Opłaty za autostrady: czy wiesz ile wydasz? [MAPA AUTOSTRAD,...

    Opłaty za autostrady: czy wiesz ile wydasz? [MAPA AUTOSTRAD, CENY]

    P. Pawlik, M. Wroński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Autostrady w Polsce - opłaty, stawki, ceny, odcinki
    1/2
    przejdź do galerii

    Autostrady w Polsce - opłaty, stawki, ceny, odcinki ©Infografika Marek Michalski

    W Polsce oddano do tej pory blisko 1400 kilometrów autostrad. Ponad połowa z nich to odcinki płatne. Należy do nich m.in. fragment autostrady A4 z Katowic do Krakowa oraz z Gliwic do Bielan Wrocławskich. Gdzie jeszcze za przejazd trzeba zapłacić? Z myślą o tych, którzy niebawem wybierają się w wakacyjną podróż sprawdzamy dziś, za ile i jak szybko możemy dojechać do celu autostradami. [AUTOSTRADY W POLSCE - OPŁATY]
    PŁATNE AUTOSTRADY W POLSCE - CENY ZA PRZEJAZD [SPRAWDŹ]

    Autostrada A4 - opłaty

    Przecina południową część Polski i jest najdłuższą autostradą w kraju (niecałe 550 km). Już dziś umożliwia szybkie dotarcie do granicy z Niemcami, a w przyszłości ma kończyć swój bieg również na granicy z Ukrainą.

    Jeśli podróż zaczynamy w Katowicach i kierujemy się na zachód, to do Gliwic dojeżdżamy za darmo. Potem trzeba płacić. Krótsza podróż do Opola kosztuje ok 7 zł, przejażdżka z Gliwic do Wrocławia to wydatek 16 złotych, ale już odcinek z Wrocławia do Zgorzelca (ok. 166 km) nadal pozostaje bezpłatny.

    Wyruszając A4 z Katowic na wschód pierwsze bramki napotkamy już w Mysłowicach. Za przejazd do Krakowa (61 km) Stalexport Autostrada Małopolska - koncesjonariusz tego odcinka trasy - skasuje od nas 18 zł.

    Na szczęście dalsza część, czyli fragment Kraków - Tarnów, pozostaje na razie bezpłatna. Jeśli chcemy się przebijać w stronę Rzeszowa i dalej w stronę granicy, musimy wjechać na krajową "czwórkę" i po 180 km meldujemy się w miejscowości Korczowa przy granicy z Ukrainą.

    NAD MORZE NA WAKACJE - JAKA TRASA? JAK NAJSZYBCIEJ? WYNIK JEST SZOKUJĄCY [SPRAWDŹ]

    Autostrada A1 - opłaty

    To jedyna w Polsce autostrada o przebiegu południkowym. Docelowo dojedziemy nią ze Śląska nad Bałtyk oraz do granicy z Republiką Czeską. Dziś śląski odcinek tej trasy zaczyna przy lotnisku w Pyrzowicach i kończy kilkanaście kilometrów przed czeską granicą w Świerklanach (na całej długości jest bezpłatny). Niewiadomą wciąż natomiast pozostaje kiedy doczekamy się brakującego odcinka z Pyrzowic do granicy z województwem łódzkim. Dlatego też dziś obierając kurs na Bałtyk wyruszamy z Katowic do Częstochowy drogą krajową nr 1. W ciągu nieco ponad godziny powinniśmy być pod Jasną Górą.

    Kolejne 80 km do Piotrkowa Trybunalskiego pokonamy w podobnym czasie. Następnie z Piotrkowa do Łodzi dostaniemy się krótkim fragmentem A1 i dalej DK 1. Przez Łódź, niestety, trzeba po staremu przebijać się miejskimi ulicami i na dłuższy odcinek A1 wpadamy dopiero na węźle Stryków. Stamtąd dojedziemy nią za darmo do węzła Kowal (92 km). Dalsza podróż wymaga przebicia się przez Włocławek, by w okolicach Torunia znów wrócić (tym razem już ostatecznie) na autostradę A1, którą dotrzemy do Gdańska. Za pokonanie 152 km (od węzła Nowa Wieś do węzła Rusocin) trzeba zapłacić 29,90 zł.

    Autostrada A2 opłaty

    Jeśli wybieramy się do stolicy albo na zachód w stronę granicy z Niemcami w Świecku możemy skorzystać z autostrady A2. Z Katowic musimy najpierw dotrzeć przez Częstochowę, Piotrków Trybunalski do węzła Stryków. Dystans ok 200 km pokonamy w ciągu około 3 godzin. Skręcając w Strykowie na wschód dojedziemy A2 do stolicy. Tu na razie nie są pobierane opłaty.

    Kierując się natomiast na zachód będziemy już musieli zapłacić. Na początek - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza odcinkiem do Konina (10 gr/km), a następnie od Konina do Świecka za przejechanie 256 km zapłacimy spółce Autostrada Wielkopolska 62 zł.

    Płacisz raz albo dwa razy

    Co jeszcze trzeba wiedzieć o płatnościach na naszych autostradach? Przede wszystkim to, że są one pobierane na kilka sposobów. I tak na A4 między Mysłowicami a Krakowem trzeba płacić dwa razy - przy bramkach wjazdowych i wyjazdowych. Z kolei jadąc A4 w stronę Wrocławia sięgamy do portfela tylko raz - wyjeżdżając z płatnego fragmentu trasy i płacimy konkretnie za liczbę przejechanych nią kilometrów (przy wjeździe na autostradę kierowca pobiera jedynie bilet).

    Na koniec jeszcze przypomnienie dla kierowców wybierających w wakacyjną podróż z przyczepą kampingową.

    Jeśli ciężar takiego zestawu przekracza 3,5 tony, to wówczas muszą się wyposażyć w system viaToll i zapłacić nie tylko za przejazd autostradami, ale też sporą część polskich dróg krajowych.



    *Superbudowa 2013. Najlepsza inwestycja woj. śląskiego ZOBACZ
    *Marsz Autonomii 13 lipca 2013: ZDJĘCIA, WIDEO, KONTROWERSJE
    *Groby wampirów odkryto w Gliwicach ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Jak zdać egzamin na prawo jazdy? ZOBACZ WIDEOTESTY i CZYTAJ PODPOWIEDZI
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie są bramki????!!!

      RAFZAW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Hejka. Na trasie po za Balicami i Mysłowicami gdzie znajdują się jeszcze bramki? Ile wychodzi koszt przejazdu Rzeszów- Wrocław??

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ktoś zapomniał o drobnym szczególe

      medalik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "Dlatego też dziś obierając kurs na Bałtyk wyruszamy z Katowic do Częstochowy drogą krajową nr 1. W ciągu nieco ponad godziny powinniśmy być pod Jasną Górą. Kolejne 80 km do Piotrkowa...rozwiń całość

      "Dlatego też dziś obierając kurs na Bałtyk wyruszamy z Katowic do Częstochowy drogą krajową nr 1. W ciągu nieco ponad godziny powinniśmy być pod Jasną Górą. Kolejne 80 km do Piotrkowa Trybunalskiego pokonamy w podobnym czasie."

      Od wjazdu do Częstochowy, do wyjazdu z niej stoi się w godzinnym korku. W kierunku na Warszawę stoi się dużo dłużej niż na Katowice...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      xxx

      szpieg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      Rządzący w naszym kraju każą nam za wszystko płacic a sami korzystaja z naszych podatków kupujac garnitury samochody itd nawet wybieraja sie do restauracji i żrą za nasze!!!!!!!!!!! a ile jest...rozwiń całość

      Rządzący w naszym kraju każą nam za wszystko płacic a sami korzystaja z naszych podatków kupujac garnitury samochody itd nawet wybieraja sie do restauracji i żrą za nasze!!!!!!!!!!! a ile jest takich co pracuja solidnie nikogo nie okradając a dostając marne "tysiąc" złotych, i wyżyj tu teraz za to!!!! a gdzie rodzinaaa.....!!! masakra, to juz nie PL ale państwo ZŁODZIEI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podziel się z państwem-tylko dlaczego?

      agent x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21

      Dostajesz wypłatę -płacisz podatek, kupujesz samochód-płacisz podatek, kupujesz paliwo-oczywiście podatek, a jak chcesz wyjechać na wakacje autostradą -znów płacisz. Czy państwo wie co to umiar?...rozwiń całość

      Dostajesz wypłatę -płacisz podatek, kupujesz samochód-płacisz podatek, kupujesz paliwo-oczywiście podatek, a jak chcesz wyjechać na wakacje autostradą -znów płacisz. Czy państwo wie co to umiar? Sory ale moim zdaniem to ZŁODZIEJEzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Złodzieje

      Gall Anonim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      Żyjemy w kraju w którym rządzący okradają nas na kazdym kroku, drogi i autostrady budóją za nasze pieniądze i każą za nie płacić

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Droga do nikąd

      oszukany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

      nawigacja prowadzi na autostradę tak hucznie otwierane na euro 2012 a teraz są zamknięte i tylko człowiek błądzi ,dziadostwo i nic więcej .Mało to nawigacja w okolicach Rzeszowa czy Jarosławia...rozwiń całość

      nawigacja prowadzi na autostradę tak hucznie otwierane na euro 2012 a teraz są zamknięte i tylko człowiek błądzi ,dziadostwo i nic więcej .Mało to nawigacja w okolicach Rzeszowa czy Jarosławia prowadzi nas po autostradzie której nie ma i jeździ się w kółko .
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      debilizm

      bolo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 44

      Zawsze sie zastanawiam co za kanalie oceniaja wpisy negatywnie na tak oczywiste sprawy ,jak te ponizej. Gosciu pisze ze 2zl za 1km to zdzierstwo i skurw....stwo - a matol wstawia mu minusa. Teraz...rozwiń całość

      Zawsze sie zastanawiam co za kanalie oceniaja wpisy negatywnie na tak oczywiste sprawy ,jak te ponizej. Gosciu pisze ze 2zl za 1km to zdzierstwo i skurw....stwo - a matol wstawia mu minusa. Teraz pewnie zrobi to mnie -- smialo kolego , do dziela..zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      debilizm

      Jerzy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Zgadzam się z tobą całkowicie. Może jedynie to , że nie kanalie ale szuje i ...uje.
      Trzeba samemu być złodziejem , żeby popierać złodziei. A 20 zł za przejazd Tychy-Kraków , to jawne sk....stwo ,...rozwiń całość

      Zgadzam się z tobą całkowicie. Może jedynie to , że nie kanalie ale szuje i ...uje.
      Trzeba samemu być złodziejem , żeby popierać złodziei. A 20 zł za przejazd Tychy-Kraków , to jawne sk....stwo , akceptowane przez rząd , bo im więcej okrada się nas, tym państwo ma pośrednio lub bezpośrednio większą kasę z podatków. A z tego żyje.
      Dlatego dla tych pasożytów im ceny wyższe , tym lepiej.
      Pozdrozwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      autostrady vs. dalnice

      slezak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 39

      dzisiaj kupilem sobie miesieczna winiete na Ceske Dalnice - kosztowala mnie 17,50 euro, pojade dwa razy, pierwszy z Rozvadova do Vernovic (po polskiej stronie slaska Gorzyczki) i retour po tej...rozwiń całość

      dzisiaj kupilem sobie miesieczna winiete na Ceske Dalnice - kosztowala mnie 17,50 euro, pojade dwa razy, pierwszy z Rozvadova do Vernovic (po polskiej stronie slaska Gorzyczki) i retour po tej samej nitce przejade okolo 1100 km czyli z kilometr wychodzi 0.016 euro (1,6 eurocenta!!!) czyli 6,7 polskiego g.....o wartego grosza, kupujac roczna winiete, jezdzac regularnie na tej trasie, powiedzmy co dwa tygonie, a sa i tacy zapalency co co weekend jezdza wychodzi naprawde smiesznie niska cena. w pierwszym przypadku jakis JEDEN polski GROSZ/km w drogim o polowe taniej. teraz porownajmy te przejechane km po polskich "Autostradach" - w TOTO-LOTTO trzeba by bylo wygrac. pozdrowieniam Silesie ze slonecznej Bavarii, pana Brzozowskiego tez :-)zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja wole autostrady od dalnic

      resp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 18

      tyle, ze czeskie autostrady sa stare (wiekszosc budowana w latach 70-tych w technologii plyt z NRD) i dziurawe (z wyjatkiem nowego odcinka D1 blisko naszej granicy, ale i tu tez wychodza szkody...rozwiń całość

      tyle, ze czeskie autostrady sa stare (wiekszosc budowana w latach 70-tych w technologii plyt z NRD) i dziurawe (z wyjatkiem nowego odcinka D1 blisko naszej granicy, ale i tu tez wychodza szkody gornicze i na wysokosci Ostrawy i Bogumina stawiaja ograniczenia do 80 a czasami nawet 60 bo są muldy i wybrzuszenia z ktorymi nic nie robia). Te stare odcinki probuja modernizowac, ale ciagle brakuje pieniedzy i idzie im to jak krew z nosa, rowniez bardzo malo sie buduje nowych (odcinek z Mikolova do granicy austriackiej jest w nieustajacych planach od 25 lat, a np. z Ostrawy nie da sie dojechac autostrada do Brna i dalej Wiednia czy Pragi, bo na wysokosci Olomunca jest 40 km. odcinek drogi ekspresowej (fakt o dobrym standardzie, ale to nie zmienia faktu, ze nie na calym odcinku jest to autostrada).

      Akurat bardzo duzo jezdze po Czechach i z cala pewnoscia moge powiedziec, ze autostrady mamy zdecydowanie lepsze (bo w wiekszosci nowe), chociaz - i tu sie zgadzam - niektore odcinki horrendalnie drogie. No i duzo wiecej sie u nas buduje.

      Krytyka jest potrzebna, ale badzmy obiektywni.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bądźmy obiektywni

      ja sam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Na stronie GDDiA jak byk stoi że A1 łączy Gdańsk z Czechami, a poszczególne odcinki są UŻYTKOWANE (m.in. oddany w 1976 roku odcinek między Piotrkowem a Częstochową). Budowę tego odcinka autostrady...rozwiń całość

      Na stronie GDDiA jak byk stoi że A1 łączy Gdańsk z Czechami, a poszczególne odcinki są UŻYTKOWANE (m.in. oddany w 1976 roku odcinek między Piotrkowem a Częstochową). Budowę tego odcinka autostrady rozpoczęto już w 1972 roku i oddano w cztery lata. I ty mówisz o byciu obiektywnym???zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      autostrady vs. dalnice

      slaezak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 18

      zgadzam sie z toba, ze jedzie sie tez drogami expresowymi jak R35,ktora gdy bedzie oddana w calosci do uzytku bedzie doskonala alternatywa dla D1 w kierunku Pragi czy R46, ze D1 z Brna do Pragi...rozwiń całość

      zgadzam sie z toba, ze jedzie sie tez drogami expresowymi jak R35,ktora gdy bedzie oddana w calosci do uzytku bedzie doskonala alternatywa dla D1 w kierunku Pragi czy R46, ze D1 z Brna do Pragi jest w nie najlepszym stanie, ale biorac od uwage, ze budowali ja jeszcze za czasow unkla Adolfa nie jest najgorzej. piszesz, ze czeskie dalnice pochodza jeszcze z lat 70 20.wieku, pokaz mi choc jeden odcinek polskiej autostrady z tamtego okresu. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      autostrady vs. dalnice

      resp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 30

      no tak, tylko R35 ma być (wedle słów samego ministra transportu RC) oddana najwcześniej w 2020, a i to jest wariant bardzo optymistyczny.

      nie pokażę Ci polskiej autostrady z lat 70-tych, ale czego...rozwiń całość

      no tak, tylko R35 ma być (wedle słów samego ministra transportu RC) oddana najwcześniej w 2020, a i to jest wariant bardzo optymistyczny.

      nie pokażę Ci polskiej autostrady z lat 70-tych, ale czego to ma dowodzić? Ja nie twierdzę, że nie byliśmy zapóźnieni na poziomie krajów 3 świata, tylko mówię, że od jakiegoś czasu bardzo szybko nadrabiamy (fakt - często przepłacając i nie budując z głową) i na dzień dzisiejszy nasze autostrady są po prostu lepsze od czeskich (chociaż niestety droższe), jak również o wiele więcej ich powstaje.
      zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Jest sielsko i anielsko.

      Józef Brzozowski

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 19

      Tylko mnie cholera bierze, może zamiast na wakacje, to powinienem się wybrać do jakiegoś psychologa?

      Może się mylę, ale uważam że większość z tych autostrad budowana była za pieniądze z budżetu...rozwiń całość

      Tylko mnie cholera bierze, może zamiast na wakacje, to powinienem się wybrać do jakiegoś psychologa?

      Może się mylę, ale uważam że większość z tych autostrad budowana była za pieniądze z budżetu państwa i z dotacji unijnych. Rozumiem że są jakieś koszty eksploatacyjne które trzeba pokryć bo pieniądze które płacimy w cenie benzyny (a jest to ponad połowa kwoty) trafia w czarną dziurę rządową.

      Te opłaty są zdzierczo za wysokie z kilku powodów. Pierwszym powodem jest arogancja decydentów. Zamiast już w momencie planowania przyjąć inną formę opłat, na przykład winiety lub elektroniczny system pobierania opłat, to buduje się superkosztowne węzły z podwójnymi wiaduktami do ręcznego poboru opłat.

      Arogancja decydentów.
      Mamy dość dobrą drogę na północ – dwujezdniową, bezpłatną Gierkówkę.
      Decydenci uznali że odcinek autostrady A1 Tuszyn-Pyrzowice wybuduje nie GDDKiA, ale drogowa spółka specjalnego przeznaczenia na śladzie Gierkówki od Częstochowy do Piotrkowa Tryb. Opracowali projekt nowelizacji ustawy o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia, o autostradach płatnych i o Krajowym Funduszu Drogowym. W projekcie zastrzeżono jednak, że stawka za przejazd kilometra autostrady nie może być wyższa niż 2 zł.

      DWA ZŁOTE ZA KIELOMETR, na odcinku 180 km (tyle liczy "wyrwa" w A1) to jest 360 złotych za jednorazowy przejazd. Nawet jak dla TIR-a, to cholernie za drogo, bo summa summarum i tak za ten przejazd płaci przeważnie obywatel.

      A nasi południowi sąsiedzi też mają płatne autostrady, tam roczny koszt winiety dla samochodu osobowego to około 200zł.

      P.S. Odcinek A1 od Sośnicy do Żor jest bezpłatny tylko dla samochodów osobowych bez przyczepy, pozostałe pojazdy obowiązuje opłata w systemie viaTOLL
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :/

      S. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 70 / 14

      Zamiast wprowadzić winiety jak w Czechach... Ktoś musiał nieźle zarobić na tych bramkach :/


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak

      Jerzy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Racja. Myślę , że jakby grzebnąć , to byłaby następna , niezła afera. Ale ciężko coś udowodnić , bo to wszystko w rodzinie. Chyba ,że o coś pokłócę się. Najprawdopodobniej o podział zysków z w/w....rozwiń całość

      Racja. Myślę , że jakby grzebnąć , to byłaby następna , niezła afera. Ale ciężko coś udowodnić , bo to wszystko w rodzinie. Chyba ,że o coś pokłócę się. Najprawdopodobniej o podział zysków z w/w. Jak dla mnie , to szuje i szubrawcy.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama