Ważne
    Śpiączka. Jakie życie czeka po wybudzeniu?

    Śpiączka. Jakie życie czeka po wybudzeniu?

    Agata Grzelińska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Śpiączka. Jakie życie czeka po wybudzeniu?
    Byli wulkanami energii, które nagle zastygły. Gdy wydawało się niemal pewne, że nic ich nie wyrwie z twardego snu, Bóg kazał im wracać. Miał dla nich inny plan niż wegetacja. Miał też pomocników, znających się na robocie ogrodników z twardą ręką, a nie jakieś tam słodkie aniołki, co głaszczą, gdy boli. O ludziach wybudzonych ze śpiączki pisze Agata Grzelińska.
    Śpiączka. Jakie życie czeka po wybudzeniu?
    O wynalazcach mówi się nieraz, że to ci, co nie wiedzą, że się nie da. To samo można powiedzieć o trójce moich rozmówców. Gdy byli pogrążeni w śpiączce, nie wiedzieli, że rokowania medyczne na ich temat były, delikatnie mówiąc, żadne. Nie wiedzieli też, że lekarze nie potrafili przewidzieć, czy pani Maria, Wojtek i pan Janusz kiedykolwiek się obudzą. A nawet jeśli, to nie mogli powiedzieć ich bliskim, kiedy to nastąpi. Czy będą mówić, chodzić, rozpoznawać ludzi i rzeczy, normalnie funkcjonować? Czy będą świadomi? Tęgie medyczne głowy najpierw zrobiły wszystko, co było w ich mocy, a potem mogły już tylko czekać. Lekarze byli tak samo bezradni, jak zrozpaczone rodziny pacjentów w śpiączce. Poza czekaniem, jeśli wierzyli, mogli się tylko modlić.

    Sen


    Wiedli bardzo aktywne życie, które runęło nagle. Nastał czas, który moi rozmówcy znają tylko z opowieści innych.
    Janusz Szymański przeżył śpiączkę najwcześniej, 25 lat temu, po wypadku samochodowym. Spał dwa miesiące. - Powrót był bardzo mozolny, zajął mi dwa lata, choć na nogi stanąłem już po sześciu miesiącach - mówi rehabilitant z Legnicy.
    17 lat temu Wojtek Nowogrodzki miał 16 lat. Było lato, gdy rozpędzonym motocyklem uderzył w drzewo. Przeżył. Ze stłuczeniem mózgu oraz pnia mózgu, złamaną ręką w stawie barkowym i pękniętą miednicą, nieprzytomny, ale żył. Spał dwa miesiące. - Nie pamiętam niczego. Od razu straciłem przytomność - opowiada wysportowany wrocławianin. - Może to i dobrze.

    Prawie dwumiesięczną lukę w świadomości ma też pani Maria. Ciemność zapadła półtora roku temu w sobotni poranek. - Jak zwykle piłam kawę. Podniosłam się od stołu i dalej już nic nie pamiętam - mówi Maria Janusz. Chwilę potem nieprzytomną znalazł ją mąż, gdy zaniepokojony, że nie odbiera telefonu, wrócił do domu. Lekarze stwierdzili, że pękł tętniak, o którego istnieniu pani Maria nawet nie wiedziała.

    Wszyscy troje przeleżeli w śpiączce ok. dwóch miesięcy.

    - To akurat przypadek - mówi Wanda Drożdż, związana z założoną przez Ewę Błaszczyk Fundacją "A kogo?" i pracująca z dziećmi w śpiączce w Centrum Zdrowia Dziecka rehabilitantka. Wyjaśnia, że w tej kwestii nie ma reguły. Jedni budzą się po kilku dniach, tygodniach, inni po kilku miesiącach, a nawet latach. - Ostatni głośny przypadek to przebudzenie się dziewczyny w Czechach, która była ponad rok w śpiączce - mówi pani Wanda.

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Buk?

      Creo

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jaki coorva Buk? Dlaczego nawet w regularnych artykułach prasowych pojawiają się motywy z bajeczek wymyślonych kilka tysięcy lat temu? Czy GW jest gazetą świecką czy katolicką?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bóg

      Creonix (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jaki koorwa Bóg? Dlaczego nawet w regularnych artykułach prasowych pojawiają się motywy z bajeczek wymyślonych kilka tysięcy lat temu? Czy GW jest gazetą świecką czy katolicką?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bóg

      Creonix (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jaki k**** Bóg? Dlaczego nawet w regularnych artykułach prasowych pojawiają się motywy z bajeczek wymyślonych kilka tysięcy lat temu? Czy GW jest gazetą świecką czy katolicką?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śpiączka

      barbara_ duda@op.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      jestem sobą która przeżyła śmierć kliniczną i ok 3 msc śpiączki farmakologicznej zdarzyło sięto po tym jak pękł mi tętniak mózgu i po operacji ,wybudziłam się , mam sparaliżowaną lewą stronę...rozwiń całość

      jestem sobą która przeżyła śmierć kliniczną i ok 3 msc śpiączki farmakologicznej zdarzyło sięto po tym jak pękł mi tętniak mózgu i po operacji ,wybudziłam się , mam sparaliżowaną lewą stronę ciała ale żyję i cieszę się z tegozwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przepraszam za kolegę za wpis

      i zobaczysz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 23

      By to głupi i nieprzemyślany wpis,przepraszam wszystkich, którzy poczuli się nim obrażeni. Kolega stracił dostęp do mojego komputera raz na zawsze !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I pewnego razu się obudzisz

      i zobaczysz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 28

      kuwa,...a tu dalej Kraj pod żydowską okupacją ...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taka prawda

      taka prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 33

      Na chwilę obecną to jest po watykańską okupacją.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I pewnego razu się obudzisz

      i zobaczysz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 45

      kuwa,...a tu dalej Kraj pod żydowską okupacją ...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taka prawda

      taka prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 23

      Na chwilę obecną to jest po watykańską okupacją.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama