Jeśli nie umiemy żyć bez telefonu, to choć używajmy go...

    Jeśli nie umiemy żyć bez telefonu, to choć używajmy go kulturalnie [ZAKAZANE DZWONKI]

    Karol Świerkot

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Dzień bez telefonu? Po co utrudniać sobie życie
    1/2
    przejdź do galerii

    Dzień bez telefonu? Po co utrudniać sobie życie ©Piotr Krzyżanowski

    Telefon komórkowy towarzyszy nam dzisiaj wszędzie. Jednak, jak zauważają specjaliści, nie ma w tym nic złego. To po prostu znak czasu. A takie dni jak wczorajszy "Dzień bez telefonu komórkowego" powinniśmy traktować raczej z przymrużeniem oka.
    - Ewentualnie możemy przy takiej okazji zwrócić uwagę, czy potrafimy bez komórki żyć, bo na pewno są osoby, które mają z tym problem - mówi dr Krzysztof Puchalski, socjolog zdrowia z Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

    Nawet jeśli nie potrafimy wyłączyć komórki nawet na chwilę, to dopóki jest to kwestia naszego wyboru, problemu nie ma. - Trzeba zadać sobie pytanie, czy chcę być cały czas online, czy nie. To kwestia indywidualnego wyboru. Chociaż czasem jest problem z podjęciem takiej decyzji - tłumaczy socjolog.

    Jeśli już jednak faktycznie bez komórki żyć nie potrafimy, zadbajmy o to, aby niestosownym dzwonkiem czy powitaniem poczty głosowej nie zaprzepaścić swojej szansy na dobrą pracę, a w najlepszym przypadku, by nie narobić sobie wstydu. Bo nie każdy dzwonek, który budzi rozbawienie naszych znajomych, zostanie dobrze odebrany np. w miejscu pracy, czy podczas spotkania biznesowego.

    - Wbrew pozorom to nie jest obojętne, jaki dzwonek ustawiliśmy w swoim telefonie. Są dzwonki obraźliwe, niejednoznaczne, które mogą zostać źle zinterpretowane przez otoczenie. Powinniśmy ich unikać - tłumaczy Agnieszka Dunaj, specjalista savoir-vivre z Uniwersytetu Śląskiego.

    JAK BEZPIECZNIE UŻYWAĆ TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH [SPRAWDŹ]

    Nie tylko na dzwonek powinniśmy jednak uważać, podobnie sprawa ma się z muzyką zastępującą tradycyjny sygnał oczekiwania na połączenie. Ta również wiele o nas mówi potencjalnemu rozmówcy. - W telefonach służbowych powinniśmy unikać tego rodzaju melodii, w prywatnych nie możemy ograniczać wolności, ale warto się zastanowić co zagra rozmówcy - przekonuje. - Trzeba brać pod uwagę że różne osoby do nas dzwonią, np. przyszły pracodawca. Z telefonem jest trochę tak jak z Facebookiem. To nasza prywatna sprawa, ale pracodawcy mogą śledzić co upubliczniamy. Możemy zostać posądzeni o zbytnią frywolność, której szef nie zaakceptuje - tłumaczy Agnieszka Dunaj.

    Bo telefon komórkowy coraz częściej mówi więcej o naszej kulturze osobistej, którą można ocenić odsłuchując przywitanie w poczcie głosowej. - Takie powitanie powinno zawierać oficjalny komunikat, imię i nazwisko i wiadomość np. oddzwonię później. Szczególnie w telefonach służbowych - dodaje Dunaj.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama