Fałszywe alarmy bombowe w Zawierciu. To nie żart, tylko...

    Fałszywe alarmy bombowe w Zawierciu. To nie żart, tylko zwykłe przestępstwo

    Patryk Drabek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wczoraj 17-latek z Zawiercia, który poinformował telefonicznie o bombie w Delikatesach Centrum, usłyszał zarzut wywołania zdarzenia zagrażającego zdrowiu, życiu lub szkody w wielkich rozmiarach i wywołania przez to reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek. Taki sam los dzisiaj ma spotkać 28-letniego zawiercianina, który powiadomił telefonicznie o bombie w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu.
    - Mężczyzna był nietrzeźwy i to uniemożliwiało wcześniej przeprowadzenie jakichkolwiek czynności - tłumaczy Grzegorz Trela, zastępca prokuratora rejonowego w Zawierciu.

    Obu sprawcom fałszywych alarmów grozi od 6 miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Ich zatrzymanie i przedstawione zarzuty to pokłosie wtorkowych wydarzeń, kiedy to wszystkie służby mundurowe w Zawierciu postawiono na równe nogi.


    CZYTAJ WIĘCEJ:
    Bomba w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu? To był tylko głupi żart
    Alarmy bombowe w Polsce [RELACJA NA ŻYWO] Ewakuacja szpitali, prokuratur, sądów
    Alarmy bombowe w woj. śląskim: Celem ataków najczęściej są sądy i prokuratury


    Pojawiły się bowiem telefoniczne informacje o bombach podłożonych w sklepie przy ulicy Piłsudskiego oraz Szpitalu Powiatowym. Pierwsze zgłoszenie policjanci przyjęli o godzinie 13. Sprawca poinformował telefonicznie o tym, że bomba ma wybuchnąć w Delikatesach Centrum przy ulicy Piłsudskiego w Zawierciu.

    Ewakuowano cały personel oraz klientów sklepu. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili pomieszczenia. Nie znaleźli jednak żadnego ładunku i po godzinie już normalnie można było tam zrobić zakupy.

    Kolejne zgłoszenie policjanci otrzymali około godz. 19, a tym razem bomba miała się znajdować w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu.

    - Zanim jednak podjęto decyzję o ewakuacji pacjentów, policjanci z wydziału kryminalnego KPP w Zawierciu ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o ten nieodpowiedzialny żart. Okazał się nim 28-letni mieszkaniec Zawiercia - poinformował oficer prasowy KPP w Zawierciu, Andrzej Świeboda.

    Nieco później w rękach funkcjonariuszy znalazł się wspomniany już 17-latek.

    W tej chwili nie wiadomo, co skłoniło mężczyzn do tak głupiego zachowania. Niewykluczone jednak, że sprawcy inspirowali się serią fałszywych alarmów bombowych na terenie całej Polski, których byliśmy świadkami pod koniec ubiegłego miesiąca.

    Alarm bombowy bez konsekwencji

    W marcu 2011 roku około 1500 pracowników Elektrowni Jaworzno III ewakuowano na ponad 3 godziny. Powodem był fałszywy alarm bombowy. Sprawcą okazał się 18-letni uczeń działającej przy elektrowni szkoły przyzakładowej. Przedstawiono mu zarzut popełnienia wykroczenia, za który groził areszt, ograniczenie wolności lub grzywna do 1500 zł. 3 czerwca br. Sąd Rejonowy w Jaworznie umorzył postępowanie z uwagi na przedawnienie i 18-latek nie po-niósł żadnych konsekwencji za swój czyn.



    *DŁUGOTERMINOWA PROGNOZA POGODY NA LIPIEC 2013
    *Sławny śląski aktor Jacenty Jędrusik nie żyje [ZOBACZ NAJLEPSZE ROLE]
    *Alarmy bombowe w Polsce i na Śląsku. Sprawcy napisali: WYDAJEMY WYROK ŚMIERCI
    *Gwałtowne burze na Śląsku. Dramat mieszkańców Pszczyny, Czechowic i Goczałkowic ZDJĘCIA i WIDEO
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      morderstwo-kara

      adamzzawiercia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

      Ano właśnie nic tylko kara,kara i jeszcze raz kara pytanie gdzie my to są?? Skazańcy w obozie, w Polsce może Majdanek lub coś podobnego,
      czy też na PAŃSKIM FOLWARKU? Dajcie ludziom pracę i zapłatę...rozwiń całość

      Ano właśnie nic tylko kara,kara i jeszcze raz kara pytanie gdzie my to są?? Skazańcy w obozie, w Polsce może Majdanek lub coś podobnego,
      czy też na PAŃSKIM FOLWARKU? Dajcie ludziom pracę i zapłatę a nie karę. Widać jak funkcjonują
      wszelakie służby.Śpią i w momencie alarmu wszystko i wszystkich usuwają niby z pola rażenia którego tak naprawdę nie ma. Jest tylko popłoch władzy,a to dzięki samym sobie.! Takie bowiem mają czyste
      sumienie że własnego cienia się obawiają. Za to rzecznik prasowy ma dużo pracy a tak to by sobie
      gdzieś w kącie potrenował oko. Do czego to dochodzi ,w każdej rodzinie policjant a co czwarty
      obywatel to szpicel na garnuszku władzy.!Narodzie Polski waleczny ale głupi że drugiego takiego nie
      znajdzie w Europie.!!!Segregujecie społeczeństwo na tych lepszych i leniwych a skarbowy liczy tylko
      kasę jak mu nie darz to pracy nijakiej nie poczniesz i basta!!!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama