Menu Region

Płatne autostrady w Polsce. Ile to kosztuje? [ZOBACZ CENY ZA...

Płatne autostrady w Polsce. Ile to kosztuje? [ZOBACZ CENY ZA PRZEJAZD]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Paweł Pawlik

7Komentarzy Prześlij Drukuj
W Polsce do tej pory oddano do użytku około 1390 km autostrad. Większość z nich jest płatna, dlatego warto wiedzieć ile zapłacimy za przejazd wybraną drogą. Pisaliśmy już o najlepszych i najszybszych sposobach na wakacyjne podróże w głąb Polski. Dziś przyjrzymy się z bliska, za ile i jak szybko możemy dojechać do celu autostradami A1, A2 i A4. W podróż wybieramy się samochodem osobowym.
Płatne autostrady w Polsce. Ile to kosztuje? [ZOBACZ CENY ZA PRZEJAZD]

(© Arkadiusz Gola)

A1 Rusocin - Nowa Wieś za Grudziądzem, czyli Toruń - Gdańsk samochody osobowe - 29,90 zł

Pobór opłat odbywa się w systemie zamkniętym. Koszt przejazdu zależy od kategorii pojazdu oraz długości przejechanego odcinka, należność jest pobiera na końcu trasy przejazdu.

Na 152-kilometrowym odcinku autostrady A1 funkcjonuje dziesięć miejsc poboru opłat: Rusocin, Stanisławie, Swarożyn, Pelplin, Kopytkowo, Warlubie, Nowe Marzy, Lisewo, Lubicz, Nowa Wieś.
Stacje poboru opłat (SPO), za wyjątkiem zlokalizowanych w pasie autostrady placów poboru opłat (PPO), zainstalowane zostały na drogach dojazdowych (tzw. łącznicach) węzłów autostradowych.

Przy wjeździe na autostradę każdy kierowca powinien pobrać bilet upoważniający do jednorazowego przejazdu na trasie Rusocin – Nowa Wieś. Bilet należy zachować do kontroli w punkcie opłat, na jego podstawie zostanie naliczona opłata. W razie braku biletu wjazdowego kierowca będzie musiał zapłacić maksymalną kwotę zgodnie z obowiązującą tabelą opłat.

Autostrada A4

Katowice – Kraków jako pierwsza w Polsce zaczęła pobierać opłaty. Obecnie samochody osobowe za pokonanie tej trasy płacą 18 zł (61 km).

A4 jest także płatna na odcinku Wrocław – Gliwice. Za przejazd całym, ponad 160-kilometrowym odcinkiem od Sośnic pod Gliwicami do węzła w Bielanach Wrocławskich, kierowcy osobówek zapłacą 16,20 zł.

Za darmo natomiast pojedziemy A4 na terenie aglomeracji śląskiej oraz od Wrocławia do granicy z Niemcami, ponieważ ten odcinek nie spełnia wymagań płatnej autostrady.

A4 Krzyżowa - Zgorzelec (51,4 km)
Od Zgorzelca do Krzyżowej powstały cztery węzły drogowe: Zgorzelec, Godziszów, Bolesławiec, Krzyżowa (połączył A4 z A18 w kierunku Olszyny). Przejazd autostradą jest bezpłatny.
  • Brzezimiesz- Krajków - 1,40zł (14,170km)
  • Przylesie- Bielany Wrocławskie - 4,10zł (40,730km)
  • Przylesie - Krajków - 3,00zł (29,501km)
  • Przylesie- Brzezimiesz - 1,50zł (15,340km)
  • Prądy - Bielany Wrocławskie - 6,90zł (69,390km)
  • Prądy - Krajków - 5,80zł (58,170km)
  • Prądy- Brzezimiesz - 4,40zł (44,000km)
  • Prądy- Przylesie - 2,90zł (28,660km)
  • Dąbrówka - Bielany Wrocławskie - 9,10 (90,800km)
  • Dąbrówka -Krajków - 8,00zł (79,580km)
  • Dąbrówka- Brzezimiesz - 6,50zł (65,410km)
  • Dąbrówka- Przylesie - 5,00zł (50,070km)
  • Dąbrówka- Prądy - 2,10zł (21,410km)

1 3 4 5 6 »
Reklama
7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Opłaty Drogowe

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SJZ Jaro (gość)  •

8,5 € Kosztuje Winieta w Austrii na 10 dni !!! To mniej więcej tyle ile kosztuje jednorazowy przejazd A1 w kierunku Gdańska. Premier miał gest jako dobry ojciec zrobił darmowe weekendy, ale to nie zmieni mojego zdania, że żyjemy w złodziejskim kraju...

odpowiedzi (0)

skomentuj

pawel

+36 / -19

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mafijni złodzieje (gość)  •

w austrii za dobę przejazdu autostradami płacisz 2 euro...ten kraj jest skorumpowany tak samo jak ruscy w pizde lać władze i lochów

odpowiedzi (0)

skomentuj

oplaty autostradowa

+34 / -55

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kazek (gość)  •

badzcie zadowoleni ze za jazde rowerem nie musicie placic sami zescie wybrali takich wybrali a ja sobie smigam normalnymi drogami

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chciałbym poruszyć dwa wątki.

+30 / -53

Zdjęcie autora komentarza

Józef Brzozowski  •

Autostrady w znikomym stopniu budowane są przez prywatny kapitał. Nic mi do tego, jak ktoś wybuduje sobie prywatną drogę i będzie pobierać kosmiczne opłaty. Gdyby jednak próbował zmonopolować teren, to inna sprawa.

Natomiast większość autostrad budowana jest za unijne i nasze pieniądze. Sami sobie robimy świństwo?

Niedawno czytałem że brakujący odcinek A1, czyli Tuszyn-Pyrzowice wybuduje nie GDDKiA, ale drogowa spółka specjalnego przeznaczenia (chcą zabrać przyzwoitą drogę – darmową Gierkówkę i na jej śladzie budować autostradę). Opracowano projekt nowelizacji ustawy o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia, i że znalazło się zastrzeżenie że stawka za przejazd kilometra autostrady nie może być wyższa niż 2 zł.
DWA ZŁOTE ZA KIELOMETR PRZEJAZDU AUTOSTRADĄ, nawet jak dla TIR-a to chyba zdzierstwo. 200 zł za przejechanie 100 kilometrów autostradą.
A nasi południowi sąsiedzi, zarówno Czesi jak i Słowacy mają winiety. Koszt takiej winiety dla samochodu osobowego na cały rok to około 200 zł.

Wątek drugi, to budowa autostrad. Jak to jest że w Polsce, w porównaniu z innymi krajami, mamy tanią siłę roboczą, stosunkowo tanie materiały, a koszt budowy 1 km autostrady jest większy niż w większości państw europejskich?

Mnie się wydaję że mocno do tego przykłada się budowa podwójnych wiaduktów i place do ręcznego poboru opłat. Mamy od 2011 roku elektroniczny system poboru opłat, nawet na innych drogach niż autostrady i drogi ekspresowe. Po co budować skąplikowane węzły do ręcznego pobierania opłat?
Via-TOLL to chyba prywana firma. Po co GDDKiA pośrednik do zbierania haraczu. Ale najtaniej, zamiast skąplikowanych zjazdów i elektronicznego systemu pobierania opłat, byłoby wprowadzenie winiet (z rozsądną, ludzką ceną).

Co nie pozwala rządowi RP i ministerstwu komunikacji na wprowadzenie najtańszej wersji pokrywania kosztów eksploatacji dróg? Arogancka postawa że kierowcy i tak za każdą urzędniczą głupotę muszą zapłacić?

Jest jeszcze trzeci, lokalny wątek. Odcinek A1 od węzła Pyrzowice do granicy z Czechami.

Ten odcinek autostrady, ze względu na duże koszty społeczne powinien być wyłączony z opłat dla wszystkich, również samochodów ciężarowych, bo stanowi centralną obwodnicę pomiędzy takimi miastami jak Tarnowskie Góry, Piekary Śląskie, Radzionków, Bytom, Zabrze, Gliwice, Knurów, Czerwionka-Leszczyny, Żory, Rybnik, Jastrzębie-Zdrój, Wodzisław Śląski, Bohumin, Ostrava. Po Czeskiej stronie odcinek 22 km od granicy z Polską do Ostravy jest wyłączony z obowiązku posiadania winiety, czyli przejazd jest darmowy.

Dziś, przez nasz rejon w kierunku południowej granicy przebiegają trzy drogi główne: DK 81, to jest Wiślanka – droga dwujezdniowa, wyłączona z ruchu miejskiego Żor, A1 i DK 78 to jest droga jednojezdniowa, przebijająca się przez Rybnik i Wodzisław Śl.). Na Wiślance i autostradzie są bramownice viaTOLL, a na DK78 nie ma. Bramownice viaTOLL należałoby przenieść z A1 na DK78 bo kierowcy samochodów ciężarowych chcący oszczędzić jadąc na południe nie jadą autostradą a cisną się niepłatną DK 78 przez Gliwice, Rybnik, Wodzisław Śląski.

Chciałbym aby autostrady budowane za nasze pieniądze nam służyły, nie zdziercom autostradowym.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zdzierstwo

+44 / -53

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lolo (gość)  •

Swieta prawda prosze Pana. 18 zl za 61 km - brak slow. Wiem, wiem , zaraz paru pacanow dopisze - jak Cie nie stac to nie jedz. Amen.

skomentuj

gość

+8 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

żako (gość)  •

to prawda zdzierstwo do kwadratu a gdzie podatki od aut z paliwa!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pazerność

+39 / -58

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Yaman49 (gość)  •

Cóż tu komentować, ten rząd zawsze był obrzydliwie pazerny wobec swoich obywateli i to zgodnie z zasadą "zabrać biednym - dać bogatym". Właśnie jeżdżę po Czechach motocyklem, dla których wszystkie autostrady są bezpłatne - a przypomnę tylko protesty polskich motocyklistów w sprawie opłat na drodze do Krakowa, gdzie przez lata całe motocykliści byli traktowani tak samo jak kierowcy osobówek. Czekam tylko na przywileje dla księży, aby ci byli z tych opłat zwolnieni w zamian np. za "pokropienie" nowego odcinka. Niech żyje mamona ! (dla bogatych, oczywiście).

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama