nie mają nic do powiedzenia. Jeżeli zostaną pozbawieni takiego prawa, to poczują się odrzuceni - skwitowała sołtys Kopca.

    - Radę sołecką wybierali mieszkańcy i wiedzieli na kogo głosują. Jak każdy będzie miał inne zdanie, co do tego na co wydać pieniądze, to nic z tego nie wyjdzie - mówił z kolei radny i sołtys Białej, Zygmunt Bełtowski.
    Swoje zdanie w tym temacie wyraził także burmistrz Kłobucka. - Po co te wybierane demokratycznie rady sołeckie i zarządy osiedli? Właśnie po to, żeby dysponowali limitem sołeckimi i funduszem, a na zebraniach sprawozdawczych, że tak to ujmę: spowiadali się z wykonanych zadań. Oni najlepiej wiedzą, co dzieje się dzisiaj na osiedlu. Wiedzą jakie to środki i co jest realne do wykonania - mówił Jerzy Zakrzewski.



    Ostatecznie sołtysi i przewodniczący osiedli zdecydowali, że decyzje na co przeznaczyć posiadane środki będą podejmowane tak jak dotychczas, czyli przez rady osiedli i sołectwa.

    Na zebraniu poruszono też temat wysokości prowizji, jakie otrzymują za zbieranie podatków sołtysi, problemów z gminnymi tablicami i zrywaniu z nich plakatów informacyjnych,a także wieszaniu nielegalnych ogłoszeń. Zgłoszono też pilne sprawy w dzielnicach i na wsiach, jak niebezpieczne dla ludzi ubytki w chodnikach. Sołtysi i przewodniczący osiedli uznali, że podobne spotkania powinny odbywać się co roku.


    *Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy NA ŻYWO + ZDJĘCIA + WIDEO
    *Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
    *Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
    *1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama